Deklaracja Praw Człowieka i Obywatela

5/5 - (2 votes)

Pierwszym dokumentem, który w całości został poświęcony  naturalnym  prawom jednostki była Deklaracja Praw Człowieka i Obywatela ustanowiona za czasów Wielkiej Rewolucji Francuskiej. Została ona uchwalona 26 sierpnia 1789 roku i była wzorowana na Deklaracji Praw zgromadzeń amerykańskich stanów Wirginii i Massachussetts. Deklaracja ostatecznie likwidowała ustrój stanowy i ustalała stosunki ekonomiczne oparte na prawie własności i swobodzie jednostki w dziedzinie gospodarczej[1].

W deklaracji tej zapisano: „Przedstawiciele ludu francuskiego, zebrani w Zgromadzeniu Narodowym, uznawszy, iż nieznajomość, zapoznanie lub pogarda dla praw człowieka to jedyne przyczyny publicznych nieszczęść i zepsucia rządów, postanowili ogłosić w uroczystej deklaracji naturalne, niezbywalne i święte prawa człowieka, aby owa deklaracja, stale przedstawiania wszystkim członkom społeczeństwa, przypominała im bez przerwy o ich prawach i ich obowiązkach; aby akty władzy ustawodawczej oraz władzy wykonawczej, mogąc być w każdej chwili porównanymi z celem wszelkich instytucji politycznych, były tym bardziej respektowane; aby żądania obywateli, oparte od tej pory na prostych i niezaprzeczalnych podstawach, służyły zawsze podtrzymaniu Konstytucji i szczęściu ogółu.”[2]

W związku z tym Zgromadzenie Narodowe uznało i ogłosiło prawa człowieka i obywatela.

Ludzie rodzą się i pozostają wolnymi i równymi w prawach. Podstawą różnic społecznych może być tylko wzgląd na pożytek ogółu. Celem wszelkiego zrzeszenia politycznego jest utrzymanie przyrodzonych i niezbywalnych praw człowieka. Prawa te to: wolność, własność, bezpieczeństwo i opór przeciw uciskowi. Źródło wszelkiej władzy zasadniczo tkwi w narodzie. Żadne ciało, żadna jednostka nie może sprawować władzy, która by wyraźnie od narodu nie pochodziła. Zapis ten wskazywał, iż źródłem władzy nie może być lud, a jest nią Bóg, moralność i prawo naturalne.

Wolność polega na tym, że wolno każdemu czynić wszystko, co tylko nie jest ze szkodą dla drugiej osoby, korzystanie zatem z przyrodzonych praw każdego człowieka nie napotyka innych granic, jak te, które zapewniają korzystanie z tych samych praw innych członków społeczeństwa. Granice te mogą być zakreślone tylko drogą ustawy.


[1] R. Kuźniar, Prawa człowieka. Prawo, instytucje, stosunki międzynarodowe, Warszawa 2000, s. 43.

[2] L. Wiśniewski, Ochrona praw człowieka, Poznań 2000, s. 57.

Pozaeuropejskie podejścia do regionalnej (horyzontalnej) ochrony praw człowieka

5/5 - (2 votes)

Poza Europą regionalne podejścia do ochrony praw człowieka roz­winęły się
w sposób dalece nierównomierny:

  • w Ameryce powstał sys­tem będący kopią rozwiązań Rady Europy,
  • w Afryce mamy do czy­nienia z rozwiniętą konstrukcją formalną,
  • w Azji czy na Bliskim Wschodzie podejmowane są jedynie nieśmiałe próby w płaszczyźnie pozarządowej.

System obu Ameryk powstał i funkcjonuje w ramach Organizacji Państw Amerykańskich, utworzonej na podstawie Karty z Bogoty, przyjętej w 1948 r. W tym samym roku, na IX Konferencji Międzyamerykańskiej, przyjęto amerykańską Deklarację praw i obowiązków człowieka, która po stronie praw nie różni się zasadniczo od innych dokumentów tego typu (ONZ czy Rady Europy).

Nowością są obowiązki: wobec społeczeństwa, rodziców wobec dzieci i vice`versa, kształcenia się (przynajmniej podstawowego), udziału w głosowaniu, posłuszeństwa wobec prawa, służby wspólnocie i narodowi, współ­pracy na rzecz socjalnej pomocy wzajemnej, płacenia podatków, pra­cy dla zapewnienia sobie środków do życia.

Deklaracja, przyjęta jako dokument pozbawiony mocy prawnej, po utworzeniu
w 1959 r. Międzyamerykańskiej Komisji Praw Człowieka zaczęła być traktowana jako tekst wiążący. Sama Komisja, która dopiero w 1970 r. stała się organem OPA, pełniła początkowo funkcje konsultacyjne i promocyjne.

Sytuacja uległa zmianie z chwilą uchwalenia w listopadzie 1969 r. w San Jose przez międzyamerykańską konferencję dyplomatyczną .amerykańskiej Konwencji praw człowieka (weszła w życie w 1978 r). Jej tekst w odniesieniu do praw fundamentalnych, obywatelskich
i politycznych jest powtórzeniem Europejskiej Konwencji.

Odwrotnie niż w systemie eu­ropejskim, tutaj obowiązkowy charakter ma skarga indywidualna, za­wiadomienie (skarga) zaś państwowe – fakultatywny (państwo musi odrębnie wyrazić zgodę na tę możliwość). Do rozpatrywania skarg indywidualnych w sposób oczywisty jest uprawniona Komisja.

W ra­zie stwierdzenia naruszenia konwencji Komisja formułuje zalecenia dla rządu,
a po upływie określonego czasu decyduje, czy rząd zasto­sował się do zaleceń Komisji i czy ewentualnie opublikować odpo­wiednie sprawozdanie; może też przedstawić swój raport Zgromadze­niu Ogólnemu OPA. Jak dotąd, żadna skarga indywidualna nie trafiła na forum ZO OPA.

Komisja może też przekazywać sprawy do Międzyamerykańskiego Trybunału Praw Człowieka, aczkolwiek niewiele państw uznało jego kompetencje polegające na rozstrzyganiu sporów i wydawaniu wyroków. Orzeczenie Trybunału jest ostateczne
i nieodwołalne, a pań­stwa mają obowiązek zastosować się do jego decyzji.

Nie istnieje na­tomiast żaden organ, którego zadaniem byłoby dopilnowanie wyko­nania tej decyzji, choć Trybunał w razie niezastosowania się do jego orzeczenia może przedłożyć sprawę do debaty na Zgromadzeniu. Samo Zgromadzenie nie może jednak podjąć wiążącej decyzji[1].

Konstruk­cja systemu interamerykańskiego (obu Ameryk), aczkolwiek spójna
i całościowa, nie znajdowała przez wiele lat praktycznego zastosowania i w małym stop­niu określała sytuację praw człowieka w Ameryce Łacińskiej. Czyn­niki polityczne, wojskowe, gospodarcze i kulturowe w krajach tego regionu stanowiły, a w kilku krajach nadal stanowią przyczynę dra­matycznego niejednokrotnie rozziewu między prawem a rzeczywi­stością. Sytuacja zaczęła się powoli, choć systematycznie zmieniać od drugiej połowy lat 80., kiedy to Ameryka Łacińska została objęta tak zwaną „trzecią falą demokratyzacji”. W rezultacie upadku kolej­nych prawicowych i lewicowych reżimów autorytarnych prawa czło­wieka zaczęły być lepiej chronione przez ulegające demokratyzacji systemy wewnętrzne państw[2]. Podobnie jak w Europie, w Amery­ce Łacińskiej system regionalny ma także jedynie subsydiarne zna­czenie.


[1]R. Sonnenfeldt, Ochrona praw człowieka, studia i materiały PISM 1993, s. 4-5

[2]S. P. Huntington, Trzecia fala demokracji, Warszawa 1995, s. 56

Konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki a prawa człowieka

5/5 - (3 votes)

Pojęcie praw człowieka rozpowszechniło się w drugiej połowie osiemnastego wieku. Zaczęto je umieszczać w powstających konstytucjach państw, poświęcając im często osobny rozdział lub uzupełniającą konstytucję ustawę konstytucyjną. Zapisano jest w amerykańskiej Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych z 1776 roku i francuskiej Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela z 1789 roku. W aktach tych następuje potwierdzenie niezbywalnych praw człowieka oraz gwarantowanie ich nienaruszalności.

Konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki z dnia 17 września 1787 roku wprowadzała definitywnie ustrój federacyjny nowo powstałego państwa, republikańską formę rządów i zwierzchnictwo narodu. Pierwsza z nich pomyślana była jako wykluczenie monarchii i absolutyzmu. Druga zaś wykazywała, że nie już poszczególne stany są źródłem przekazania uprawnień władzom związkowym, a cały naród, od którego pochodzi wszelka władza, zarówno stanowa, jak i federalna. Sprawiło to, że Stany Zjednoczone stały się państwem bardziej jednolitym, aniżeli były pod rządami „Artykułów Konfederacji”.

Konstytucja Stanów Zjednoczonych bywa bardzo często interpretowana jako „karta praw”. Wynika to z tego, że zostały w niej zawarte nienaruszalne swobody obywateli, których rząd nie może naruszać, a także prawo do swobodnego angażowania się w działalność według własnego wyboru.

Poszczególne stany zachowały niezależność we wszystkich sprawach, które nie są w konstytucji wyraźnie uznane za sprawy wspólne. Posiadały one, obok konstytucji federalnej, odrębne ustawy zasadnicze, uchwalane przez stanowe konwencje, do czego wzywał II Kongres Kontynentalny. Konstytucje te były bardzo do siebie podobne, w szczegółach wykazując tylko różnice.

Generacje praw człowieka

4.6/5 - (5 votes)

Wyróżnia się trzy generacje praw człowieka. Pierwsza generacja dotyczy praw fundamentalnych, obywatelskich i politycznych. Druga generacja rozszerza tradycyjne pojęcie praw człowieka o prawa socjalne, ekonomiczne i kulturalne, takie jak prawo do wolności od głodu, prawo pracy w sprawiedliwych i godnych warunkach, prawo opieki nad rodziną, prawo nauki, prawo udziału w życiu kulturalnym. Trzecia generacja odzwierciedlać ma prawa solidarności: prawo do pokoju, prawo do rozwoju, prawo do środowiska naturalnego, prawo do komunikowania się, prawo do wspólnego dziedzictwa ludzkości, prawo do pomocy humanitarnej[1].

Prawa człowieka pierwszej generacji zostały zdefiniowane i zapisane przez ONZ w Międzynarodowym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycznych z 1966 roku. Są to podstawowe prawa, które wynikają z ludzkiej natury. Każdy ma do tego prawo i jest niezależny od systemu politycznego obowiązującego w kraju.

Druga generacja praw człowieka to prawa ekonomiczne, społeczne i kulturalne, które zapewniają indywidualny rozwój fizyczny i psychiczny oraz bezpieczeństwo społeczne. Nakładają na państwo zobowiązania gospodarcze i społeczne wobec obywatela. Źródłem praw drugiej generacji są m.in. Międzynarodowy Pakt Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych z 1966 roku.

Do praw trzeciej generacji należą m.in. prawo do demokracji, prawo do pokoju, prawo do rozwoju, prawo do ochrony danych osobowych, prawo do pomocy humanitarnej, prawo do zachowania własnej tożsamości.

Wszystkie trzy generacje tworzą całościowy kompleks ochrony praw człowieka, uzupełniany wraz z ze zmianami w rozwoju cywilizacji.

Ostatnio mówi się też o prawach czwartej generacji. Prawa czwartej generacji są w trakcie określania. Są w tym prawa mniejszości seksualnych, m.in. w prawie międzynarodowym obowiązkowe jest przestrzeganie w jak największym stopniu praw 1. generacji oraz 2. i 3. generacji. Warto też pamiętać o różnicy między słowami „prawo” i „wolność”. Pierwszy termin odnosi się do uprawnień nadanych na mocy przepisów szczególnych, drugi natomiast określa granice, których nie wolno przekraczać. . Ograniczenie praw i wolności może nastąpić tylko przez określony czas i w wyjątkowych okolicznościach. Prawa pierwszego pokolenia, w tym prawo do życia, nie mogą być w żaden sposób ograniczane.


[1] R. Kuźniar, O prawach człowieka, Warszawa 1992, s. 132-137.

Istota praw człowieka

5/5 - (3 votes)

prace2Prawa człowieka zapisane w konstytucji nazywane są prawami podstawowymi. Ich realizacji sprzyjają takie elementy jak kultura polityczna, rozwój gospodarczy państwa i jego możliwości finansowe, stan edukacji; ich przestrzeganie strzeże wymiar sprawiedliwości, konstytucyjna kontrola prawa oraz instytucja rzecznika praw obywatelskich. Zasada niezawisłości sędziowskiej i zasada podziału władzy również pośrednio przyczyniają się do przestrzegania praw podstawowych.

Pojęcia pokrewne to prawa obywatelskie i wolności obywatelskie; dotyczą one jednak stosunku państwa do jego obywatela lub częściowo do osoby przebywającej na jego terytorium. Prawa obywatelskie to prawa obywatela danego państwa, które wynikają z ustawy i służą ochronie jego interesów: prawo do pracy, prawo do nauki, prawo do głosowania. Wolności obywatelskie to te prawa obywatela danego państwa, dla których ustawa określa jedynie ich granice: wolność sumienia i wyznania, wolność słowa, wolność zgromadzeń; są one również nazywane wolnościami osobistymi lub prawami osobistymi.[1]

Prawa człowieka rozumiane są jako prawa nabyte przez osobę z chwilą urodzenia, wynikające z samego faktu jej istnienia. Uważa się, że prawo do nich ma każdy człowiek, bez względu na przynależność narodową, etniczną i wyznaniową, niezależnie od pozycji społecznej. Wynikają one z wymogów moralnych, chęci poszanowania godności człowieka.

Są one definiowane jako zbiór praw i wolności przysługujących każdej osobie bez względu na rasę, płeć, język, religię, przekonania polityczne, pochodzenie narodowe i społeczne, majątek itp. Prawa człowieka to prawa moralne, zbiór postulatów nakazujących poszanowanie najcenniejszych wartości, takich jak życie, godność, wolność, swobodny rozwój.[2]

Wyrazem respektowania tak rozumianych praw są akty prawne w postaci umów międzynarodowych, konstytucji, ustaw,  oraz deklaracji organizacji międzynarodowych. Uznaje się je za wartości uniwersalne i równocześnie chroni się je, uznając za cenne dla człowieka i ludzkości. Kształtowały się od czasów oświecenia wraz z rozwojem nowoczesnych prądów myślowych.


[1] Słownik polityki, pod redakcją M. Bankowicza, Warszawa 1996, s. 321.

[2] I. Malinowska, Prawa człowieka i ich ochrona międzynarodowa, Warszawa 1996, s. 7.