Konwencja o prawach dziecka

5/5 - (2 votes)

Wracając do Konwencji o prawach dziecka istotne jest, że zgodnie z jej postanowieniami, w pierwszej kolejności odpowiadają za dziecko rodzice. Odpowiedzialność państwa zaś jest subsydiarna. Subsydiarność ta ma dwa aspekty. Pierwszy polega na działaniach ustawodawczych i administracyjnych, mających na celu zapewnienie dziecku takich dóbr, których rodzice zapewnić mu nie mogą. Należą do nich: ochrona zdrowia, szkolnictwo, zabezpieczenie praw socjalnych oraz pomoc udzielona rodzicom w wykonywaniu obowiązków przez rodziców. Drugi aspekt omawianej subsydiarności polega na zastąpieniu rodziców w razie ich śmierci lub jeśli z innych względów nie mogą oni wykonywać swoich obowiązków wobec dziecka. Do obowiązków państwa w takiej sytuacji, zgodnie z artykułem 20 Konwencji, należy zabezpieczenie dziecka przez ustanowienie opiekuna prawnego, umieszczenie dziecka w rodzinie zastępczej lub placówce opiekuńczo-wychowawczej.

Artykuł 19 Konwencji zawiera nakaz, aby państwa podejmowało „wszelkie właściwe kroki w dziedzinie ustawodawczej, socjalnej oraz wychowawczej dla ochrony dziecka przed wszelkimi formami przemocy fizycznej bądź psychicznej krzywdy lub nadużyć, zaniedbania bądź niedbałego traktowania lub wyzysku”. Stąd więc wynika, że za ochronę dziecka przed negatywnymi skutkami konfliktu między jego rodzicami jest odpowiedzialne państwo[1].

Konwencja formułuje zasadę równości praw wszystkich dzieci i wymienia kryteria, które nie mogą być podstawą dyskryminacji i zróżnicowania dzieci. Są to: rasa, kolor skóry, płeć, język, religia, opinie polityczne lub inne dziecka, lub jego rodziców czy opiekunów, pochodzenie narodowe lub społeczne, sytuacja rodzinna, pochodzenie etniczne, wiara i praktyki religijne, sytuacja majątkowa, poziom wykształcenia, urodzenie lub jakiekolwiek inne względy (artykuł 3 ustęp 1). Zasada równych praw i niedyskryminacji figuruje we wszystkich podstawowych dokumentach międzynarodowych z dziedziny praw człowieka. Podkreślić jednak trzeba, że jest ona najbogatsza, to znaczy zawiera największą liczbę kryteriów, które nie mogą być podstawą jakiegokolwiek zróżnicowania, właśnie w Konwencji o prawach dziecka. Przepis ten nie ogranicza się tylko do proklamowania zasady równości praw, ale zobowiązuje państwa do podjęcia odpowiednich środków, by dziecko było skutecznie chronione przed wszelkimi formami dyskryminacji lub sankcji z powodu sytuacji prawnej, działalności, opinii lub przekonań religijnych swych rodziców, opiekunów lub innych członków rodziny. Ogólne obowiązki państwa w zakresie realizacji praw proklamowanych w Konwencji określone są w jej artykule 5, który stanowi, że państwa zobowiązują się podjąć wszelkie odpowiednie środki ustawodawcze i administracyjne, przy uwzględnieniu możliwości, jakimi dysponują i w razie potrzeby w ramach współpracy międzynarodowej, dla zagwarantowania praw uznanych w Konwencji.

Konwencja rozwiązuje kwestię obywatelstwa dziecka w podobny sposób co wcześniej wspomniana konwencja o bezpaństwowcach. Zobowiązuje ona Państwa-strony do zagwarantowania obywatelstwa każdemu dziecku urodzonemu na jego terytorium, jeżeli nie przysługuje mu inne obywatelstwo (artykuł 2).

Obowiązek uwzględniania interesu dziecka we wszystkich decyzjach podejmowanych przez instytucje publiczne i prywatne, sformułowany już w preambule, powtórzony jest w artykule 3. Przepis ten dodaje ponadto, że we wszystkich postępowaniach sądowych i administracyjnych, w których w grę wchodzi interes dziecka, winna być przewidziana możliwość wysłuchania punktu widzenia samego dziecka, i winien on być brany pod uwagę. Artykuł zobowiązuje także państwa do podjęcia odpowiednich kroków ustawodawczych i administracyjnych w celu zapewnienia dziecku ochrony i opieki, koniecznej dla jego dobra, uwzględniając prawa i obowiązki rodziców i opiekunów lub innych osób prawnie odpowiedzialnych. Przewiduje on nadto, iż państwa będą czuwać, by kierownictwo i personel instytucji, które bezpośrednio zajmują się dziećmi, podlegały odpowiedniej kontroli.

Państwa uznają, że dziecko powinno korzystać z opieki swych rodziców, a jego miejsce pobytu określane jest przez ojca i matkę lub jedno z nich (artykuł 6 ustęp 1). Jednocześnie przepis ten przewiduje możliwość oddzielenia dziecka od jednego lub obojga rodziców, na podstawie decyzji kompetentnych organów, o ile jest ona podyktowana interesem dziecka. W dalszym ciągu są wskazane okoliczności, które uzasadniają tego rodzaju decyzje oraz tryb ich postępowania. W artykule tym określone są również warunki kontaktowania się dziecka z rodzicami, jeśli jest od nich oddzielone oraz obowiązki państwa z tym związane.

Konwencja reguluje zasady łączenia rodzin, w sytuacji gdy jest to związane z wyjazdem rodziców lub dzieci do innego państwa. Przewiduje, że podania w tych sprawach winny być załatwiane „w sposób pozytywny, humanitarny i szybki”. Jednocześnie zagwarantowana jest możliwość kontaktu dzieci z rodzicami, jeśli ci ostatni zamieszkują na terytorium innego państwa, na podobnych zasadach o jakich już mówiłam. Sygnatariusze Konwencji zobowiązani są podjąć kroki dla zapobieżenia nielegalnemu przesiedlaniu dzieci za granicę. Ma to się odbywać między innymi na drodze zawierania odpowiednich umów międzynarodowych.

Państwa gwarantują dziecku prawo swobodnego wyrażania opinii we wszystkich kwestiach (artykuł 7). Uznają również prawo dziecka do wolności myśli, wyznania i religii, która obejmuje również prawo dostępu do wykształcenia w duchu obranej religii lub wiary. Dalsze postanowienia tego artykułu określają uprawnienia rodziców do kierowania dzieckiem w zakresie wykonywania tego prawa.

Artykuł 8 z kolei stanowi, że rodzice, a w odpowiednich przypadkach opiekunowie, ponoszą  odpowiedzialność za wychowanie i rozwój dziecka. Państwa podejmą wszelkie niezbędne kroki, aby zagwarantować uznanie zasady, że oboje rodzice ponoszą wspólną i jednakową odpowiedzialność. Dla zapewnienia i popierania praw proklamowanych w Konwencji państwa udzielać będą odpowiedniej pomocy rodzicom i opiekunom, i będą popierać rozwój instytucji powoływanych do troszczenia się o dzieci. Dzieci rodziców pracujących zawodowo mają prawo do korzystania z usług specjalnych instytucji powoływanych do sprawowania opieki nad dziećmi i do odpowiednich ułatwień. Instytucje i usługi te będą odpowiadać kryteriom ustalonym przez odpowiednie władze, szczególnie w zakresie bezpieczeństwa i warunków zdrowotnych. Dalej mowa jest o tym, że państwa podejmą środki ustawodawcze, administracyjne, socjalne i wychowawcze w celu ochrony dziecka przed wszelkimi formami zamachów i gwałtów, fizycznych lub psychicznych, poniżającym lub złym traktowaniem, wyzyskiem i wykorzystywaniem seksualnym. Określono także środki, zarówno prewencyjne jak represyjne, jakie powinny być przez państwa podjęte.

Nie można pominąć istotnego artykułu 9, który formułuje prawo dostępu dziecka do informacji, szczególnie tych, które mają na uwadze jego dobro, jak również zdrowie fizyczne i psychiczne. Ważna jest także kwestia roztaczania szczególnej opieki nad dziećmi, które z jakichkolwiek powodów pozbawione są swego środowiska rodzinnego. Obowiązki w tym zakresie nałożone są w sposób jednoznaczny na państwa (artykuł 10). Obszerny artykuł dotyczy instytucji przysposobienia dziecka. Postanowienia te formułują trzy podstawowe zasady: uwzględnianie interesu dziecka, ułatwianie procedury przysposobienia i jednocześnie poddanie jej kontroli państwa przez przekazanie kompetencji do podejmowania decyzji organom państwowym i zagwarantowanie skuteczności prawnej aktu przysposobienia (artykuł 11).

Konwencja zobowiązuje państwa do udzielenia odpowiedniej ochrony i pomocy dziecku, które ubiega się o status uchodźcy, albo które taki status już posiada na podstawie norm prawa krajowego lub międzynarodowego. Chodziło tu o zagwarantowanie takiemu dziecku możliwości korzystania ze wszystkich praw zawartych w omawianej Konwencji i innych aktach międzynarodowych.

Szczególnie obszerny jest fragment Konwencji, który poświęcono uprawnieniom dzieci upośledzonych umysłowo lub fizycznie. Mowa jest o pomocy państwa, we wszystkich dziedzinach życia społecznego, która sprzyjać będzie samodzielności i niezależności dzieci i stworzy warunki umożliwiające im godne życie[2].

[1] W. Stojanowska, Ochrona dobra dziecka w świetle Konwencji o prawach dziecka i prawa polskiego, Jurysta 1998, Nr 1, s. 13-14.

[2] A. Michalska, Międzynarodowa ochrona praw dziecka, [w:] RPEiS 1/85, s. 14-17.

Czy zdaniem badanych efekty działania Stowarzyszenia „Dialog” są widoczne. Wnioski z badań

5/5 - (3 votes)

Jak odpowiadali respondenci na pytanie: czy uważasz, że działalność Stowarzyszenie „Dialog” jest znana mieszkańcom miasta Bartoszyce, przedstawia rysunek 9.

Rysunek 9

Źródło: Badanie ankietowe.

Wśród ankietowanych znakomita większość (94,5 %) ankietowanych jest zdania, że działalność Stowarzyszenia „Dialog” jest znana dla mieszkańców, z czego 52 % uważa, że wiele osób w Bartoszycach orientuje się czym zajmuje się „Dialog”. 5 % badanych nie interesowało się tym. Natomiast 97,5 % uważa że działalność „Dialogu” jest odbierana pozytywnie. Natomiast jedna osoba (2,5 %) stwierdziła, że nie zastanawiała się nad tym.

Na pytanie co badani by robili, gdyby nie byli związani z „Dialogiem”, ankietowani odpowiadali, że; „włóczyliby się” po mieście, brali by narkotyki i „imprezowali” (32,5 %);  całymi dniami siedzieliby w domu, oglądali telewizję, bądź grali na komputerze (27,5 %); znaleźliby inne sposoby aby pożytecznie wykorzystać swój czas wolny (17,5 %); nie są w stanie sobie tego wyobrazić (15 %); nie zastanawiali się nad tym (5 %). Pozostałe 2,5 % badanych nie odpowiedziało na to pytanie.

Badani zapytani oto gdzie najczęściej spotykają się ze swoimi znajomymi odpowiadali, że: w „Norze” (Otwarte Miejsce Spotkań Młodzieży) (55 %); na mieście     (17,5 %); w pubach i na dyskotece (15 %);  szkole (10 %); na podwórku przed własnym blokiem (2,5 %). Uzyskane wyniki wskazują na to, że Otwarte Miejsce Spotkań Młodzieży stanowi dla osób badanych istotny element ich życia towarzyskiego.

W wyniku analizy wypowiedzi osób badanych, na pytanie: co by powiedziały dla osoby, która zapytała by je dlaczego warto być w „Dialogu” ułożyłem następujący zbiór argumentów. Warto ponieważ:

  • nigdzie nie przeżyjesz takiej przygody;
  • są tu świetni ludzie i panuje super atmosfera;
  • można się tam wiele nauczyć i poznać wielu wartościowych ludzi;
  • „Dialog” daję możliwości do zrobienia czegoś dla siebie, swojej miejscowości, a także dla innych ludzi;
  • ludzie tam „odwalają kawał dobrej roboty”;
  • tam naprawdę można realizować swoje pomysły, wystarczy tylko chcieć;
  • tam zawsze można liczyć na pomoc i wiele się nauczyć o życiu;
  • tam się można realizować jednocześnie będąc sobą;
  • tam możesz robić dokładnie to co jest dla Ciebie ważne:
  • pozwala on rozwinąć swoje umiejętności i horyzonty, uczy tolerancji, pracy w zespole , kreatywności i wyrażania własnego zdania.

Żadna z badanych osób nie powiedziała, że nie warto być w „Dialogu”. Jedna osoba odpowiedziała, ze nigdy się nad tym nie zastanawiała; natomiast cztery osoby nie podjęły się próby odpowiedzi na to pytanie.

Wnioski płynące z badania

Przeprowadzone badanie ankietowe składało się, z siedmiu części.

Część pierwsza dotyczy wiedzy badanych osób na temat podstawowych informacji o Stowarzyszeniu „Dialog”. W wyniku badania stwierdzono, że w znacznym stopniu informacje te są znane przez respondentów. Z części tej nasuwa się także wniosek, iż należy przeanalizować aktualne cele Stowarzyszenia i określić, czy nie należy wypracować i przyjąć nowych celów, adekwatnych do zmieniającej się sytuacji lub zmienić czy poszerzyć cele obecne.

W część drugiej zawarto opinię, na temat powodów dla, których młodzi ludzie angażują się w działania „Dialogu”. Badania dowiodły, że wśród najistotniejszych powodów, pojawiły się  stworzone przez liderów Stowarzyszenia możliwości do działania, a także panująca w „Dialogu” atmosfera, która przyciąga młodych ludzi.

Część  trzecia omawia opinię respondentów na temat wpływu „Dialogu” na aktywność młodych ludzi. Badania pokazały, że w znacznym stopniu wzrosła aktywność osób objętych działaniami Stowarzyszenia. W większości brali oni czynny udział w realizacji inicjatyw realizowanych przez „Dialog”. Wpływ Stowarzyszenia „Dialog” na młodych ludzi badani oceniają pozytywnie wskazując min. na to że pozwala pożytecznie zagospodarować czas wolny; daje możliwości do działania, a to powoduje wzrost aktywności młodych ludzi, a także wzrost pewności siebie.

Część czwarta analizuje opinie badanych na temat możliwości samorealizacji jaką daje młodym ludziom „Dialog”.  Gro badanych stwierdziło , iż uczestnictwo w działaniach Stowarzyszenia wpłynęło na ich życie. Twierdzą oni także, że nauczyli się czegoś przynależąc do Stowarzyszenia „Dialog”. Należy jednak stwierdzić, że niewielka część respondentów miał możliwość zrealizowania w „Dialogu” własnych pomysłów. Jednak badanie pokazało, że nie wynika to z możliwości jakie badanym, daje „Dialog”, a z czynników motywacyjnych. Wykorzystując wyniki tego badania, liderzy Stowarzyszenia powinni zastanowić się w przyszłości nad wypracowaniem nowych metod motywowania młodych ludzi do wychodzenia z własnymi inicjatywami i ich realizacją.

Część piąta stanowi ocenę pracy lidera Stowarzyszenia Artura Ziemackiego w opinii osób badanych. Wnioski płynące z przeprowadzonego badania pokazały, że lider Stowarzyszenia odgrywa istotną rolę dla osób związanych z „Dialogiem”. Jest on dla nich z jednej strony faktycznym liderem, który jednocześnie motywuje do działania i krytycznie podchodzi do zaangażowania i sposobów wypełniania zadań, przez poszczególnych badanych. Z drugiej strony jest przyjacielem bądź kolegą, z którym można szczerze porozmawiać. Badanie ujawniło również, że są osoby, które czują nie w pełni zadowolone z postawy lidera, a także osoby, które są z nim skonfliktowane. Badania wykazały, że jest potrzeba wypracowania wzoru do jakiego powinni dążyć liderzy Stowarzyszenia.

W części szóstej badani odpowiadali na pytanie: czego im brakuję w „Dialogu”. Przeważającej części respondentów jak wykazało badanie nie brakuję niczego co jest związane z bezpośrednią działalnością Stowarzyszenia. Czasami brakuje natomiast dla części  badanych podstawowych produktów (kawa, herbata, cukier, itp.), które nie zależą od „Dialogu”, gdyż nie ma ono stałych źródeł dofinansowania. Części badanych brakuje realizacji działań, które były prowadzone w szerokim zakresie, a obecnie zeszły na drugi plan. Na uwagę zasługuje fakt dotyczący kryzysów jakie ankietowani obserwowali w „Dialogu”. Przeprowadzone badanie dowiodło, że z kryzami zetknęło się 2/3 osób objetych badaniem. Badanie pokazuje, że należy zastanowić się co zrobić, by do tych kryzysów dochodziło jak najrzadziej.

Ostatnia część badania prowadziła do uzyskania opinii, na temat czy działania „Dialogu” są widoczne wewnątrz i poza Stowarzyszeniem. Wnioski jakie płyną z tej części badania wskazują, że respondenci wysoko cenią działania „Dialogu”, twierdząc że są one widoczne i pozytywnie odbierane przez mieszkańców Bartoszyc. Badania dowodzą także, iż przynależność do „Dialogu” w dużym stopniu wpływa na organizację czasu wolnego młodych ludzi związanych ze Stowarzyszeniem.

Przeprowadzone badania stanowią znaczący lecz nie pełny obraz działania Stowarzyszenia „Dialog”. Ze względu na szeroką problematykę jaką obejmuję temat pracy oraz ograniczone możliwości przeprowadzenia badania na większej liczbie respondentów, a także skromną objętość pracy, przedstawiono w niej jedynie najważniejsze zagadnienia. Mogą one jednak stanowić punkt wyjścia do dalszych badań min. nad wpływem „Dialogu” na młodych  ludzi z miejscowości objętych działaniami Stowarzyszenia, a także nad jego faktycznym odbiorem w społeczności lokalnej.

W świetle powyższych ograniczeń, wydaje się, że założony we wstępie cel jakim było zgromadzenie rzetelnych informacji na temat funkcjonowania, a także efektów działania Północno – Wschodniego Stowarzyszenia Wspierania i Rozwoju Inicjatyw  „Dialog” został osiągnięty, a postawiona hipoteza, iż  Stowarzyszenie „Dialog” w swoich działaniach, skutecznie zaspakaja potrzeby i zainteresowania młodych ludzi z Bartoszyc, przynależących do Stowarzyszenia została udowodniona.

Czy Stowarzyszenie „Dialog” daje szanse do samorealizacji dla młodych ludzi w opinii osób badanych

5/5 - (3 votes)

wzór pracy licencjackiej o organizacjach pozarządowych

Rysunek 6

Źródło: Badanie ankietowe.

Jak przedstawia rysunek 6, spośród badanej grupy 13 osób nie zaobserwowało żadnych zmian; natomiast 27 osób ma wrażenie, że uczestnictwo w działaniach Stowarzyszenia zmieniło coś w ich życiu. Wśród argumentów, które za tym przemawiają pojawiły się min. to że zaczęli wierzyć w swoje możliwości; stali się bardziej otwarci i nie mają większych problemów w nawiązywaniu kontaktów; poczuli się potrzebni; usamodzielnili się; uczą się podejmowania trudnych decyzji; poszerzyli swoje horyzonty; mają więcej pomysłów, a także niektóre z badanych osób stwierdzili, że już mają bardzo dużo „cudownych wspomnień”.

Rysunek 7

Źródło: Badanie ankietowe.

Zaledwie 11 osób (rys. 7) spośród badanej grupy, stwierdziło że miało w „Dialogu” możliwość zrealizowania własnego pomysłu. Natomiast aż 29 osób     (rys. 7) stwierdziło, że nie miało takiej możliwości. Osoby, które nie miały możliwości zrealizowania własnego pomysłu w badaniu wykazały się dużym samokrytycyzmem, stwierdzając, że: nie miało, żadnych konkretnych pomysłów (18 osób); z powodu braku czasu    (2 osoby); nie realizowało swoich pomysłów ponieważ z reguły jest tak, że wszystkie pomysły są wspólnie dopracowywane, a dopiero później są one realizowane (5 osób);  na razie jeszcze nie ale już mają pomysł i niedługo się biorą do jego realizowania (3 osoby); jest za krótka związana z „Dialogiem” (1 osoba). Natomiast 2 osoby stwierdziły, że nikt nie chce ich wysłuchać.

Jak odpowiadali respondenci na pytanie: czy można powiedzieć, że podczas dotychczasowego pobytu w „Dialogu”, badani odnieśli w Nim  jakieś sukcesy, przedstawia tablica 4.

 Tablica 4

RODZAJ

ODPOWIEDZI

LICZBA

WSKAŹNIKA

UDZIAŁ

PROCENTOWY

Zdecydowanie tak 7 17,5
Raczej tak 13 32,5
Trudno powiedzieć 12 30
Raczej nie 6 15
Zdecydowanie nie 2 5
Razem 40 100
Źródło: Badanie ankietowe.

Połowa (50 %) respondentów uważa, że podczas działania w „Dialogu” odniosło w nim sukcesy. Badani wymieniali sukcesy różnego typu, min. podawali: możliwość występowania przed dużą publicznością; sukcesy osobiste; możliwość wyjazdu za granice i w różne miejsca w Polsce. Dwie osoby z badanej grupy zostały wyróżnione przez Burmistrza Miasta Bartoszyce za ich pracę jako wolontariuszy. Część badanych  (30 %) nie jest w stanie sprecyzować czy tak czy nie, a 20 % uważa, że nie odniosła  sukcesów.

Na pytanie: czy będąc w „Dialogu” badani uczą / nauczyli się czegoś, respondenci odpowiadali, w sposób przedstawiony w tablicy 5.

Tablica 5
RODZAJ

ODPOWIEDZI

LICZBA

WSKAŹNIKA

UDZIAŁ

PROCENTOWY

Zdecydowanie tak 18 45
Raczej tak 15 37,5
Trudno powiedzieć 4 10
Raczej nie 2 5
Zdecydowanie nie 1 2,5
Razem 40 100
Źródło: Badanie ankietowe.

Na 40 respondentów, aż 82,5 % stwierdziło, że uczy bądź nauczyło się czegoś w „Dialogu”. Badani wymieniali, iż nauczyli się min. słuchać innych ludzi; pracować w „grupie indywidualistów”; jeżeli się w coś wierzy, to trzeba ciężko się pracować aby  to osiągnąć; że „nie ma rzeczy niemożliwych”; tańca z ogniem; dowiedzieli się dużo na temat uzależnień; organizowania imprez; tolerancji; 10 % nie jest wstanie sprecyzować czy uczy bądź nauczył; tylko 7,5 % respondentów uważa, że nic się nie nauczyli.

Natomiast na pytanie czego badanym brakuje do realizacji własnych pomysłów, respondenci zwracali uwagę na to, że: zrozumienia pozostałych członków (5 %); chętnych ludzi do wspólnego działania (7,5 %); stwierdziły, że odwagi i pewności siebie(7,5 %);  poparcia pozostałych członków (2,5 %). Pozostała grupa (77,5 %) badanych stwierdziło, że w „Dialogu” nie brakuje im niczego. Twierdzą oni, że mają „otwarte horyzonty na realizację własnych pomysłów”. Uważają  również, że jeżeli czegoś im brakuje to tylko w nich samych, tzn. ewentualnie pomysłów lub samozaparcia, aby wprowadzić je w życie.

Europejska Konwencja o Przysposobieniu Dzieci

5/5 - (2 votes)

praca magisterska z Łodzi

Europejska Konwencja o Przysposobieniu Dzieci została opracowana pod auspicjami Rady Europy przez podkomitet ekspertów oraz przez Komitet Społeczny i Komitet do spraw Współpracy Prawnej. Po przyjęciu przez Komitet Ministrów, Konwencja została otwarta do podpisu przez Państwa Członkowskie Rady Europy w dniu 24 IV 1967 roku. Konwencja zawiera właściwie tylko jedną zasadę o podstawowym znaczeniu dla praktyki przysposobienia, a mianowicie wyrażoną w artykule 8 ustęp 1, że przysposobienie może nastąpić wyłącznie dla dobra dziecka. Zasada ta jest nieodzowna, ale sama w sobie mogłaby być nieskuteczna. Dlatego też Konwencja rozwija tę zasadę, uściśla ją i określa zakres jej stosowania.

Niektóre zagadnienia wiążące się z prawidłowym funkcjonowaniem przysposobienia nie kwalifikują się do włączenia do aktu prawnego. Na przykład panuje zgodność, że przysposobiony ma prawo stosunkowo wcześnie wiedzieć od przysposabiających, że jest dzieckiem przysposobionym. Jednakże takie prawo nie może być w praktyce egzekwowane, dlatego też podkomitet, przygotowując projekt Konwencji, nie zajmował się tą sprawą.

Przysposobienie wiąże się także z innymi instytucjami prawnymi , jak np. opieka, władza rodzicielska, dziedziczenie, a zatem konieczne było dokładne rozważenie zakresu niezbędnych regulacji, określonych jako obligatoryjne, i takiego ich sformułowania, aby uniknąć konieczności merytorycznych zmian w innych dziedzinach prawa.

Konwencja uwzględniła zamierzenia Haskiej Konferencji Prawa Prywatnego Międzynarodowego co do opracowania projektu konwencji o przysposobieniu dzieci przez osoby posiadające inne obywatelstwo niż dziecko, albo stale mieszkające w innym kraju. Okazało się, że adopcje zagraniczne pomiędzy obywatelami Państw Członkowskich Rady Europy stanowiły tylko mniejszość, przynajmniej w tamtym czasie, na tle ogólnej liczby adopcji zagranicznych. Z tego powodu, a także ze względu na to, że adopcje zagraniczne stanowią tylko szczególny rodzaj przysposobienia, podkomitet doszedł do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem problemu gwarancji dla adopcji zagranicznych jest kompleksowe podjęcie sprawy przysposobienia przez Radę Europy.

Konwencja dotyczy tylko instytucji przysposobienia w wąskim rozumieniu prawnym. W rzeczywistości w wielu państwach prawo przewiduje instytucję przekazania władzy rodzicielskiej innym podmiotom, która nie stanowi przysposobienia i której niniejsza Konwencja nie dotyczy. Celem Konwencji jest ochrona dzieci w okresie istnienia stosunku przysposobienia. Stosowanie Konwencji, w naturalny sposób, ulega więc wyłączeniu w przypadku osób pełnoletnich, a także tych spośród małoletnich, które na skutek zawarcia związku małżeńskiego lub z innych przyczyn traktowane są jak pełnoletnie oraz osób, które ukończyły 18 lat. Niektóre z postanowień Konwencji nie miałyby zastosowania do przysposobienia dzieci, które ukończyły 18 lat. Taka granica wieku została przejęta z konwencji opracowanej przez Haską Konferencję Prawa Międzynarodowego Prywatnego.

Warto wspomnieć, że celem Konwencji jest także przeciwdziałanie zawieraniu umów cywilnoprawnych o adopcji dzieci bez jakiejkolwiek ingerencji organów państwa oraz podkreślenie, że przysposobienie dokonuje się dla dobra dziecka. Właściwe organy mają obowiązek sprawdzenia, czy zachodzą wszelkie niezbędne przesłanki przysposobienia[1].


[1] M. Safjan, Standardy Prawne Rady Europy, Instytut Wymiaru Sprawiedliwości, Warszawa 1994, 26-29.

Znajomość przez badanych podstawowych informacji o Stowarzyszeniu „Dialog”

5/5 - (2 votes)

wzór napisanej pracy licencjackiej

Badana grupa liczyła 40 osób, w tym 17 kobiet i 23 mężczyzn, w wieku 14-25 lat. Byli to głównie uczniowie szkół średnich ogólnokształcących (19 osób) i zawodowo/technicznych (8 osób). Uczestniczyli również uczniowie zasadniczych szkół zawodowych (4 osoby); gimnazjum (3 osoby); szkoły policealnej (1 osoba); studenci (3 osoby) i dwie osoby, które obecnie pracują zawodowo. Wykształcenie rodziców respondentów przedstawia się następująco: średnie zawodowo/techniczne (17 osób); zasadnicze zawodowe (16 osób) i wyższe (14 osób) wykształcenie średnie ogólnokształcące  (9 osób); podstawowe (7 osób); niepełne średnie (5 osób); troje ukończyło szkoły policealne i dwoje ma nie pełne wyższe. Pięcioro respondentów pochodzi z rodzin niepełnych. Z badanej grupy 18 osób jest członkami Stowarzyszenia „Dialog” (zostali oni wpisani na listę członków stowarzyszenia), a 22 osoby to grono sympatyków stowarzyszenia. 9 osób z grupy badanej deklaruje, że jest związana z Dialogiem od początku, kolejne 5 osób jest w Dialogu więcej niż rok; następne 19 osób jest mniej niż rok, a 7 osób mniej niż pół roku.

Z grupy badanej, 72,5 % wie kto pierwszy wyszedł z inicjatywą założenia Stowarzyszenia „Dialog”. Jeszcze lepiej sytuacja wygląda odnośnie pytania kto założył Stowarzyszenie „Dialog”, a mianowicie aż 80 %  wie kto to był. Również ponad połowa badanych (65 %) wie dlaczego założono Stowarzyszenie „Dialog”. Natomiast, aż   85 %  spośród badanej grupy zna cele Stowarzyszenia „Dialog”.

Jak odpowiadały osoby, które znają cele stowarzyszenia na pytanie: czy twoim zdaniem cele Stowarzyszenia odpowiadają jego kierunkom działania, przedstawia tablica 2.

Tablica 2
RODZAJ

ODPOWIEDZI

LICZBA

WSKAŹNIKA

UDZIAŁ

PROCENTOWY

Zdecydowanie tak 9 26,5
Raczej tak 17 50
Trudno powiedzieć 7 20,6
Raczej nie 0 0
Zdecydowanie nie 1 2,9
Razem 34 100
Źródło: Badanie ankietowe.

Większość osób (76,5 %) z grupy, która zna cele Stowarzyszenia uważa, że cele odpowiadają jego kierunkom działania; 20,6 % z tej grupy twierdzi, że trudno powiedzieć; 2,9 % uważa, że Stowarzyszenie powinno zmienić swoje cele ponieważ zmieniły się kierunki działania i grupy docelowe („wcześniej były to przede wszystkim subkultury młodzieżowe, a teraz jest inaczej”).

Na pytanie czy cele stowarzyszenia powinny zostać zmienione 28 osób (82,4 %) twierdzi, że nie; natomiast 6 osób (17,6 %) uważa, że tak. Jako powód pojawiło się tu po raz kolejny, stwierdzenie iż Stowarzyszenie powinno zmienić swoje cele ponieważ, zmieniły się kierunki działania i grupy docelowe objęte tym działaniem, z tym że jedna osoba uważa, iż powinny zostać zmienione od podstaw, natomiast trzy osoby stwierdziły, że w gruncie rzeczy cele są dobre, ale powinny zostać ponownie rozpatrzone. Pozostałe dwie osoby nie podały powodów.

Z badanej grupy 87,5 % osób uważa, że nazwa Północno – Wschodnie Stowarzyszenie Wspierania i Rozwoju Inicjatyw w pełni oddaję charakter stowarzyszenia. Pozostałe 12,5 % uważa, że nie. Jednak Powody podały tylko dwie osoby. Jedna uważa, że „teren działania, przynajmniej w tej chwili jest mniejszy niż w nazwie”. Druga natomiast stwierdziła, że brakuje w nazwie określenia rodzaju inicjatyw, a także nazwa powinna być bardziej regionalna. Również tylko te dwie osoby podjęły się próby znalezienia, bardziej pasującej nazwy. Podane przez te osoby propozycje to:

Bartoszyckie Stowarzyszenie Wspierania i Rozwoju Inicjatyw „Dialog”.

Warmińsko-Mazurskie Stowarzyszenie Wspierania i Rozwoju Inicjatyw Młodzieżowych „Dialog”.