Postępowanie przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości

Oceń tę pracę

Postępowanie przed Trybunałem jest postępowaniem skargowym, trybunał nigdy nie wszczyna postępowania z urzędu. Skarga międzypaństwowa może być wniesiona przez państwo-stronę Konwencji, które zarzuca innemu państwu, iż narusza postanowienia Konwencji lub Protokołów Dodatkowych. Treść skargi międzypaństwowej, musi być zgodna z art. 46 Regulaminu Trybunału, czyli powinna zawierać:

  • nazwę państwa przeciwko której skierowana jest skarga,
  • opis stanu faktycznego,
  • wskazanie domniemanego naruszenia lub naruszeń Konwencji z przytoczeniem dowodów,
  • oświadczenie o spełnieniu wymogów dopuszczalności w odniesieniu do wyczerpania krajowych środków odwoławczych i zachowaniu 6-miesięcznego terminu, o których mowa w artykule 35 §1 Konwencji,
  • wskazanie czego domaga się skarżący oraz ogólne określenie składanego na rzecz pokrzywdzonego (lub pokrzywdzonych) roszczenia o słuszne zadośćuczynienie na podstawie art. 41 Konwencji,
  • nazwisko i adres osoby (lub osób) ustanowionej przedstawicielem,
  • odpisy wszelkich dokumentów odnoszących się do przedmiotu skargi, a w szczególności decyzji sądowej lub innych decyzji.

Skarga musi być podpisana przez przedstawiciela państwa skarżącego.

Od czasu wejścia w życie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, Trybunał rozpatrzył 19 takich skarg: 1956 rok – 2 skargi Grecja v. Wielka Brytania dotyczące środków podjętych wobec ludności na Cyprze, 1960 rok – skarga Austria v. Włochy dotycząca sposobu prowadzenia procesu młodych ludzi z Górnej Adygi, lata 1967-70 – 5 skarg Dania, Norwegia, Szwecja, Holandia v. Grecja dotyczących zarzutu naruszenia Konwencji przez dyktaturę „pułkowników”, 1971 – 2 skargi Irlandia v. Wielka Brytania dotyczące środków stosowanych w Irlandii Północnej , lata 1974-1977 – 3 skargi Cypr v. Turcja dotyczące roli Turcji w wydarzeniach na Cyprze po 1974, 1982 – 5 skarg Dania, Francja, Norwegia, Szwecja, Holandia v. Turcja dotyczących sytuacji w tym kraju w okresie od 12.09.1980 do 1.07.1982, 1994 – skarga Cypr v. Turcja dotycząca ingerowania w sytuację na Cyprze. Tylko jedna skarga dotycząca Irlandii Północnej została wniesiona przed Trybunału, sprawy dotyczące sytuacji w Turcji zakończyły się zawarciem ugody, 2 sprawy skreślono z listy. Pozostałe sprawy rozpatrywał Komitet Ministrów[1].

Skargi indywidualne mogą być składane przez osobę fizyczną, organizację pozarządową lub grupę jednostek, która uważa, że stała się ofiarą naruszenia przez jedną ze stron Konwencji, praw zawartych w niej lub w jej Protokołach Dodatkowych. Skarga indywidualna musi być złożona na odpowiednim formularzu dostarczonym przez Kancelarię, a jej treść musi być zgodna z art. 47 Regulaminu Trybunału, czyli musi zawierać:

  • nazwisko, datę urodzenia, narodowość, płeć, zawód oraz adres skarżącego,
  • nazwisko, zawód i adres pełnomocnika, o ile został ustanowiony,
  • nazwę państwa, przeciwko któremu skierowana jest skarga,
  • zwięzły opis stanu faktycznego,
  • zwięzłe oświadczenie dotyczące domniemanego naruszenia lub naruszeń Konwencji, wraz z przytoczeniem dowodów,
  • zwięzłe oświadczenie oraz wszelkie informacje o spełnieniu wymogów dopuszczalności w odniesieniu do wyczerpania krajowych środków odwoławczych oraz zachowania terminu 6 miesięcy, o których mowa w art. 35 §1 Konwencji,
  • wskazanie czego domaga się skarżący jak również ogólne określenie roszczenia o przyznanie słusznego zadośćuczynienia na podstawie art. 41 Konwencji,
  • odpisy wszelkich dokumentów odnoszących się do przedmiotu skargi, a w szczególności decyzji sądowych lub innych decyzji

Skarga złożona przez osobę fizyczną musi być podpisana przez skarżącego lub jego pełnomocnika. Skarga złożona przez organizację pozarządową lub grupę osób musi być podpisana przez osoby uprawnione do jej reprezentowania.

Postępowanie przed Trybunałem jest oparte na zasadzie kontradyktoryjności. Ma głównie charakter pisemny. Pierwsza część postępowania jest zawsze pisemna, w późniejszych stadiach może być przeprowadzona rozprawa, ale nie jest to konieczne we wszystkich przypadkach.

Rozprawy przed Trybunałem mają charakter publiczny. Jednak Izba, z własnej inicjatywy lub na wniosek strony lub innej zainteresowanej osoby może ograniczyć dostęp prasy i publiczności, ze względu na: dobre obyczaje, porządek publiczny, bezpieczeństwo państwowe, dobro małoletnich, ochronę życia prywatnego stron albo inne szczególne okoliczności. Wszystkie dokumenty złożone w Kancelarii są ogólnie dostępne, chyba że Prezes Izby postanowi o ich utajnieniu, z takich samych przyczyn jak przy wyłączeniu udziału publiczności. Wyłączenie charakteru publicznego postępowania odnosi się także do procedury polubownego załatwiania sprawy, która jest poufna[2].

Jeżeli skarżący nie życzy sobie ujawnienia swojej tożsamości, to powinien zaznaczyć to w skardze i odpowiednio uzasadnić. O zachowaniu anonimowości decyduje Prezes Izby.

Oficjalnymi językami Trybunału są: angielski i francuski. Przed uznaniem skargi za dopuszczalną, wszelka korespondencja ze skarżącym i pisma procesowe mogą być sporządzone w języku innym niż urzędowy (w jednym z urzędowych języków państw- stron Konwencji). Jednak po uznaniu skargi za dopuszczalną i w odniesieniu do rozprawy, wszelka korespondencja musi być sporządzona w języku urzędowym, chyba że Prezes Izby zezwoli na posługiwanie się innym językiem. W przypadku skarg międzypaństwowych, język urzędowy musi być używany podczas całego postępowania. Jednakże także w tym przypadku Prezes Izby może zezwolić na używanie innego języka. Świadkowie, biegli i inne osoby stawiające się przed Trybunałem, mogą używać swojego ojczystego języka, jeżeli nie posiadają wystarczającej znajomości jednego z języków urzędowych[3].

Państwa przed Trybunałem są reprezentowane przez przedstawicieli, którzy mogą korzystać z pomocy adwokatów lub doradców.

Osoby fizyczne, organizacje pozarządowe i grupy osób (skargi indywidualne) mogą występować osobiście lub przez swoich przedstawicieli, zależnie od stadium postępowania. W początkowej fazie postępowania, czyli przed wydaniem decyzji o dopuszczalności skargi, podmioty te mogą występować osobiście. Dopuszczalne jest więc osobiste sporządzenie skargi, co jest główną przyczyną wadliwości większości wnoszonych do Trybunału skarg. Przykładowo, skargi z Polski są tylko w 5-7 procentach sporządzane przez adwokatów, w państwach zachodnich jest to nawet 50 %.

Natomiast na rozprawie i w postępowaniu po wydaniu decyzji o uznaniu skargi za dopuszczalną, skarżący musi być reprezentowany przez pełnomocnika. Jednakże na wniosek skarżącego Prezes Izby może zezwolić mu na osobiste prowadzenie sprawy.

Przed Trybunałem obowiązuje przymus adwokacki, to znaczy że reprezentować skarżącego może tylko adwokat uprawniony do wykonywania zawodu w jednym z państw-stron Konwencji i zamieszkały na stałe w jednym z tych państw. Jeżeli skarżącego nie stać na pokrycie kosztów postępowania, to może ubiegać się o pomoc finansową. Decyzje, w sprawie przyznania skarżącemu takiej pomocy, podejmuje Prezes Izby, na wniosek lub z własnej inicjatywy. Na koszty postępowania składają się: koszty reprezentacji prawnej, podróży, diety i inne konieczne wydatki poniesione przez skarżącego lub ustanowionego pełnomocnika (np.: koszty tłumaczeń, pobytu w Strasburgu).

Po drugiej stronie, czyli jako pozwany, może występować tylko i wyłącznie państwo i to takie które jest stroną Konwencji. Tak więc nie może skarżyć się na działalność innych państw, które nie ratyfikowały Konwencji, jak również innych podmiotów prawa międzynarodowego(np.: organizacji międzynarodowych).

Oprócz skarżącego i państwa pozwanego, w szczególnych przypadkach w postępowaniu może wziąć udział również osoba trzecia. Państwo, którego obywatelem jest skarżący, może zwrócić się o umożliwienie skorzystania z prawa do przedłożenia pisemnych uwag i wzięcia udziału w rozprawie. Prezes Izby ustala wtedy przebieg dalszego postępowania. Prezes Trybunału może, jeżeli wymaga tego interes wymiaru sprawiedliwości, zwrócić się do państwa, które nie jest stroną postępowania, a także do innej osoby zainteresowanej, która nie występuje w sprawie w charakterze skarżącego, prosić o przedłożenie pisemnych uwag w sprawie lub pozwolić na wzięcie udziału w rozprawie. Prezes Trybunału udziela takiego zezwolenia na wniosek zainteresowanego podmiotu i jednocześnie ustala warunki na jakich mają być złożone pisemne uwagi. „Każde wezwanie lub zezwolenie (…) ograniczone jest wszelkimi warunkami, z wyznaczeniem terminów włącznie, ustanowionymi przez Prezesa Izby. W przypadku naruszenie takich ustaleń Prezes Izby może postanowić, iż dana opinia nie będzie dołączona do akt sprawy”[4]. Organem rozstrzygającym jest Izba lub Wielka Izba. W składzie rozstrzygającym sprawę, musi zasiadać sędzia wybrany w odniesieniu do państwa, którego dotyczy skarga. Jeżeli ten sędzia nie może brać udziału w rozpatrywaniu sprawy, państwo ma prawo wyznaczyć w jego miejsce albo innego sędziego, albo tzw. sędziego ad hoc, czyli inną osobę posiadającą odpowiednie kwalifikacje.

Sędzia nie może brać udziału w rozpoznawaniu sprawy, w której rozstrzygnięciu ma interes osobisty, lub w której brał udział jako przedstawiciel, pełnomocnik lub doradca strony lub innej osoby mającej interes w rozstrzygnięciu sprawy, a także jako członek sądowego składu orzekającego lub komisji śledczej, albo w której brał udział w jakimkolwiek innym charakterze. Sędzia ulega wyłączeniu z powyższych powodów na własny wniosek lub w drodze decyzji Izby.

Porozumienie europejskie sporządzone w Londynie 6 maja 1969 roku reguluje prawa osób uczestniczących w postępowaniu przed Trybunałem (Polska ratyfikowała to porozumienie 10 czerwca 1996; Dz. U., 1996, Nr 112, poz. 535 i 536). Osoby wymienione w tym porozumieniu korzystają z immunitetu procesowego w zakresie składanych oświadczeń, zarówno ustnych, jak i pisemnych, oraz dokumentów i dowodów przedkładanych przez nie Trybunałowi. Porozumienie nakłada też na państwa-strony obowiązek szanowania prawa wymienionych w nim osób do swobodnego korespondowania z Trybunałem oraz do swobodnego podróżowania po wezwaniu do stawiennictwa przed Trybunałem. Tymi uprawnionymi osobami są:

  • „przedstawiciele państw stron i towarzyszący im adwokaci i doradcy;
  • osoby uczestniczące w postępowaniu bądź we własnym imieniu, bądź jako przedstawiciele skarżących oraz ich pełnomocnicy prawni;
  • świadkowie, eksperci i inne osoby uczestniczące w procedurze przed Trybunałem[5]”.

Skargę, zarówno indywidualną jaki i międzypaństwową, kieruje się do Kancelarii Trybunału (adres: The Registrar. European Court of Human Rights Council of Europe, F-67075 STRASBOURG CEDEX). Za datę wniesienia skargi przyjmuje się datę pierwszego pisma pochodzącego od skarżącego, które wskazuje przedmiot skargi. Trybunał może jednak, w uzasadnionych przypadkach, przyjąć za datę wniesienia skargi inną datę.

Wstępnej odpowiedzi na skargę udziela Kancelaria, która czasami zwraca się o dodatkowe informacje lub dokumenty, w razie potrzeby informuje także, w jaki sposób poprzednio interpretowano Konwencję w podobnych sprawach. Następnie, jeżeli sprawa spełnia warunki, Kancelaria przesyła odpowiedni formularz, na którym skarżący formalnie składa skargę.

„Kancelaria Trybunału pełni istotną funkcję we wszystkich fazach rozpatrywania skargi, gdyż po jej zarejestrowaniu wszystkie czynności związane ze skargą są odnotowywane w systemie komputerowym, włącznie ze sposobem zakończenia sprawy. Kancelaria prowadzi korespondencję ze skarżącym i rządem zainteresowanego państwa, uczestniczy w redagowaniu decyzji o dopuszczalności skargi i przygotowaniu sprawozdania kończącego sprawę oraz notyfikuje stronom sposób zakończenia pracy nad skargą”[6].

Prezes Trybunału przydziela każdą skargę do jednej z Sekcji. Prezes odpowiedniej Sekcji wyznacza sędziego sprawozdawcę (przy rozpatrywaniu skarg międzypaństwowych sędziów sprawozdawców może być kilku). Sędzia ten bada skargę i sporządza sprawozdanie w przedmiocie dopuszczalności skargi. Przy rozpatrywaniu skarg indywidualnych, sędzia sprawozdawca może zwrócić się do stron o dostarczenie dokumentów, danych i innych materiałów, które uzna za stosowne oraz decyduje czy sprawa ma być rozpatrzona przez Komitet czy Izbę, chyba że Prezes Sekcji zarządził jej rozpoznanie przez Izbę.

Jeżeli sędzia sprawozdawca zadecydował, że sprawa ma być rozpatrzona przez Komitet, to może on, głosując jednomyślnie, uznać skargę za niedopuszczalną lub skreślić ją z listy spraw Trybunału, jeżeli taka decyzja może być podjęta bez dalszego rozpoznawania sprawy. Taka decyzja kończy postępowanie przed Trybunałem.

Jeżeli postępowanie nie zostanie zakończone decyzją Komitetu, lub sędzia sprawozdawca postanowił że sprawa będzie od razu przekazana Izbie, to Prezes Sekcji tworzy Izbę w celu rozpatrzenia sprawy. W takim wypadku to Izba decyduje o dopuszczalności skargi. Może ona od razu uznać skargę za niedopuszczalną lub skreślić ją z listy albo zwrócić się do stron o dostarczenie wszelkich dokumentów, danych, materiałów i wyjaśnień. Izba może również przed wydaniem decyzji o dopuszczalności skargi przeprowadzić rozprawę, na której strony są zobowiązane zająć stanowisko wobec kwestii wynikających z meritum skargi.

W przypadku rozpatrywania skargi międzypaństwowej, zaraz po przydzieleniu sprawy do odpowiedniej Sekcji, jej Prezes tworzy Izbę i zwraca się do państwa pozwanego o złożenie pisemnego stanowiska w przedmiocie dopuszczalności skargi. Przed wydaniem decyzji o dopuszczalności skargi Izba może przeprowadzić rozprawę. „Rozprawa dotycząca meritum sprawy odbywa się na prośbę jednej lub więcej Wysokich Układających się Stron lub na wniosek własny Izby. Prezes Izby ustala wówczas tryb postępowania ustnego”[7].

W obu przypadkach (rozpatrywanie skarg indywidualnych i międzypaństwowych), państwo pozwane może zgłaszać zarzuty dotyczące niedopuszczalności skargi tylko w pisemnych lub ustnych wystąpieniach, w czasie postępowania przed wydaniem decyzji o dopuszczalności skargi. Oznacza to, że w późniejszym postępowaniu nie można już podnosić zarzutu niedopuszczalności skargi.

Skarga może być uznana za dopuszczalną jeżeli spełnia następujące warunki:

  • wyczerpano wszystkie dostępne środki odwoławcze w kraju. Jednakże „środki prawne, które muszą być wykorzystane, powinny stwarzać rzeczywiste, zdaniem Trybunału, a nie iluzoryczne szanse dochodzenia roszczeń (Funke v. Francja, 1993 r.)”[8]. Z tego wynika, że skarżący jest zwolniony z obowiązku wykorzystania środka krajowego, jeśli wykaże na podstawie orzecznictwa danego organu, że byłoby to bezużyteczne;
  • zachowano termin 6 miesięcy od krajowej decyzji ostatecznej w sprawie. Okres ten „ma z jednej strony uchronić przed kwestionowaniem decyzji po upływie znacznego czasu; z drugiej strony zapewnia się pokrzywdzonemu odpowiedni czas na przygotowanie skargi”[9]. Sześciomiesięczny termin liczony jest od dnia doręczenia decyzji. Okoliczności o charakterze nadzwyczajnym mogą zwolnić skarżącego z obowiązku zachowania terminu (zły stan zdrowia skarżącego, podeszły wiek, zła sytuacja materialna i brak pomocy prawnej z urzędu, obawa represji;
  • skarżący jest bezpośrednią, bądź pośrednią ofiarą naruszenia prawa. Trybunał nie rozpoznaje skarg anonimowych. Skarżącym może być osoba , która ma uzasadnione obawy, że w każdej chwili stanie się ofiarą naruszenia Konwencji (potential victim). Ponadto jako skarżący może wystąpić osoba, która jest poszkodowana na skutek działań wymierzonych przeciwko innej osobie (indirect victim);
  • nie jest nadużywane prawo do skargi. Przykłady nadużywania tego prawa: nadmierne albo wyłączne eksponowanie akcentów politycznych (Iversen v. Norwegia, 1962), dążenie do uniknięcia odpowiedzialności karnej (Koch v. RFN, 1961), pieniactwo skarżącego, publiczne ujawnienie okoliczności związanych z postępowaniem (w prasie Drozd v. Polska, 1996 r.)[10];
  • skarga jest w oczywisty sposób nieuzasadniona. Kryterium to chroni organy strasburskie przed zalewem bezzasadnych skarg.

Izba powinna podjąć rozstrzygnięcie o dopuszczalności skargi w osobnej decyzji, w której dodatkowo powinna być zawarta wzmianka, czy decyzja została podjęta jednomyślnie czy większością głosów. Jeżeli została podjęta większością głosów, to musi zawierać uzasadnienie. Decyzja w sprawie niedopuszczalności skargi musi zawierać uzasadnienie.

Od decyzji uznającej skargę za niedopuszczalną nie przysługuje żaden środek odwoławczy, jednak skarżący może w każdym czasie złożyć nową skargę i przedstawić nowe okoliczności w sprawie. W różnorodnych rozstrzygnięciach Trybunał w sposób restrykcyjny poddał interpretacji pojęcie nowych okoliczności. Przykładowo, za nową okolicznością może być uznane dalsze utrzymywanie aresztu wobec poszkodowanego

Po podjęciu decyzji o dopuszczalności skargi Trybunał uruchamia dwa równoległe postępowania:

  1. polubowne załatwienie sprawy na zasadach poszanowania praw człowieka w rozumieniu Konwencji;
  2. rozpatrzenie skargi z udziałem stron, w tym ustalenie i badanie faktów.

Strony mogą w każdym stadium postępowania zadecydować, że chcą załatwić sprawę w drodze polubownej. Postępowanie polubowne jest prowadzone przez Kanclerza, który jednak jest zobowiązany do działania zgodnie z wytycznymi Izby lub jej Prezesa. Negocjacje są tajne i żadne ustępstwo nie wiąże w postępowaniu merytorycznym. Granicą zawartej ugody musi być wola poszanowania praw człowieka chronionych przez Konwencję. Pod tym kątem Izba oceniania projekt ugody przed jej ostatecznym sformułowaniem i podpisaniem przez strony. Następnym krokiem jest skreślenie skargi z listy na podstawie art. 37 Konwencji. „Trybunał może w każdej fazie postępowania zdecydować o skreśleniu skargi z listy spraw, jeżeli z okoliczności sprawy wynika, że:

  1. wnoszący nie podtrzymuje swej skargi lub,
  2. spór został już rozstrzygnięty lub,
  3. z jakiejkolwiek innej przyczyny ustalonej przez Trybunał dalsze rozpoznawanie skargi nie jest uzasadnione”[11].

Decyzja o skreśleniu z listy musi pozostawać w zgodzie z prawami człowieka zawartymi w Konwencji. W przeciwnym razie Trybunał jest zobowiązany do rozpoznawania sprawy w dalszym ciągu. W wyniku skreślenia z listy sprawa pozostaje bez rozpatrzenia, jednakże jeżeli zaistnieją szczególnych okoliczności Trybunał może ponownie wpisać skargę na listę. Jeżeli skarga została już uznana za dopuszczalną, to decyzja o skreśleniu jej z listy musi zapaść w formie wyroku.

Po uznaniu skargi za dopuszczalną, Izba może zwrócić się do stron o przytoczenie dalszych dowodów lub stanowisk co do meritum skargi.

W tym stadium postępowania strona skarżąca może zgłosić roszczenie o przyznanie słusznego zadośćuczynienia. Roszczenie to powinno być zawarte w pisemnym stanowisku w przedmiocie meritum skargi albo w osobnym piśmie, które musi być złożone nie później niż w 2 miesiące od daty wydania decyzji o uznaniu skargi za dopuszczalną. Zadośćuczynienie przysługuje stronie, jeżeli decyzja lub środek zastosowany w systemie prawa krajowego jest częściowo lub całkowicie sprzeczny ze zobowiązaniami wynikającymi z Konwencji oraz gdy prawo krajowe pozwala tylko na częściowe usunięcie konsekwencji tej decyzji lub środka. Skarżący musi też wykazać, że poniósł szkodę i jaki ta szkoda miała konkretny wymiar dla niego.

Rozprawę przeprowadza się na wniosek stron lub jeżeli Izba tak postanowi z własnej inicjatywy. W postępowaniu dotyczącym skargi indywidualnej, Izba może, mimo wniosku strony, postanowić, że przeprowadzenie rozprawy nie jest konieczne.

Rozprawie przewodniczy Prezes Izby. Określa on kolejność w której przedstawiciele, adwokaci i doradcy stron będą zabierać głos.

Wszyscy sędziowie mogą zadawać pytania zarówno przedstawicielom, adwokatom i doradcom stron, jak również skarżącemu, światkom i biegłym oraz wszystkim innym osobom, które stawiły się przed Izbą. Zadawanie pytań przez przedstawicieli, adwokatów i doradców stron jest poddane kontroli Prezesa Izby.

„Jeżeli, beż uzasadnionej przyczyny, strona nie stawi się na rozprawie, Izba może ja kontynuować, upewniwszy się, iż nie utrudni to działania wymiaru sprawiedliwości”[12].

Izba może przeprowadzić wszelkie dowody, jeżeli uzna, że przyczyni się to do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Mogą to być zarówno dowody z przedłożonych przez strony dokumentów jak i z przesłuchań światków, biegłych i innych osób. Izba może też oddelegować jednego lub więcej ze swoich członku w celu przeprowadzenia dowodów na miejscu.

W każdy stadium postępowania, ale tylko do czasu wydania wyroku, Izba może zrzec się właściwości na rzecz Wielkiej Izby. Jest to dopuszczalne jeżeli w sprawie toczącej się przed Izbą pojawi się poważne zagadnienie dotyczące wykładni Konwencji lub jeżeli wydane rozstrzygnięcie byłoby sprzeczne z wcześniejszym wyrokiem Trybunału. Każda ze stron może się sprzeciwić takiej decyzji w terminie 1 miesiąca od zawiadomienia jej o tym przez Kanclerza. W postępowaniu przed Wielką Izbą stosuje się odpowiednio przepisy o postępowaniu przed Izbą.

Po zakończeniu rozprawy odbywa się narada, która jest objęta tajemnicą obrad. Mogą w niej wziąć udział tylko sędziowie i Kanclerz. Po odbyciu narady następuje głosowanie. Wyrok zapada większością głosów. W razie równej liczby oddanych głosów, głosowanie zostaje powtórzone. Jeżeli wynik nadal jest remisowy, decyduje głos Prezesa Izby[13]. Do wyroku może być dołączona indywidualna opinia sędziego, w której popiera wyrok albo mu się sprzeciwia. Wyrok może ponadto zawierać rozstrzygnięcie, co do słusznego zadośćuczynienia. Wyrok jest podpisywany przez Prezesa Izby i Kanclerza, a następnie ogłaszany bądź na publicznej rozprawie, bądź w formie zawiadomienia stron.

W terminie 1 roku od ogłoszenia wyroku, strona może złożyć wniosek o dokonanie jego wykładni. Rozstrzygnięcie w tej sprawie zapada w formie wyroku.

W wyjątkowych sytuacjach w terminie 3 miesięcy od daty wydania wyroku przez Izbę można się odwołać do Wielkiej Izby. Wniosek taki jest rozpatrywany przez skład pięciu sędziów Wielkiej Izby. Jeżeli skład uwzględni wniosek, podlega on rozpatrzeniu. Rozpoznając sprawę Wielka Izba wydaje rozstrzygnięcie w formie wyroku.

Wyroki Wielkiej Izby są ostateczne. Wyrok Izby staje się ostateczny jeżeli:

  • strony oświadczą, że nie będą składać wniosku o przekazanie sprawy do Wielkiej Izby,
  • po upływie trzech miesięcy od daty wydania wyroku nie złożono wniosku o przekazanie sprawy do Wielkiej Izby lub,
  • jeżeli skład pięciu sędziów Wielkiej Izby oddali wniosek o przekazanie sprawy do Wielkiej Izby.

Wyroki które stały się ostateczne, zostają przekazane Komitetowi Ministrów, który czuwa nad ich wykonaniem.

Regulamin Trybunału przewiduje też nadzwyczajny środek odwoławczy, przysługujący od wyroków ostatecznych. Podstawą do jego wniesienia, jest ujawnienie nowego faktu. Który mógłby mieć decydujące znaczenie, a nie był znany w czasie wydawanie wyroku Trybunałowi i stronie. Wniosek o rewizję wyroku może być złożony w terminie 6 miesięcy od momentu uzyskania informacji o tym fakcie. Izba w pierwotnym składzie bądź w składzie ustanowionym w wyniku losowania może postanowić o oddaleniu wniosku z braku podstaw. W przeciwnym razie wniosek przedkłada się pozostałym stronom, które mogą przedstawić pisemne uwagi. Możliwe jest przeprowadzenie rozprawy, a Izba podejmuje decyzję w formie wyroku.

„W kompetencji Trybunału mieści się także wydawanie opinii doradczych na wniosek Komitetu Ministrów Rady Europy (zniesiono wymóg uzyskiwania większości 2/3 głosów dla przyjęcia wniosku)we wszystkich kwestiach wymagających wykładni Konwencji i Protokołów dodatkowych. Opinie doradcze nie mogą być jednak wydawane w odniesieniu do treści i zakresu praw i wolności zamieszczonych[14] w rozdziale I Konwencji i w Protokołach oraz innych zagadnień wiążących się z wniesionymi skargami”.

Odpis wniosku Kanclerz przekazuje wszystkim sędziom Trybunału, a każde państwo będące stroną Konwencji może złożyć pisemne uwagi dotyczące wniosku.

Prezes Trybunały może zadecydować, że sprawa zostanie rozpatrzona na rozprawie z udziałem przedstawicieli państw które złożyły pisemne uwagi.

Opinie doradcze są wydawane przez Wielką Izbę, która podejmuje decyzję większością głosów. Każdy sędzia może dołączyć do opinii swoje indywidualne zdanie.

W sprawach nieuregulowanych, stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące postępowania zwyczajnego.

W świetle art. 46 Konwencji, państwa zobowiązują się przestrzegać decyzji Trybunału we wszystkich sprawach, których są stronami. Państwo powinno w miarę możliwości przywrócić stan sprzed naruszenia prawa. Jest zobowiązane do wypełniania zobowiązań płynących z rozstrzygnięć strasburskich w granicach swojego porządku konstytucyjno-ustrojowego. Przywrócenie stanu sprzed naruszenia prawa człowieka będzie oznaczało zrewidowanie aktu stosowania prawa, a niekiedy nawet zmianę samego prawa. Jeśli zaś na przeszkodzie zmianom stoi zasada nieodwracalności decyzji, niezbędne będzie znalezienie innej postaci rekompensaty, takiej jak akt ułaskawienia, zaniechanie decyzji w sferze stosowania prawa czy finansowe zadośćuczynienie.

Środkiem wzmacniającym skuteczność orzeczeń Trybunału jest nakaz do przekazania wyroku Trybunału Komitetowi Ministrów Rady Europy, który czuwa nad jego wykonaniem. Komitet kontroluje wypełnianie przez państwa obowiązków wynikających z orzeczeń Trybunału, rozpatruje informacje państw o podjętych krokach i ocenia je w specjalnych rezolucjach.


[1] A. Redelbach, Prawa naturalne-prawa człowieka, op. cit., s. 382

[2] Regulamin Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, 4 listopada 1998 r., art. 33

[3] ibidem, art. 34

[4] Regulamin Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, op. cit., art. 64 § 4

[5] A. Redelbach, Prawa naturalne-prawa człowieka, op. cit., s.383

[6] ibidem, s.386

[7] Regulamin Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, op. cit., art. 58 §2

[8] A. Redelbach, Prawa naturalne-prawa człowieka, op. cit., s. 388

[9] ibidem, s. 389

[10] ibidem, s. 392

[11] Regulamin Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, op. cit., art. 37 §1

[12] Regulamin Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, op. cit., art. 64

[13] Wyrok powinien zawierać: nazwiska Prezesa i sędziów oraz Kanclerza i jego zastępców, datę przyjęcia i ogłoszenia wyroku, wskazanie stron, nazwiska przedstawicieli, adwokatów i doradców stron, opis przebiegu postępowania, stan faktyczny sprawy, streszczenie argumentów stron, uzasadnienie rozstrzygnięcia prawnego, sentencję wyroku, postanowienia dotyczące kosztów, liczbę sędziów stanowiących większość, stwierdzenie w jakim języku został sporządzony oryginał wyroku.

 

[14] A. Redelbach, Prawa naturalne-prawa człowieka, op. cit., s. 377

Procedura postępowania przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości

Oceń tę pracę

Na postępowanie przed ETS składają się 2 zasadnicze fazy – pisemna i ustna. Część pisemna obejmuje złożenie przez uprawniony podmiot pozwu do sekretarza ETS. Pismo to musi oczywiście spełniać wymogi formalne, tj.: jasno sprecyzowane żądanie, określenie drugiej strony sporu, ewentualne wnioski dowodowe i uzasadnienie żądania. Następnie sprawa jest wpisywana do rejestru ETS, a Przewodniczący ETS wyznacza sędziego sprawozdawcę odpowiedzialnego za prowadzenie danej sprawy. Sędzia sprawozdawca zapoznaje się ze sprawą, analizuje stanowiska stron i sporządza raport wstępny przeznaczony dla sędziów Trybunału. Skargę doręcza się pozwanemu, który powinien złożyć pisemną odpowiedź na postawione mu zarzuty w ciągu miesiąca od dostarczenia mu pozwu. Następnie obie strony mają możliwość złożenia uzupełniających pism procesowych. Po zamknięciu części pisemnej Przewodniczący wyznacza datę rozpoczęcia części ustnej. Na początku części ustnej wyznaczony przez Przewodniczącego sprawozdawca przedstawia raport o sprawie. Później każda ze stron wypowiada się w kontradyktoryjnej debacie na temat meritum sprawy. Następnie stronom są zadawane pytania przez skład orzekający. W końcu Rzecznik Generalny przedstawia wnioski końcowe. Wówczas Trybunał otwiera naradę w sprawie. W jej następstwie ETS na posiedzeniu jawnym wydaje orzeczenie. Orzeczenia ETS są prawomocne z dniem ogłoszenia. Po ogłoszeniu orzeczenia jest ono tłumaczone na wszystkie języki Wspólnoty i publikowane w specjalnych zbiorach. Po rozszerzeniu Unii najważniejsze orzeczenia mają być przetłumaczone na języki nowych państw członkowskich.

„Postępowanie przed ETS jest co do zasady prowadzone w języku francuskim, ponieważ jest to język roboczy trybunału. Powód może jednak wybrać jeden z 10 urzędowych języków Wspólnoty Europejskiej. Wówczas wybrany język będzie używany do prowadzenia postępowania, przy redagowaniu pism procesowych oraz przy wydawaniu orzeczenia. W części ustnej postępowania zapewnione jest symultaniczne tłumaczenie postępowania na języki oficjalne Wspólnoty inne niż język postępowania. Orzeczenia prejudycjalne wydawane są zawsze w języku urzędowym państwa, którego prawodawstwa dotyczy to orzeczenie”[1].

Reprezentacja przed ETS jest obowiązkowa. Reprezentantami stron mogą być tylko adwokaci wykonujący swą funkcję w krajach Wspólnoty. System ten ma bezwzględne zastosowanie wobec osób fizycznych i prawnych. Profesorowie prawa, którym przepisy prawne państwa jego pochodzenia przyznają zdolność procesowania się, mogą występować przed ETS na tych samych zasadach co adwokaci. W przypadku instytucji wspólnotowych, są one z reguły reprezentowane przez członków swego biura prawnego. Przy tym zawsze istnieje możliwość, by funkcjonariuszom biura prawnego towarzyszył adwokat lub nawet kilku adwokatów. Państwa członkowskie przeważnie są reprezentowane przez funkcjonariuszy biura prawnego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Jeśli chodzi o koszty procesowe, to ogólnie rzecz ujmując postępowanie przed ETS jest bezpłatne. Płatne są tylko niektóre, wyjątkowe prace np. tłumaczenia. „Strona przegrywająca ponosi koszty postępowania, jeśli oto wniosła w swoim oświadczeniu pisemnym strona wygrana. Ponosi ona zarówno własne koszty, jak i koszty strony przeciwnej[2]”. Generalnie strony same między sobą ustalają wysokość kosztów procesowych. W przypadku braku konsensusu jedna ze stron ma prawo złożenia wniosku do ETS o ustalenie tych kosztów. Wówczas koszty procesowe są określane przez izbę, której sprawa była podporządkowana.

Europejski Trybunał Sprawiedliwości wydaje decyzje w formie postanowienia albo orzeczenia. Postanowienia wydawane są w sprawach pilnych, w celu pouczenia, kwestii określenia kosztów procesowych i w innych podobnych. Orzeczenia są podstawową formą decyzji. Orzeczenie ETS składa się z 3 części przedstawiających kolejno: stan faktyczny, stan prawny i ostateczną decyzję ETS.

„Trybunał Sprawiedliwości realizuje zadania przypisane w państwach członkowskich różnego rodzaju sądom: jest trybunałem konstytucyjnym, sądem administracyjnym, sądem cywilnym a nadto sądem międzynarodowego prawa publicznego”[3]. O tym, że Trybunał jest sądem międzynarodowym publicznym świadczą Traktat Rzymski, jak i akty prawne mające w nim swą podstawę. Maja one pochodzenie międzynarodowe, a ETS rozstrzyga spory wynikłe na tle ich stosowania, czy też dokonuje ich wykładni.

Trybunał jest sądem konstytucyjnym, ponieważ bada zgodność aktów prawa wtórnego z postanowieniami Traktatu Rzymskiego. Funkcje sądu administracyjnego, w strukturze krajowego wymiaru sprawiedliwości, pełni rozstrzygając spory między Wspólnotami a funkcjonariuszami, czy też orzekając odszkodowanie za szkody wyrządzone przez Wspólnoty lub jej funkcjonariuszy. Co więcej Trybunał upodabnia się do sądu kasacyjnego, w stosunku do orzeczeń wydanych przez Sąd Pierwszej Instancji.

Istotnym elementem postępowania przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości jest również badanie dopuszczalności wniesionej skargi. Trybunał przed przystąpieniem do merytorycznego rozpoznania sprawy powinien ustalić, czy podmiot występujący ze skargą posiada odpowiednią legitymację procesową, czy zachowany został termin jej wniesienia oraz czy przedmiot sprawy znajduje się w zakresie kompetencji Trybunału. Niespełnienie warunków formalnych może doprowadzić do odrzucenia skargi bez rozpatrywania jej zasadności. Wymogi dotyczące dopuszczalności mają duże znaczenie przede wszystkim w przypadku skarg wnoszonych przez osoby fizyczne i prawne, ponieważ ich możliwość bezpośredniego występowania przed Trybunałem podlega określonym ograniczeniom.

W toku postępowania mogą pojawić się także kwestie wymagające rozstrzygnięcia jeszcze przed wydaniem ostatecznego orzeczenia. W szczególności możliwe jest zastosowanie środków tymczasowych, jeżeli zachodzi potrzeba zabezpieczenia interesów jednej ze stron lub zapobieżenia powstaniu trudnych do odwrócenia skutków. Zasadniczym celem takich środków jest zachowanie istniejącego stanu faktycznego lub prawnego do momentu zakończenia właściwego postępowania. Ich zastosowanie nie przesądza jednak o sposobie rozstrzygnięcia sprawy głównej. Trybunał dokonuje odrębnej oceny przesłanek uzasadniających zastosowanie ochrony tymczasowej.

Ważną instytucją procesową jest również interwencja. Umożliwia ona określonym podmiotom przystąpienie do już toczącego się postępowania w celu poparcia stanowiska jednej ze stron. Interwenient nie zastępuje strony i nie może samodzielnie zmienić przedmiotu sporu, lecz przedstawia argumentację przemawiającą za określonym rozstrzygnięciem. Możliwość uczestniczenia w postępowaniu w takim charakterze ma znaczenie szczególnie w sprawach, których rezultat może wpływać nie tylko na bezpośrednich uczestników sporu, ale także na sytuację innych państw członkowskich albo instytucji wspólnotowych.

Szczególne miejsce w działalności Trybunału zajmuje procedura związana z wydawaniem orzeczeń prejudycjalnych. Jej podstawowym zadaniem jest zapewnienie jednolitej wykładni oraz stosowania prawa wspólnotowego we wszystkich państwach członkowskich. Sąd krajowy rozpoznający konkretną sprawę może zwrócić się do Trybunału z pytaniem dotyczącym interpretacji przepisów prawa wspólnotowego albo ważności aktu wydanego przez instytucję Wspólnoty. Trybunał nie rozstrzyga wówczas bezpośrednio sporu zawisłego przed sądem krajowym, lecz udziela odpowiedzi prawnej, która umożliwia temu sądowi wydanie orzeczenia zgodnego z prawem wspólnotowym.

Mechanizm pytań prejudycjalnych ma szczególne znaczenie dla funkcjonowania całego systemu prawnego Wspólnot Europejskich. Dzięki niemu możliwe jest ograniczenie sytuacji, w których identyczne przepisy prawa wspólnotowego byłyby odmiennie interpretowane przez sądy poszczególnych państw. W praktyce prowadzi to do powstawania jednolitych standardów wykładni. Sądy krajowe stają się tym samym jednym z podstawowych ogniw systemu stosowania prawa wspólnotowego, natomiast Trybunał zapewnia jego jednolitość na poziomie ponadpaństwowym. Procedura ta jest również jednym z najważniejszych sposobów współpracy pomiędzy sądownictwem krajowym a sądownictwem wspólnotowym.

Znaczenie orzecznictwa Trybunału wykracza przy tym poza rozstrzyganie pojedynczych sporów. W licznych sprawach ETS formułował zasady mające podstawowe znaczenie dla całego porządku wspólnotowego. W drodze orzecznictwa rozwijano między innymi koncepcję pierwszeństwa prawa wspólnotowego, jego bezpośredniego skutku, odpowiedzialności państwa za naruszenie prawa wspólnotowego oraz obowiązku zapewnienia jednostkom skutecznej ochrony sądowej. W efekcie działalność Trybunału przyczyniała się do stopniowego wzmacniania autonomicznego charakteru prawa wspólnotowego i jego oddziaływania na systemy prawne państw członkowskich.

Procedura przed Trybunałem musi jednocześnie gwarantować bezstronność i niezależność rozstrzygnięcia. Sędziowie uczestniczący w rozpoznaniu sprawy nie reprezentują interesów państw, z których pochodzą. W wykonywaniu swych obowiązków powinni kierować się wyłącznie przepisami prawa i własną oceną prawną przedstawionego zagadnienia. Narady składu orzekającego są niejawne, a podejmowane w ich toku stanowiska poszczególnych sędziów nie są ujawniane. Orzeczenie przedstawiane jest jako rozstrzygnięcie całego składu, co odróżnia ten model od systemów prawnych dopuszczających publikowanie zdań odrębnych.

Duże znaczenie ma również uzasadnienie orzeczenia. Nie ogranicza się ono wyłącznie do wskazania, która ze stron wygrała spór, lecz przedstawia argumentację prawną prowadzącą Trybunał do danego rozstrzygnięcia. Dzięki temu możliwe jest odtworzenie sposobu interpretacji określonych przepisów i wykorzystanie przyjętej wykładni w innych sprawach. Uzasadnienia orzeczeń mają z tego powodu znaczenie nie tylko dla stron konkretnego postępowania, lecz również dla sądów krajowych, organów administracji, instytucji wspólnotowych oraz przedstawicieli nauki prawa.

W praktyce funkcjonowanie Trybunału wymaga także zachowania równowagi pomiędzy sprawnością postępowania a zapewnieniem stronom pełnej możliwości przedstawienia swoich racji. Liczba wpływających spraw, wielojęzyczny charakter Wspólnot oraz złożoność problemów prawnych powodują, że postępowanie może być czasochłonne. Z tego względu rozwiązania proceduralne zmierzają do uporządkowania materiału procesowego oraz koncentracji postępowania na zagadnieniach mających podstawowe znaczenie dla rozstrzygnięcia.

Europejski Trybunał Sprawiedliwości należy zatem traktować nie tylko jako organ rozstrzygający spory, lecz również jako instytucję zapewniającą skuteczność całego systemu prawa wspólnotowego. Postępowanie przed Trybunałem służy ochronie praw podmiotów uczestniczących w procesie integracji europejskiej, kontroli legalności działań instytucji oraz zapewnieniu przestrzegania zobowiązań przez państwa członkowskie. Szczególne znaczenie ma przy tym możliwość wypracowywania jednolitej wykładni przepisów obowiązujących na obszarze wszystkich państw Wspólnoty. Dzięki temu działalność orzecznicza ETS stała się jednym z najważniejszych czynników wpływających na rozwój i utrwalanie wspólnotowego porządku prawnego.

Zakres postępowania przed Trybunałem pozostaje ściśle związany z rodzajem sprawy, która została mu przedstawiona. Odmienny charakter mają bowiem postępowania wszczynane przeciwko państwom członkowskim, inny skargi dotyczące legalności działań instytucji wspólnotowych, a jeszcze inny sprawy inicjowane przez sądy krajowe w drodze pytania prejudycjalnego. Zróżnicowanie to powoduje, że ogólne reguły proceduralne uzupełniane są przez szczegółowe rozwiązania odpowiadające charakterowi konkretnego środka prawnego. W każdym przypadku zasadniczym zadaniem Trybunału pozostaje jednak zapewnienie przestrzegania prawa w procesie wykładni i stosowania postanowień traktatowych oraz aktów wydanych na ich podstawie.

Jednym z istotnych rodzajów postępowania jest skarga dotycząca niewypełnienia zobowiązań przez państwo członkowskie. Jeżeli państwo narusza obowiązki wynikające z prawa wspólnotowego, może dojść do wszczęcia procedury prowadzącej ostatecznie do rozpoznania sprawy przez Trybunał. Postępowanie tego rodzaju ma szczególne znaczenie dla zapewnienia efektywności prawa wspólnotowego, ponieważ samo uchwalenie wspólnych norm nie byłoby wystarczające bez możliwości kontroli ich wykonywania przez państwa należące do Wspólnoty. Przedmiotem zarzutu może być zarówno działanie sprzeczne z prawem wspólnotowym, jak i zaniechanie polegające przykładowo na niewprowadzeniu określonych regulacji do krajowego porządku prawnego.

Postępowanie takie poprzedzone jest zazwyczaj etapem umożliwiającym państwu przedstawienie swojego stanowiska oraz usunięcie stwierdzonych uchybień. Rozwiązanie to ma zapobiegać kierowaniu do Trybunału spraw, które mogą zostać rozwiązane bez konieczności wszczynania postępowania sądowego. Dopiero brak odpowiedniej reakcji państwa może prowadzić do skierowania sprawy na drogę sądową. Na etapie tym badane jest, czy rzeczywiście doszło do naruszenia zobowiązań wynikających z prawa wspólnotowego oraz czy naruszenie to istniało w okresie mającym znaczenie dla oceny sprawy.

Orzeczenie stwierdzające naruszenie zobowiązań nie ogranicza się jedynie do deklaracji, że zachowanie państwa było niezgodne z prawem. Państwo członkowskie zobowiązane jest podjąć działania niezbędne do wykonania orzeczenia. Może to oznaczać konieczność zmiany przepisów krajowych, zaprzestania określonej praktyki administracyjnej, wydania odpowiednich aktów prawnych albo zastosowania innych środków zapewniających zgodność z prawem wspólnotowym. Tym samym działalność Trybunału wywiera bezpośredni wpływ na praktykę funkcjonowania organów państwowych oraz na krajowe systemy prawne.

Innym ważnym instrumentem jest skarga o stwierdzenie nieważności aktu wspólnotowego. Jej celem jest kontrolowanie zgodności z prawem działań podejmowanych przez instytucje Wspólnot. Trybunał może badać między innymi, czy dany organ posiadał kompetencję do wydania określonego aktu, czy zachowane zostały wymagane procedury, czy nie doszło do naruszenia przepisów traktatowych oraz czy instytucja nie dopuściła się nadużycia władzy. Kontrola taka ma zasadnicze znaczenie dla zachowania zasady legalizmu, zgodnie z którą organy wspólnotowe mogą działać wyłącznie w granicach przyznanych im kompetencji.

Stwierdzenie nieważności aktu powoduje określone konsekwencje w całym wspólnotowym porządku prawnym. Akt uznany przez Trybunał za niezgodny z prawem traci podstawę dalszego obowiązywania. Instytucja, która go wydała, powinna natomiast zastosować się do orzeczenia i podjąć odpowiednie działania zmierzające do usunięcia skutków wcześniejszego naruszenia. Trybunał, dokonując kontroli legalności, pełni więc funkcję gwarancyjną, ograniczając możliwość arbitralnego działania instytucji i zapewniając przestrzeganie hierarchii norm prawnych.

Uzupełnieniem tego rodzaju kontroli jest możliwość wniesienia skargi na bezczynność instytucji. Jeżeli właściwy organ wspólnotowy pozostaje bezczynny pomimo ciążącego na nim obowiązku podjęcia określonego działania, brak ten może stać się przedmiotem kontroli sądowej. Znaczenie tej procedury polega na tym, że naruszenie prawa może wynikać nie tylko z wydania wadliwego aktu, ale również z niepodjęcia działania, którego wymagają przepisy. W ten sposób system ochrony sądowej obejmuje zarówno aktywność organów wspólnotowych, jak i przypadki ich bezczynności.

Przed Trybunałem mogą być również rozpoznawane sprawy dotyczące odpowiedzialności odszkodowawczej Wspólnot. Jeżeli jednostka poniosła szkodę wskutek działania instytucji lub jej funkcjonariuszy, może w określonych warunkach dochodzić naprawienia tej szkody. Konieczne jest wówczas wykazanie przesłanek odpowiedzialności, w szczególności istnienia szkody, zachowania mogącego stanowić podstawę odpowiedzialności oraz związku pomiędzy tym zachowaniem a powstałym uszczerbkiem. Postępowania odszkodowawcze wzmacniają ochronę jednostki i stanowią dodatkowy mechanizm kontroli prawidłowości działania organów wspólnotowych.

Istotną część działalności sądownictwa wspólnotowego stanowi również rozpoznawanie środków zaskarżenia od orzeczeń Sądu Pierwszej Instancji. Nie oznacza to jednak ponownego przeprowadzenia całego postępowania i pełnego badania wszystkich okoliczności faktycznych. Kontrola Trybunału koncentruje się przede wszystkim na kwestiach prawnych. Może dotyczyć między innymi naruszenia prawa wspólnotowego, braku właściwości sądu czy uchybień proceduralnych, które mogły mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. Takie rozwiązanie pozwala zachować jednolitość wykładni prawa, a jednocześnie tworzy wielostopniowy mechanizm ochrony sądowej.

Doniosłą rolę w postępowaniu odgrywa zasada kontradyktoryjności. Każda ze stron powinna mieć możliwość zapoznania się z twierdzeniami i argumentami przeciwnika oraz ustosunkowania się do nich. Trybunał nie może oprzeć swojego rozstrzygnięcia na okolicznościach, wobec których strony nie miały możliwości zajęcia stanowiska. Zasada ta służy zachowaniu równości procesowej oraz zapewnia, że orzeczenie zostanie wydane po wszechstronnym rozpatrzeniu argumentacji uczestników postępowania. Pozostaje ona ściśle związana z prawem do obrony, które stanowi jeden z podstawowych elementów prawidłowej procedury sądowej.

Równie ważna jest jawność rozpraw. Umożliwia ona społeczną kontrolę działalności wymiaru sprawiedliwości i przyczynia się do zwiększenia przejrzystości funkcjonowania Trybunału. Od jawności rozpraw należy jednak odróżnić tajność narady sędziowskiej. Rozwiązanie to ma służyć ochronie swobody dyskusji członków składu orzekającego oraz niezależności procesu podejmowania decyzji. Ostateczne orzeczenie prezentowane jest na zewnątrz jako stanowisko Trybunału, niezależnie od przebiegu wcześniejszej dyskusji pomiędzy sędziami.

Na przebieg postępowania wpływa także aktywna rola samego Trybunału. Skład orzekający nie musi ograniczać się wyłącznie do biernej oceny materiału dostarczonego przez strony. Może kierować do uczestników pytania, żądać dodatkowych wyjaśnień oraz podejmować czynności mające na celu wyjaśnienie zagadnień istotnych dla wydania prawidłowego rozstrzygnięcia. Ma to szczególne znaczenie w sprawach skomplikowanych, obejmujących wiele przepisów prawa wspólnotowego lub wymagających analizy zależności pomiędzy regulacjami krajowymi i wspólnotowymi.

Procedura przed ETS została więc ukształtowana w sposób umożliwiający rozpatrywanie bardzo zróżnicowanych kategorii spraw. Z jednej strony zapewnia ochronę praw państw, instytucji oraz jednostek, z drugiej zaś tworzy instrument kontroli przestrzegania zobowiązań wynikających z członkostwa we Wspólnocie. Rozbudowany katalog środków prawnych sprawia, że Trybunał może reagować zarówno na bezprawne działania, jak i na zaniechania, kontrolować legalność aktów wspólnotowych, rozstrzygać zagadnienia interpretacyjne oraz zapewniać jednolite stosowanie prawa. Wszystkie te elementy składają się na system ochrony sądowej, bez którego prawidłowe funkcjonowanie wspólnotowego porządku prawnego byłoby w znacznym stopniu utrudnione.


[1] Z. Brodecki, Prawo europejskiej…, op. cit., s. 62

[2] Wymiar sprawiedliwości UE, op. cit., s. 99

[3] Rozstrzyganie sporów w UE, op. cit., s. 46

Kompetencje Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości

5/5 - (1 vote)

Kompetencje ratione personae

Artykuł 34 Statutu mówi, że tylko państwa mają prawo stawać jako strony przed Trybunałem. MTS dostępny jest, oprócz członków ONZ, państwom, które są stronami Statutu, tj. Szwajcarii, Liechtenstein, Japonii[1] i San Marino. Artykuł 93 pkt 2 Karty NZ mówi, że państwa wyrażające chęć przystąpienia do Statutu MTS będą przyjęte na podstawie warunków ustalanych każdorazowo przez Zgromadzenie Ogólne na zalecenie Rady Bezpieczeństwa. Późniejsze rezolucje ustaliły stałe warunki wymagane od takich państw. Są to:

  1. przyjęcie postanowień Statutu;
  2. przyjęcie wszelkich obowiązków członków ONZ, dotyczących Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości;
  3. pokrywanie kosztów MTS, w wysokości ustalonej przez Zgromadzenie Ogólne w porozumieniu z zainteresowanym państwem.

Na podstawie uchwały z 1948 roku państwa będące stronami Statutu, a nie będące członkami ONZ, biorą udział w wyborach sędziów, uczestnicząc w głosowaniu Zgromadzenia Ogólnego[2].

Art. 62 Statutu głosi, że gdyby któreś państwo uznało, że posiada interes natury prawnej, który mógłby być naruszony przez wyrok w danej sprawie, ma ono prawo do uczestnictwa w procesie w charakterze interwenienta.

MTS, na podstawie Statutu, jest władny zwrócić się do rządowych organizacji międzynarodowych o informacje mające znaczenie dla rozpatrywanej sprawy oraz może przyjmować takie informacje dostarczone przez organizacje z własnej inicjatywy. Co więcej, jeśli w jakiejś sprawie zachodzi konieczność interpretacji statutu rządowej organizacji międzynarodowej lub konwencji przyjętej na podstawie tegoż statutu, sekretarz Trybunału zobowiązany jest powiadomić o tym właściwą organizację i przekazać jej odpisy całej procedury pisemnej.

Kompetencje ratione materiae

Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości może jedynie rozstrzygać spory o charakterze prawnym, nie politycznym. „W ten sposób przyznaje się, że spory o charakterze politycznym nie nadają się do rozstrzygnięcia na drodze sądowej, a do ich pokojowego załatwiania przewidziane są w systemie Narodów Zjednoczonych organy polityczne z Radą Bezpieczeństwa na czele. Właściwa rola tych organów nie polega jednak na wyrokowaniu, lecz raczej na koncyliacyjnym dążeniu do zalecenia stronom możliwego do przyjęcia rozwiązania lub na wywieraniu nacisku politycznego w celu skłonienia stron sporu do odpowiedniego regulowania spornych kwestii”[3].

Częstokroć trudno odseparować zagadnienia o charakterze prawnym od zagadnień politycznych. Linia podziału między tego rodzajami sporów wywołuje zastrzeżenia w świetle faktu, że organy polityczne przy załatwianiu sporów uwzględniać powinny i w wielu przypadkach uwzględniają aspekt prawny zagadnienia, a z drugiej strony, orzeczenia trybunału nie mogą nie być wyrazem nieuniknionych sympatii i tendencji politycznych większości sędziów.

Już w okresie międzywojennym Lauterpacht uważał, że – aby nie ograniczać działania sądów – należy zarzucić doktrynę wprowadzającą rozróżnienie między sporami prawnymi i politycznymi, ponieważ stanowi ona przeszkodę na drodzę do postępu prawnego. Był zdania, że wszystkie spory międzynarodowe mają prwny charakter. W latach siedemdziesiątych Rosalyn Higgins wystąpiła z tezą, że niesłuszny jest pogląd, według którego MTS nie powinien rozpatrywać sporów politycznych. Powołuje się ona na fakt, że Trybunał wielokrotnia podejmował decyzje według swobodnego sędziowskiego uznania. Twierdzi ponadto, że wszystkie podawane definicje sporów politycznych i prawnych są niezadowalające oraz że podział ten nie odnosi się do charakteru danego sporu, a do metody, jaka ma być zastosowana podczas jego rozwiązywania[4].

Według art. 36 ust. 1 Statutu, kompetencje Trybunału obejmują wszelkie sprawy, które strony przedłożą mu, i wszelkie sprawy wyraźnie wymienione w Karcie NZ, bądź też w obowiązujących konwencjach i traktatach. Jak wynika z powyższego stwierdzenia, kompetencja MTS ma w zasadzie charakter dobrowolny: Trybunał działa wówczas gdy strony przedłożą mu spór do rozstrzygnięcia. Bez przyzwolenia jednej ze stron spór nie może być rozpatrywany. Zgoda taka może być przekazana MTS w postaci doraźnej umowy, zw. kompromisem lub zapisem, bądź też może być wyrażona w sposób ogólny. Może przybrać formę klauzuli sądowej włączonej do traktatu lub konwencji wielostronnej, przewidującej kompetencje Trybunału, w razie zaistnienia sporu między stronami, co do interpretacji lub wykonania tej konwencji.

Statut przewiduje jednak również kompetencję obligatoryjną, to znaczy możliwość stworzenia sytuacji, w której Trybunał działa na wniosek tylko jednej ze stron. Klauzula zawarta w art.. 36 ust. 2 nazywana jest klauzulą fakultatywną, ponieważ od woli poszczególnych państw zależy czy przyjmą zawarte z niej zobowiązania czy też nie. Art. 36 ust.2 stwierdza: „Państwa, będące stronami w niniejszym Statucie, mogą w każdym czasie oświadczyć, że, w stosunku do każdego innego państwa, które przyjęło takie same zobowiązanie, uznają za przymusową ipso facto i bez specjalnego porozumienia, jurysdykcję Trybunału w sporach natury prawnej, dotyczących:

  1. wykładni traktatu;
  2. każdej kwestii prawa międzynarodowego;
  3. rzeczywistości każdego faktu, który, o ile by został stwierdzony, stanowi pogwałcenie zobowiązania międzynarodowego;
  4. rodzaju lub wysokości odszkodowania należnego za zerwanie zobowiązania międzynarodowego”[5].

Oświadczenie może być złożone w sposób bezwarunkowy, pod warunkiem wzajemności bądź na pewien okres. Następnie deklaracja taka składana jest Sekretarzowi Generalnemu ONZ, który przesyła ich odpisy państwom będącym stronami Statutu.

Klauzula zawarta w art. 36 ust. 2 jest wynikiem długotrwałych wysiłków zmierzających do nałożenia na państwa obowiązku przekazywania sporów kompetencji sądów międzynarodowych. Sprawa ta podnoszona była już na konferencjach haskich w 1899 i 1907 roku. Po pierwszej wojnie światowej, podczas prac nad planem Statutu STSM starły się ze sobą dwie koncepcje, a mianowicie obowiązkowej i fakultatywnej kompetencji Trybunału. Rezultatem obrad było oparcie działalności STSM na zasadzie jurysdykcji fakultatywnej, jednakże otwarta była droga dla państw do przyjęcia obowiązkowej jurysdykcji. Postanowienia art. 36 Statutu STSM bez zmiany sformułowania, jak też numeracji zostały włączone do Statutu MTS.

„Większość państw członkowskich ONZ nie złożyła oświadczeń, że przyjmuje obowiązkową jurysdykcję Trybunału (…). Te państwa, które złożyły takie oświadczenie, w ogromnej większości zgłosiły zastrzeżenia, wyłączające poszczególne kategorie sporów spod obowiązkowej jurysdykcji Trybunału, które to zastrzeżenia w dużym stopniu ograniczają praktyczne znaczenie zgody na jurysdykcję MTS”[6]. Wyłączane są między innymi następujące rodzaje sporów: spory, co, do których strony umówiły się na inny sposób ich rozstrzygania; spory dotyczące spraw, które według prawa międzynarodowego, należą do wyłącznej kompetencji państw; spory z określonymi państwami; spory powstające w związku z krytycznymi sytuacjami zagrażającymi bezpieczeństwu państwa. Ponadto należy dodać, że państwa z reguły przyjmują obowiązkową jurysdykcję Trybunału pod warunkiem wzajemności. Oznacza to, że należy dodać zastrzeżenia jednej strony do zastrzeżeń drugiej, aby określić między nimi sferę stosunków, która nie podlega jurysdykcji MTS.

Zastrzeżenia sformułowane w Deklaracji Stanów Zjednoczonych z 14 sierpnia 1946 roku o przystąpieniu do klauzuli fakultatywnej, pozwalają w praktyce rządowi tego państwa na uchylenia się w dowolnym przypadku od wynikających z niej zobowiązań. Mówi ona, że spod kompetencji MTS wyłączone zostają: „spory w sprawach, które z istoty swej podlegają wewnętrznej jurysdykcji Stanów Zjednoczonych Ameryki i które zostaną jako takie określone przez Stany Zjednoczone Ameryki”[7].

Zgodnie z art. 96 Karty NZ, Zgromadzenie Ogólne i Rada Bezpieczeństwa mają prawo zwrócić się do Trybunału o wydanie opinii doradczej we wszystkich kwestiach prawnych. Inne organy ONZ oraz organizacje wyspecjalizowane mogą otrzymać od Zgromadzenia Ogólnego upoważnienie do zwrócenia się o opinię doradczą dotyczącą zakresu ich działalności. Upoważnienie takie może mieć charakter ogólny lub szczególny (dotyczący danej sprawy). Upoważnienie ogólne otrzymały: Rada Gospodarczo – Społeczna, Rada Powiernicza, Komisja Międzysesyjna ONZ oraz wszystkie organizacje wyspecjalizowane ONZ.

Opinie doradcze MTS nie mają mocy obowiązującej i służą tylko jako konsultacja prawna dla zasięgających je organów. Istnieje jednakże sposobność uznania przez państwa określonych opinii za obowiązujące. Możliwe jest to w formie przyjęcia stosownego dodatkowego zobowiązania. Na przykład konwencje w sprawie przywilejów i immunitetów ONZ oraz agencji wyspecjalizowanych zawierają klauzulę, że opinie doradcze MTS dotyczące interpretacji lub wykonania tych konwencji będą uznane za obowiązujące przez strony konwencji.

Kompetencje ratione iuris

Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości rozstrzyga spory na podstawie prawa międzynarodowego. Zgodnie z art. 38 Statutu MTS stosuje:

  1. konwencje międzynarodowe, bądź ogólne, bądź specjalne, ustalające reguły, wyraźnie uznane przez państwa spór wiodące;
  2. zwyczaj międzynarodowy, jako dowód istnienia powszechnej praktyki, przyjętej jako prawo;
  3. zasady ogólne prawa, uznane przez narody cywilizowane;
  4. z zastrzeżeniem postanowień artykułu 59, według którego wyrok wiąże tylko strony i tylko w stosunku do danego sporu, wyroki sądowe i zdania najznakomitszych znawców prawa publicznego różnych narodów, jako środek pomocniczy do stwierdzania przepisów prawnych.

Dodać należy, że ust. 2 tego samego artykułu mówi, że nie stanowi przeszkody, aby Trybunał mógł orzekać ex aequo et bono (według zasad słuszności), o ile strony na to zgadzają się. W praktyce zarówno STSM, jak i MTS nie zdarzyło się jednak by państwa wyraziły zgodę na rozstrzygnięcie sporu według zasad słuszności. Trybunał, zatem orzeka w sprawach spornych na podstawie międzynarodowego prawa, którego treść ma charakter obiektywny i jest łatwiejsza do stwierdzenia. Natomiast rozstrzygnięcia na podstawie zasady ex aequo et bono nie jest dopuszczane przez państwa, gdyż słuszność przez poszczególnych sędziów może być pojmowana w sposób subiektywny.

Na podstawie omówionych powyżej postanowień Statutu wynika, że MTS może pełnić niniejsze funkcje:

  • „sądu o kompetencji dobrowolnej, rozstrzygającego spór między państwami przedłożony mu na podstawie kompromisu zawartego przez strony (zapisu na sąd) w odniesieniu do danego sporu lub na podstawie klauzuli zawartej w umowie międzynarodowej obowiązującej strony występujące w sporze,
  • sądu o kompetencji obowiązkowej, opartej na deklaracji złożonej zgodnie z art. 36 ust. 2 Statutu, działającego na podstawie skargi wniesionej przez jedną ze stron,
  • doradcy prawnego ONZ i organizacji wyspecjalizowanych ONZ, wydając opinie doradcze na żądanie Zgromadzenia Ogólnego, Rady Bezpieczeństwa lub innych organów lub organizacji upoważnionych przez Zgromadzenie Ogólne,
  • sądu polubownego, orzekającego ex aequo et bono, jeśliby strony się na to zgodziły”[8].

[1] Japonia została członkiem ONZ dopiero w 1956 roku

[2] W. Morawiecki, Organizacje międzynarodowe, Warszawa 1961, s. 187

[3] W. Morawiecki, Funkcje organizacji międzynarodowej, Warszawa 1971, s.269

[4] R. Bierzanek, Załatwianie sporów międzynarodowych 1945-1973. Studium prawno-polityczne, Warszawa 1974, ss.26-27

[5] Statut MTS

[6] R. Bierzanek, Załatwianie sporów…, op. cit., ss.44-45

[7] R. Bierzanek, Załatwianie sporów…, op. cit., s. 45

[8] R. Bierzanek, J. Simonides, Prawo…, op. cit., s. 360

Odpowiedzialność za zbrodnie wojenne popełnione na Dalekim Wschodzie podczas II wojny światowej

5/5 - (1 vote)

19 stycznia 1946 roku Głównodowodzący Sił Alianckich na Dalekim Wschodzie, gen. Mac Arthur proklamował Statut Międzynarodowego Trybunału Wojskowego dla Dalekiego Wschodu. Stronami porozumienia, stworzonego w celu osądzenia głównych japońskich zbrodniarzy wojennych, były: USA, ZSRR, Wielka Brytania, Australia, Francja, Chiny, Kanada, Nowa Zelandia, Holandia oraz Indie i Filipiny. “Statut ten nie był kopią Statutu MTW w Norymberdze, ale w zasadniczych postanowieniach przyjmował jego sformułowania. Inaczej ujęte były m. in. Przepisy dotyczące składu sądu i trybu podejmowania decyzji. Zbrodnie wojenne ujęto bardziej lakonicznie jako naruszenia praw i zwyczajów wojennych bez przykładowej specyfikacji tych naruszeń. Przy określaniu zbrodni przeciwko pokojowi podkreślono, że chodzi o wojnę napastniczą wypowiedzianą lub bez wypowiedzenia. Statut nie zawierał przepisów o możliwości uznania za przestępcze grup i organizacji”[1].

Zarzuty przedstawiono 28 politykom i wojskowym zajmującym kluczowe stanowiska w rządzie japońskim w latach 30. i 40 [2]. Proces trwał od 29 kwietnia 1946 roku do 12 listopada 1948 roku. Na czele składu sędziowskiego, złożonego z 11 osób, stanął Australijczyk W. Webb. Natomiast głównym oskarżycielem był J. B. Keenan z Ameryki.

Wszyscy oskarżeni mieli obrońców, którymi byli adwokaci japońscy. Oprócz tego Trybunał uznał, że oskarżeni powinni mieć obrońców lepiej znających procedury zbliżonej do anglosaskiej i dlatego oskarżonych bronili również adwokaci amerykańscy.

Akt oskarżenia zawierał trzy grupy zarzutów. Pierwsza dotyczyła spisku przygotowującego, rozpoczynającego i prowadzącego wojny (pkt 1-36), druga obejmowała morderstwa i zabójstwa, dokonywane z naruszeniem zasad prawa wojennego (pkt 37-52), trzecia zaś inne zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości (pkt 53-55).

W dniach 4 – 12 listopada 1948 roku MTWDW ogłosił wyrok. Uznano za udowodnione zarzuty dotyczące wszystkich trzech rodzajów zbrodni wymienionych w akcie oskarżenia. Ponadto trybunał stwierdził, że wojna przeciwko Filipinom stanowiła fragment wojny z USA. Nie został natomiast udowodniony zarzut, że oskarżeni brali udział w spisku przedstawicieli Niemiec, Włoch i Japonii, który miał mieć na celu opanowanie całego świata i podział go na sfery wpływów.

MTWDW skazał siedmiu oskarżonych na karę śmierci, szesnastu na karę dożywotniego pozbawienia wolności, wydał dwa pojedyncze wyroki skazując odpowiednio na 20 i 7 lat. Oskarżeni, którym postawiono zarzuty zbrodni przeciw pokojowi, uniewinniając od popełnienia zbrodni wojennych – zostali przeważnie skazani na dożywotnie więzienie. Karę śmierci orzeczono natomiast wobec tych, przed którymi postawiono zarzut zbrodni wojennych, bądź też zbrodni przeciw ludzkości.

“Oskarżeni zgodnie z artykułem 17 Statutu złożyli prośby zmiany wyroku do gen Douglasa McArthura, który po konsultacji z przedstawicielami państw zainteresowanych zatwierdził w dniu 24 listopada 1948 roku wyrok w całości. Apelacja złożona do Sądu Najwyższego USA nie została przez ten sąd rozpatrzona, gdyż uważał się on za niekompetentny do kontroli wyroku sądu międzynarodowego. Wyroki śmierci zostały wykonane w dniu 23 grudnia 1948 roku”[3]

Zarzuty natury prawnej podnoszone przez adwokatów podczas procesu w większości pokrywały się z zarzutami podnoszonymi w Norymberdze. Trybunał Wojskowy dla Dalekiego Wschodu przyłączył się do wyroku norymberskiego, co do zarzutu naruszenia zasady nullum crimen sine lege w kwestii dotyczącej zbrodni przeciwko pokojowi, jak i co do argumentów o działaniu oskarżonych na rozkaz i w imieniu państwa. Jednakże w przeciwieństwie do procesu w Norymberdze, gdzie kwestie prawne nie były przedmiotem odrębnych opinii, w MTWDW doszło do wyraźnej różnicy zdań między sędziami.

Sędzia indyjski, Pal, złożył zdanie odrębne, co do całości, a sędziowie holenderski i francuski, co do części wyroku. Pal twierdził, że wojna nie może być traktowana jako zbrodnia, krytykował ponadto koncepcję przestępstwa udziału w spisku. Uważał, że jednostka nie może ponosić odpowiedzialności za czyny popełnione w imieniu państwa. Kwestionował też samo istnienie Trybunału, twierdził, że Statut proklamowany przez Głównodowodzącego nie może tworzyć norm prawa międzynarodowego.

Sędzia francuski Bernard twierdził, że nie może sformułować definitywnej opinii, co do winy oskarżonych, ponieważ nie były respektowane podstawowe zasady procesu karnego. Sędzia holenderski Rőling uznał, że Statut nie może zmieniać istniejącego prawa międzynarodowego, a dotychczasowe prawo nie uznaje agresji za zbrodnię. Stwierdził, że powoływane w wyroku dokumenty międzynarodowe, które w odniesieniu do agresji używały określenia – zbrodnia, były tylko deklaracjami moralnymi. Mimo to sędzia holenderski nie sprzeciwiał się ukaraniu oskarżonych, aczkolwiek opierał to na innej podstawie prawnej.

Zasady prawne przyjęte w Statucie Międzynarodowego Trybunału Wojskowego, a następnie rozwinięte w jego wyroku zostały w uroczystej formie potwierdzone przez ONZ. W dniu 11 grudnia 1946 roku Zgromadzenie Ogólne NZ w sposób jednomyślny uchwaliło rezolucję, w której przyjęto do wiadomości Porozumienie Londyńskie i Statut MTW z 8 sierpnia 1945 roku oraz fakt, że podobne zasady stosowano również w Karcie MTWDW ogłoszonej w Tokio 19 stycznia 1946 roku. Jednocześnie Zgromadzenie Ogólne potwierdziło wyrok MTW oraz zasady prawa międzynarodowego uznane przez statut Trybunału Norymberskiego. Rezolucja owa ma podwójne znaczenie. Była ona formalnym wyrazem akceptacji przez społeczność międzynarodową zasad, trybu oraz faktu ukarania głównych zbrodniarzy wojennych. Po drugie, rezolucja ta była wyrazem społeczności międzynarodowej, że zasady prawne zawarte w Statucie MTW i wyroku norymberskim stanowią część powszechnie obowiązującego prawa międzynarodowego. “Z tego punktu widzenia przełomowy charakter Trybunału Norymberskiego można określić jako precedens, który toruje drogę do formułowania współczesnego prawa międzynarodowego”[4]


[1] Lech Gardocki, Zarys prawa karnego międzynarodowego, Warszawa 1985, s. 60

[2] Oskarżenie dotyczyło: Hiranuma, Hirota, Koiso, Tojo, Araki, Hata, Hoshino, Itagaki, Kaya, Kido, Matsuoka, Minami, Nagano, Shigemitsu, Shimada, Suzuki, Togo, Oshima, Shiratori, Dohihara, Hashimoto, Kimura, Matsui, Muto, Sato, Umazu, Oka, Okawa. Postępowanie przeciwko Okawie zostało zawieszone, z powodu jego niezdolności do udziału w procesie. Ponadto dwóch oskarżonych- Matsuoka i Nagano, zmarło w czasie procesu.

[3] Studenckie Zeszyty Prawnicze TBSP UJ, zeszyt 7-8, Kraków 2002, s. 86

[4] A. Klafkowski, Zasady norymberskie a rozwój prawa międzynarodowego, Warszawa 1966, ss. 8-9

Proces norymberski

5/5 - (1 vote)

Proces norymberski trwał od 20 listopada 1945 do 1 października 1946 roku. Rozprawa prowadzona była w czterech językach: angielskim, francuskim, rosyjskim i niemieckim. Trybunał odbył 403 sesje jawne, z których stenograficzny protokół liczy 21 tomów, około 12 tysięcy stron.. Mniej więcej drugie tyle zawierają opublikowane dokumenty procesowe. Trybunał powołał specjalna komisję w celu zebrania materiału dowodowego w sprawie oskarżonych organizacji i grup przestępczych. Komisja ta, na wniosek obrony, przesłuchała 101 świadków, ponadto przedłożyła Trybunałowi 1809 zeznań innych świadków i 6 sprawozdań, w których zreasumowała zebrany materiał dowodowy. Cały przewód sądowy był dokładnie stenografowany, a ponadto utrwalony na taśmie.

Akt oskarżenia w swej głównej części powstał między lipcem a wrześniem 1945 roku. Z powodu nieobecności Polski w reprezentacji UNWCC nie dostarczono delegatom mocarstw materiału do opracowania polskich zagadnień. Stąd też w akcie fragmentaryczne odniesienie do spraw polskich. Nie znalazły się tam między innymi: wywózki milionów Polaków na prace przymusowe do Niemiec, terror, masowe rozstrzeliwania, eksterminacja inteligencji. Dopiero podczas procesu złożono „polski akt oskarżenia”, który został zaliczony przez trybunał w poczet dowodów.

W procesie norymberskim brała udział czteroosobowa delegacja z Polski w osobach Stefana Kurowskiego, dra Jerzego Sawickiego, dra Tadeusza Cypriana, dra Stanisława Piotrowskiego, odegrała ona znaczną rolę. „Można stwierdzić, że nie byliśmy nieobecni w Norymberdze, gdy odbywał się tam największy w dziejach proces przestępców wojennych. Doświadczenia zaś zebrane przez delegatów polskich w czasie jego trwania nie poszły na marne; świadczą o tym publikacje i pogłębienie znajomości międzynarodowego prawa karnego (…). Wreszcie świadczy o tym najbardziej przekonywająco ilość miejsca poświęconego sprawom polskim w wyroku trybunału w porównaniu z całym aktem oskarżenia”[1].

W dniach 30 września i 1 października 1946 roku został ogłoszony wyrok wobec zasiadających na ławie oskarżonych zbrodniarzy hitlerowskich, skazał 13 oskarżonych za zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości, 3 za zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko pokojowi oraz 2 za zbrodnie przeciwko ludzkości. Za organizacje zbrodnicze uznano NSDAP, SS, SD i Gestapo. Oskarżeni nie poczuwali się do winy i twierdzili, że działali na rozkaz. Nie stanowiło to jednak o ich usprawiedliwieniu.

Charakterystyczne były ostatnie słowa wypowiedziane przed egzekucją przez samych skazanych, do końca wiernych führerowi. Juliusz Streicher, przed wykonaniem na nim wyroku, wypowiedział słowa „Heil Hitler”. Z kolei Fritz Sauckel umarł wypowiedziawszy: „Rzesza powstanie na nowo”, zaś marszałek Wilhelm Keitel stwierdził „Deutschland über alles”. Ostatnim ze skazanych zbrodniarzy, którzy do końca odbyli karę, był Rudolf Hess, zmarły w wieku 93 lat w więzieniu Spandau, znajdującym się w Berlinie Zachodnim. Większość ze skazanych przez Trybunał Norymberski domagała się rozstrzelania, jednak wszyscy skazani na karę śmierci zostali powieszeni. Tylko Göringowi udało się zażyć truciznę dostarczoną mu przez żonę lub adwokata i w ten sposób uniknąć haniebnej śmierci. Odczytany 30 września i 1 października 1946 r. wyrok nie podobał się władzom radzieckim. Chodziło tu o uniewinnienie 3 oskarżonych i uznanie tylko kilku organizacji działających w III Rzeszy za zbrodnicze.

Proces przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym zapoczątkował serię dalszych procesów w Norymberdze, ale już przed amerykańskimi trybunałami wojskowymi. Łącznie skazano w nich 177 osób, z czego 25 na karę śmierci. W 1948 r. trybunał aliancki osądził 25 głównych japońskich zbrodniarzy wojennych, z których 7 otrzymało wyroki śmierci. W innych, mniejszych procesach na śmierć skazano 920 przestępców wojennych, a ponad 3 tys. na kary pozbawienia wolności.

Tysiącom zbrodniarzy hitlerowskich udało się zbiec do Ameryki Południowej. Najwięcej z nich ukrywało się w: Argentynie, Brazylii, Chile, Paragwaju i Urugwaju.

Najbardziej znani z nich to Josef Mengele, „lekarz śmierci” z Oświęcimia, Klaus Barbie, „kat Lyonu”, Martin Borman skazany zaocznie na śmierć czy Adolf Eichmann. W wypadku tego zbrodniarza izraelski wywiad Mosad zlokalizował go w Argentynie. 23 maja 1960 r. premier Izraela Ben Gurion poinformował opinię światową, że Eichmann został schwytany w tym kraju. Dokonano porwania go i przewiezienia do Izraela, gdzie wytoczono mu proces. Proces Eichmanna rozpoczął się 11 kwietnia 1961 r. w Tel Avivie. Zbrodniarz ten w aparacie władzy hitlerowskiej był uznawany za koordynatora „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej”. 15 grudnia 1961 r. został skazany na karę śmierci. 29 maja 1962 r. Sąd Najwyższy Izraela odrzucił apelację obrońcy Eichmana. 31 maja 1962 r. w więzieniu Ramlah wykonano wyrok przez powieszenie. Była to, jak do tej pory, jedyna orzeczona i wykonana kara śmierci w Izraelu po II wojnie światowej.

W Polsce w latach 1946-1948 odbyło się 7 procesów przeciwko najważniejszym zbrodniarzom hitlerowskim, którzy znajdowali się w jurysdykcji naszych władz. Najbardziej znani oprawcy osądzeni i skazani w Polsce to Arthur Greiser – rządca Kraju Warty i 11 członków załogi obozu koncentracyjnego w Stutthofie. Egzekucje na tych zbrodniarzach odbywały się w asyście dziesiątków tysięcy ludzi.

Zasady norymberskie, sformułowane w porozumieniu wielkich mocarstw i w Statucie Trybunału, stanowią obecnie część powszechnego prawa publicznego; stwierdzają co następuje:

  • każdy, kto dopuszcza się zbrodni międzynarodowej, ponosi za to odpowiedzialność i karę;
  • w skład prawa materialnego przewidzianego przez Statut wchodzą: zbrodnie przeciw pokojowi, zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciw ludzkości; stanowią one niejako „Kodeks karny przestępstw międzynarodowych”;
  • oskarżony, który popełnił zbrodnię międzynarodową, ma prawo do bezstronnego i rzetelnego procesu;
  • działanie z rozkazu, bądź w imieniu państwa nie zwalnia z odpowiedzialności;
  • czyny popełnione przed 1 września 1939 r zostały wyeliminowane z rozważań Trybunału;
  • państwo jest ograniczone w kształtowaniu prawa wewnętrznego prawem międzynarodowym; jeżeli prawo krajowe nie przewiduje kary za popełnienie zbrodni międzynarodowych, to ta okoliczność nie zwalnia od poniesienia odpowiedzialności osoby, która takiej zbrodni się dopuściła
  • wyodrębniony został jeden odrębny typ zbrodni: spisek zawiązany w celu wywołania wojny napastniczej.

„Wyrok Norymberski posiada historyczne znaczenie w sensie prawnym, politycznym i moralnym, ma również znaczenie dokumentacyjne. Wyrok Norymberski utrwalił przekonanie o konieczności karania zbrodni wojennych (..). Stał się historycznym symbolem zmierzchu epoki bezkarności sprawców pogwałceń prawa międzynarodowego bez względu na ich szczebel w hierarchii państwowej”[2].

Pomimo to, reguły odnoszące się do ścigania zbrodniarzy wojennych po II wojnie światowej były i są przedmiotem wielu dyskusji. Sama idea nigdy nie była kwestionowana, lecz jedynie sposób, w jaki to uczyniono, ograniczając się do przeprowadzenia procesów państw Osi. Uwolniono tym samym od odpowiedzialności zbrodniarzy radzieckich, którzy byli sprawcami strasznych mordów. Rosjanie próbowali nawet wykorzystać proces do obciążenia własną zbrodnią Niemców. Trybunał nie dał jednak wiary oskarżeniom radzieckim, nie obarczył skazanych w Norymberdze zbrodniarzy odpowiedzialnością za mord katyński. Odwaga sędziów Międzynarodowego Trybunału Wojskowego uratowała norymberski precedens. Gdyby ulegli radzieckiej presji, Norymberga przeszłaby do historii nie jako symbol sprawiedliwej kary za popełnione przerażające zbrodnie, ale jako przykład kompromitacji sądownictwa międzynarodowego.

Zdarzają się jednak niepochlebne opinie na temat procesu norymberskiego. David Irving, w swej książce „Norymberga. Ostatnia bitwa”, przekonuje, że postawienie przed sądem przywódców suwerennego państwa, które przegrało wojnę, stanowiło naruszenie prawa międzynarodowego. Niemcy nie podlegali jurysdykcji sądów alianckich, powinni więc być sądzeni jedynie przez sady niemieckie. Ponadto oskarżonych pociągnięto do odpowiedzialności za uczestnictwo w sprzysiężeniu przeciw pokojowi, prowadzenie wojny napastniczej oraz ludobójstwo, które to czyny nie podlegały karze w momencie ich popełnienia. Złamano wiec, według autora, fundamentalną zasadę nakazującą, by prawo nie działało wstecz.

Irving zarzuca trybunałowi stronniczość, twierdząc, iż powierzenie przedstawicielom zwycięskich mocarstw roli sędziów z góry stawiało oskarżonych na przegranej pozycji. Przedstawia też długi katalog przypadków łamania przez aliantów reguł uczciwego procesu, obejmujący wymuszanie zeznań, fałszowanie dokumentów i utrudnianie pracy obrońcom. Niemieckim adwokatom, jak podaje Irving utrudniano w znacznym stopniu pracę. Udostępniono im cały ogrom materiału obciążającego. Podobno mogli się pod nim załamać. Natomiast niemałe obszary dokumentacji dowodowej, które przemawiały na rzecz oskarżonych – zdaniem autora – były im nieznane lub znane niedostatecznie. Nierównowaga stron w procesie miała wyrażać się choćby w tym, że obrońcy nie znali metody proceduralnej „krzyżowych pytań”, gubili się w tym nawet najlepsi z nich. Budziła w nich grozę brytyjska i amerykańska konfrontacyjność procedury sądowej. Przypomina wreszcie, że nazistowskich przywódców oskarżono o przewinienia, których wielokrotnie dopuszczały się także państwa Wielkiej Koalicji, a zwłaszcza Związek Radziecki – zbrodnie wojenne, wymuszanie pracy niewolniczej, a nawet ludobójstwo, gdyż jako takie określa alianckie bombardowania strategiczne. Ogólnie rzecz ujmując, Irving stara się wykazać, że cały proces miał charakter polityczny, był parodią wymiaru sprawiedliwości i zemstą zwycięzców nad pokonanymi. Książka Irvinga zaciekawia i zdumiewa, niejednokrotnie jednak jego poglądy mogą oburzać. Należy zatem pamiętać, że jest to niezwykle jednostronny obraz wydarzeń.

Bardziej wiarygodny zdaje się być obraz procesu przedstawiony przez Połtoraka, który osobiście w nim uczestniczył jako sekretarz delegacji radzieckiej. Według niego proces norymberski był sądem całej ludzkości powołanym do umocnienia bezpieczeństwa międzynarodowego i sprzyjającym walce o pokój. „Wyrok norymberski to miecz Damoklesa, który będzie zawsze wisiał nad głowami tych, którzy znowu usiłowaliby naruszyć pokój narodów i wciągnąć ludzkość do nowej wojny”[3].


[1] Tadeusz Cyprian, Materiały norymberskie: umowa – statut – akt oskarżenia – wyrok – radzieckie votum, op. cit., s. 35

[2] Zbrodnie i sprawcy, Ludobójstwo hitlerowskie przed sądem ludzkości i historii, pod red. Czesława Pilichowskiego, Warszawa 1980, s.791

[3] Arkadiusz Połtorak, Norymberski epilog, Warszawa 1968, s. 556