Ochrona wynagrodzenia w pracach Międzynarodowej Organizacji Pracy

5/5 - (1 vote)

rozdział pracy magisterskiej

Kwestia ochrony wynagrodzeń pracowniczych, jako niezwykle istotna, była również przedmiotem zainteresowania Międzynarodowej Organizacji Pracy, niemalże od samego początku jej istnienia. Pierwsze regulacje dotyczyły ochrony pracowników przed próbami uzależnienia ze strony pracodawców, a w szczególności przed wypłacaniem wynagrodzenia w formie niepieniężnej (np. w towarach czy bonach możliwych do zrealizowania tylko w wyznaczonych sklepach). Regulacje te miały na celu zagwarantowanie pracownikom jak najszybszego otrzymania w gotówce całości wynagrodzenia, przewidywały także ochronę wynagrodzenia za pracę w przypadku bankructwa pracodawcy. Dość ogólne rozwiązanie tej kwestii zawiera Konwencja MOP nr 95 z 1949 roku. Nakazywała ona uprzywilejowane traktowanie wierzytelności pracowniczych z tytułu wynagrodzeń za pracę wykonaną w określonym czasie poprzedzającym bankructwo (art. 11). Wyznaczenie okresu, za jaki powstałe należności mają być uprzywilejowane, rangę tego przywileju, jak też ograniczenie przywileju do odpowiedniej kwoty Konwencja pozostawiła ustawodawstwom krajowym.

Standardy przyjęte w Konwencji MOP nr 95 nie nadążały za rozwojem ustawodawstwa socjalnego wielu państw członkowskich. Jak wspomniano, już we wczesnych latach siedemdziesiątych coraz powszechniejsze w Europie stawały się instytucje gwarantujące pracownikom wypłaty należnych im świadczeń. Dlatego też MOP prowadziła badania i prace legislacyjne zmierzające do zapewnienia pracownikom bardziej skutecznej ochrony[6].

Pierwsza dyskusja nad projektem Konwencji o ochronie roszczeń pracowniczych w przypadku niewypłacalności pracodawcy odbyła się w trakcie 78 Sesji w 1991 roku. Postanowiono umieścić dalsze prace i ewentualne przyjęcie Konwencji i Zalecenia w harmonogramie prac kolejnej Sesji. Zwrócono się także do państw członkowskich o przeprowadzenie konsultacji z najbardziej reprezentatywnymi organizacjami pracodawców i pracowników, a także o nadsyłanie uwag i poprawek do tekstu Konwencji. Zdecydowana większość nadesłanych odpowiedzi uznała opracowane materiały za wystarczające do przeprowadzenia drugiej dyskusji i przyjęcia Konwencji i Zalecenia.

Zgodnie z zasadą uniwersalizmu, jedną z głównych zasad MOP, działalność normotwórcza prowadzić ma do ujednolicenia podstawowych rozwiązań prawnych w skali ogólnoświatowej. Cel ten jest niezwykle trudny do zrealizowania ze względu na różnorodność poszczególnych państw. Dotyczy to nie tylko różnic w systemach prawnych, ale także zaawansowania rozwoju społeczno-gospodarczego, systemu politycznego, tradycji kulturalnych. W trakcie swego istnienia MOP wypracowała pewne skuteczne metody pozwalające na uchwalanie norm na wysokim poziomie, gwarantującym postęp społeczny, a jednocześnie możliwych do zaakceptowania także przez państwa słabiej rozwinięte. Takimi środkami mogą być przede wszystkim:

– pozostawienie państwom członkowskim możliwości ograniczenia zakresu zastosowania Konwencji tak podmiotowego jak i przedmiotowego[7];

– możliwość przyjęcia tylko części Konwencji lub wybór pomiędzy mniej a bardziej zaawansowanymi rozwiązaniami;

– możliwość elastycznego stosowania Konwencji wskutek samodzielnego określenia podstawowych definicji przez ustawodawstwo krajowe;

– uchwalanie równolegle z Konwencjami (wiążącymi państwa od momentu ratyfikacji) Zaleceń (nie wiążących i nie podlegających ratyfikacji) o znacznie bardziej rozwojowym charakterze.

Metodami takimi posłużono się również przy uchwalaniu Konwencji o ochronie roszczeń pracowniczych. Jej tekst został podzielony na dwie części, umożliwiając państwom członkowskim ratyfikację bądź całości bądź to poszczególnych części niezależnie od siebie. Możliwe jest też stopniowe ratyfikowanie poszczególnych części Konwencji (np. wraz ze zmianą warunków gospodarczych). Nic też nie stoi na przeszkodzie, by standardy wypracowane przez MOP traktować jako minimalne, umożliwiające wszystkim państwom przyjęcie w swych rozwiązaniach dalej idącej ochrony.

Rozwój systemu ochrony roszczeń pracowniczych w Polsce

Polski system prawny od dawna przewidywał pewne formy ochrony roszczeń pracowniczych. Unormowania te zawarte były pośród przepisów kodeksu postępowania cywilnego regulujących egzekucję. Zasady przewidziane w k.p.c. opierały się na klasycznej koncepcji przywileju egzekucyjnego. Przy tym warto podkreślić, że roszczeniom pracowniczym zapewniono wysoką rangę. W toku egzekucji wyprzedzały je tylko koszty egzekucji i należności alimentacyjne.

W poprzednim systemie gospodarczym, w którym przeważająca większość przedsiębiorstw należała do państwa, kwestia ochrony roszczeń pracowniczych nie była tak istotna. Przedsiębiorstwom nie groziła upadłość, bowiem ich sytuacja finansowa nie zależała bezpośrednio od wypracowanego zysku. Tak więc, pomimo istnienia rozwiązań teoretycznych, praktyczne zastosowanie tej ochrony było niewielkie. Ograniczało się do wąskiego marginesu życia gospodarczego.

Wraz ze zmianą systemu gospodarczego pilną potrzebą stało się zabezpieczenie pracowników przed skutkami niewypłacalności ich pracodawcy. Przemiany systemowe na początku lat 90-tych wiązały się przede wszystkim ze zmianami własnościowymi w gospodarce (prywatyzacja przedsiębiorstw państwowych), przekształcaniem przedsiębiorstw, zwiększeniem udziału sektora prywatnego. Zmiany takie przyczyniały się w dużej mierze do destabilizacji stosunków panujących dotychczas na rynku pracy[8].

Dodatkowo zjawiska te pogłębiane były przez kryzys polskiej gospodarki w początkach lat dziewięćdziesiątych. Naturalnym i łatwym do przewidzenia efektem tych zmian była zwiększona liczba upadłości oraz związanej z niewypłacalnością likwidacji przedsiębiorstw.

Wtedy okazało się, że ochrona tradycyjna jest niewystarczająca. Wprawdzie, jak wspomniano, roszczenia pracownicze uzyskały w k.p.c. bardzo wysoką rangę zaspokojenia. Jednakże w praktyce znaczącą liczbę zakładów pracy likwidowano w sytuacji, w której pracodawca nie dysponował żadnymi środkami. Wówczas ochrona wynikająca z przywileju egzekucyjnego pozostawała w sferze czystej teorii.

Z wymienionych przyczyn w początkach lat dziewięćdziesiątych z całą ostrością uwidoczniła się konieczność stworzenia systemu lepiej chroniącego pracowników, niż przywileje egzekucyjne.

Ustawa z 29 grudnia 1993 r. o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy[9]stanowi część całego zespołu norm przekształcających istniejące dotychczas prawodawstwo dotyczące stosunków pracy. Jednym z celów tych zmian jest umożliwienie pracodawcom swobodniejszego rozwiązywania umów o pracę, o ile jest to uzasadnione sytuacją ekonomiczną zakładu pracy. Z drugiej strony zmiany te mają zapewnić zwalnianym pracownikom ochronę należnych im wynagrodzeń.

Ustawa tworząc Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, wprowadziła mechanizm ochrony roszczeń pracowniczych całkowicie niezależny od majątku upadłego pracodawcy. Pracownicy zyskali więc pewność, że ich roszczenia zostaną zaspokojone. FGŚP może być traktowany jako szczególna forma ubezpieczenia pracowników (inna niż ubezpieczenie społeczne czy gospodarcze) na wypadek niewypłacalności pracodawcy.


[6] Między innymi w 1985 r. odbyło się zorganizowane przez MOP spotkanie ekspertów z dziedziny ochrony roszczeń pracowniczych w przypadku niewypłacalności pracodawcy.

[7] Np. możliwość wyłączenia poszczególnych kategorii pracowników, gałęzi gospodarki lub określonego terytorium.

[8] Tak Małgorzata Gersdorf-Giaro: “Restrukturyzacja gospodarki a ochrona trwałości stosunku pracy i roszczeń pracowniczych” w: Praca i Zabezpieczenie Społeczne 1/1992, s. 17.

[9] Dz.U. 94, nr 1, poz. 1 ze zm.

Charakter prawny dóbr osobistych

5/5 - (2 votes)

podrozdział pracy magisterskiej z zeszłego wieku

Polskie prawo może poszczycić się dość rozbudowanym systemem ochrony dóbr osobistych. Poza artykułami 23 i 24 kodeksu cywilnego i przepisami zawartymi w innych gałęziach prawa (prawo karne, prawo autorskie) ochroną dóbr osobistych zajmuje się także Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Chodzi tu o artykuły które mówiąc o prawach i obowiązkach obywatelskich poruszają pośrednio problem dóbr osobistych. Według artykułu 23 k.c. ochrona prawa cywilnego zagwarantowana jest niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.

Jeżeli chodzi o samą definicję dóbr osobistych to jest ona płynna i zmienia się w zależności od przyjętej koncepcji. S. Grzybowski podaje, że charakterystyczną cechą wspólną wszelkich dóbr osobistych „są niemajątkowe, indywidualne wartości świata uczuć, stanu życia psychicznego człowieka.” Pogląd ten został skrytykowany w literaturze, jako podejście nazbyt subiektywistyczne. Polemikę z takim ujęciem problemu prowadziła J. Panowicz – Lipska, a także A. Szpunar. Właśnie A. Szpunar definiuje dobra osobiste jako wartości niemajątkowe, wiążące się z osobowością człowieka, uznane powszechnie w danym społeczeństwie, przy czym – opowiadając się za koncepcją obiektywistyczną – podkreśla, że „niepodobna zaprzeczyć, że granice poszczególnych dóbr osobistych są płynne” Również A. Cisek, zaznaczając, że doktryna zajmowała postawę sceptyczną co do możliwości stworzenia ścisłej i wyczerpującej definicji dóbr osobistych, optuje za ujmowaniem dóbr osobistych jako wartości o charakterze obiektywnym, podkreślając, że dobro osobiste powinno odpowiadać interesom przeciętnej jednostki ludzkiej, jako, że prawo nie może chronić osób zbytnio przewrażliwionych, pozostawiając jednocześnie poza wszelką ochroną te jednostki, które z jakichś powodów nie są zdolne do określonych przeżyć o charakterze pozytywnym bądź negatywnym.” Pogląd, że przy wyjaśnianiu istoty dóbr osobistych należy kierować się kryterium obiektywnym, odwołującym się do przyjętych w społeczeństwie ocen wydaje się zyskiwać uznanie w literaturze, a także w orzecznictwie. „Przy ocenie naruszenia czci należy mieć na uwadze nie tylko subiektywne odczucie osoby żądającej ochrony prawnej, ale także obiektywną reakcję w opinii społeczeństwa. Nie można też przy tej ocenie ograniczać się do analizy pewnego zwrotu w abstrakcji, ale należy zwrot ten wykładać na tle całej wypowiedzi.”

Dobra osobiste ponad wszelka wątpliwość mają charakter niemajątkowy. Jest to pogląd bezapelacyjnie uznany w literaturze i potwierdzany przez licznych autorów. Niemajątkowy charakter dóbr osobistych oznacza, że „dobra osobiste nie dają się wprost wyrazić w kategoriach ekonomicznych, co nie przekreśla jednakże faktu, że reperkusje ich naruszenia mogą się odbijać w sferze majątkowej.”

Kolejną cechą dóbr osobistych jest fakt ich związku z podmiotem, któremu służą przy czym należy dodać, że: „każda osoba jest podmiotem tych praw, które są wyrazem poszanowania osobowości i godności ludzkiej.” Konsekwencją powyższego jest fakt, że dobro osobiste określonego podmiotu może zaistnieć dopiero z chwilą powstania tego podmiotu (gdy idzie o osobę prawną) czy też jego przyjścia na świat (gdy w grę wchodzą dobra osobiste osoby fizycznej). W tym miejscu A. Cisek proponuje podział dóbr osobistych na te właśnie, które powstają z momentem zaistnienia podmiotu, czyli np. życie, zdrowie, wolność, cześć, oraz takie, które są nabywane przez podmioty w następstwie określonych działań – choćby dobra związane z przynależnością do rodziny, np. tajemnica przysposobienia. Według S. Grzybowskiego: „Prawa osobiste powstają z chwilą powstania podmiotu, którego dotyczą a następnie istnieją dopóty, dopóki istnieje ten podmiot.” Dobra osobiste wygasają z chwilą śmierci człowieka, aczkolwiek osoby najbliższe nieżyjącym mogą domagać się ochrony własnych dóbr osobistych związanych z np. kultem pamięci bliskiej im osoby zmarłego. Potwierdza to orzeczenie, w którym SN stwierdza, iż: „Sfera uczuciowa związana z kultem pamięci osoby najbliższej może stanowić przedmiot ochrony prawnej na podstawie art. 23 i 24 k.c.”

Należy podkreślić, że dobra osobiste są ściśle związane z podmiotem, któremu służą, i jako takie nie mogą być przenoszone. Nie można tez zrzec się ich. Grzybowski podkreśla, że przypadki takie, jak ochrona czci zmarłych, czy też ochrona autorskich dóbr osobistych po śmierci autora nie mogą być traktowane jako przeniesienie praw osobistych na spadkobierców, mamy tu bowiem do czynienia – jak już to zostało powiedziane – z ochroną własnych praw osobistych przez osoby, które z żądaniem ochrony występują.

Nie sposób omawiać kwestii związanych z ochroną dóbr osobistych nie poruszając zagadnienia praw podmiotowych osobistych. Prawo cywilne opiera bowiem ochronę dóbr osobistych na przyznaniu jednostce praw podmiotowych. Jak zatem należy rozumieć owo prawo podmiotowe, zwane

również niekiedy prawem osobistości? W swoim czasie definicja ta bywała przyczyną sporów między autorami, spośród nich niektórzy w ogóle zaprzeczali istnieniu takich praw. Samo pojęcie służy do opisu sytuacji prawnej jednego podmiotu wobec innych podmiotów. Jest to element stosunku prawnego, jego korelatem są obowiązki innych podmiotów. Wyznacznikiem prawa podmiotowego są normy prawne, będące źródłem stosunku cywilnoprawnego. Prawo podmiotowe służy ochronie uznanych przez prawo i społecznie akceptowanych interesów podmiotów prawa. Z kolei S. Grzybowski, cytując za A. Wolterem, definiuje prawo podmiotowe jako „przyznaną i zabezpieczoną przez normę prawną oraz wynikającą z konkretnego stosunku prawnego sferę możności postępowania w określony sposób.” Doktryna zgodna jest co do faktu, że na istnieniu praw podmiotowych opiera się konstrukcja instytucji ochrony dóbr osobistych. Do istoty praw podmiotowych należy ich niemajątkowy charakter, ścisły ich związek z podmiotem, oraz fakt, że są one prawami bezwzględnymi, a więc skutecznymi przeciw wszystkim innym osobom, na których ciąży obowiązek powstrzymania się od wszelkich działań naruszających prawa podmiotowe. A. Szpunar dodaje, że z faktem ścisłego związku tych praw z podmiotem któremu służą łączy się ich niezbywalność. Poza tym autor kwestionuje czysto bezwzględny charakter praw osobistości, podając, że zawierają one w sobie elementy względne, niemniej jednak uznaje kryterium skuteczności wobec wszystkich osób za słuszne, gdyż umożliwia ono uporządkowanie i systematyzację praw podmiotowych. Prawo podmiotowe daje możliwość (kompetencję) wystąpienia do odpowiedniego organu państwowego i zażądania udzielenia ochrony , czyli wymuszenia powinnego zachowania.

Dozwolony użytek prywatny na gruncie polskiej ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych

5/5 - (2 votes)

Art. 17 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych[1] konstytuuje zasadę wyłącznego prawa autora do korzystania z utworu[2] zastrzegając jednak możliwość wprowadzenia wyjątków od niej przez ustawę[3]. Do grupy tych odstępstw[4] zalicza się m.in. przepisy dotyczące dozwolonego użytku. Przepisy regulujące dozwolony użytek prywatny zostały usytuowane w oddziale 3 rozdziału 3 zatytułowanego „Treść prawa autorskiego”.

Chodzi tutaj mianowicie o art. 23, który wg W. Machały „wydaje się całkowicie odpowiadać intuicyjnemu rozumieniu pojęcia dozwolonego użytku prywatnego”, art. 231 oraz art. 34 i 35 upapp zawierające wspólne dla obu form użytku zasady korzystania z utworów. Poza tym oddziałem znajduje się regulacja dotycząca dozwolonego użytku programów komputerowych, o której mówi art. 77 tejże ustawy. Model regulacji przyjęty przez naszego prawodawcę ma charakter zamkniętego katalogu ograniczeń bezwzględnych praw autorskich. Dlatego też, zgodnie z łacińską paremią exceptiones non sunt extendendae, podlega ścisłej interpretacji i stosowanie do niej analogii jest wykluczone.[5].

Gołat mianem dozwolonego użytku określa „…sytuację, w których wskazane jest ograniczenie monopolu autorskiego, mimo iż podmiotowi praw autorskich nadal przysługują prawa majątkowe do konkretnego dzieła.”[6], zaznaczając jednak, iż jest to definicja dość uproszczona, którą dalej doprecyzowuje określając dozwolony użytek jako „treściowe ograniczenie majątkowych praw autorskich” i kwalifikując je jako rodzaj licencji ustawowej[7]. W. Machała natomiast definiuje dozwolony użytek prywatny jako „formę ograniczenia swobody uprawnionego w zakresie autorskich praw majątkowych, polegającą na braku prawnej możliwości przeciwstawienia się przez uprawnionego eksploatacji jego utworu, spełniającej wymogi art. 23 upapp”[8].

Istotę norm dotyczących instytucji dozwolonego użytku prywatnego można sprowadzić do umożliwienia korzystania w określonych przypadkach, z prawnie chronionych utworów przez osoby trzecie, którym prawa autorskie do nich nie przysługują, bez potrzeby uzyskania przez nie zgody twórcy lub uiszczenia na jego rzecz odpowiedniej opłaty. Ujmując to inaczej „ograniczeniu podlega przyznana twórcy kompetencja do wyłącznego decydowania o zwielokrotnianiu i rozpowszechnieniu własnego dzieła oraz przysługujące mu prawo do czerpania korzyści”[9]. W tej kwestii nie ma wątpliwości w doktrynie. Rozbieżności pojawiają się natomiast przy próbie dokładniejszego określeniu charakteru limitacji jakich doznaje bezwzględne prawo twórcy. Jedna z koncepcji traktuje je mianowicie jako wewnętrzne granice tegoż monopolu, według drugiej są to „płynące z zewnątrz ograniczenia, podyktowane istnieniem pewnych nadrzędnych racji.”[10].

Przechodząc do omawiania funkcji, jakie pełnią przepisy o dozwolonym użytku prywatnym, chciałbym na początku podkreślić, iż mimo ostatnio nasilającej się krytyki tej instytucji oraz pojawiania się głosów przekonujących o jej nieprzydatności, uważam, iż odgrywają one kluczową rolę w utrzymywaniu równowagi pomiędzy bezwzględnymi prawami autora do utworu a godnymi ochrony interesami społeczeństwa. Użyłem tutaj sformułowania „interesy społeczeństwa”, ponieważ jestem przekonany, że normy dotyczące dozwolonego użytku osobistego, skierowane do indywidualnych osób korzystających z utworów w domowym zaciszu, w gruncie rzeczy urzeczywistniają podstawowe prawa człowieka, których poszanowanie leży przecież w interesie całego społeczeństwa. Normy dozwolonego użytku prywatnego umożliwiają m.in. opracowywanie nowych utworów poprzez czerpanie z dotychczasowych osiągnięć myśli ludzkiej, w którym to przypadku bezsprzecznie głównym beneficjentem efektów obowiązywania tych norm jest właśnie społeczeństwo jako pewna zbiorowość. Fakt ten podkreślę jeszcze przy omawianiu roli jaką dozwolony użytek prywatny odgrywa przy zagwarantowaniu swobodnego dostępu do dóbr kultury. Kwestia ta wydaje mi się o tyle istotna, iż śledząc wypowiedzi ludzi związanych w różny sposób z poruszaną tematyką – twórców, wydawców, przedstawicieli doktryny odnieść można wrażenie, iż uwagę swą skupiają oni głównie na dozwolonym użytku prywatnym, pozostawiając normy dotyczące użytku publicznego niejako „w spokoju”, będąc najwyraźniej przekonanymi o wyższości realizowanego przez nie interesu społeczeństwa nad interesem „prywatnym” poszczególnych jednostek.

Za W. Machałą[11] możemy wyróżnić 3 główne funkcje dozwolonego użytku prywatnego:

  1. zapewnienie racjonalności przepisów prawnych,
  2. zapewnienie swobodnego dostępu do dóbr kultury,
  3. zagwarantowanie poszanowania sfery prywatności.

Pierwsza funkcja jest wyrazem realizmu ustawodawcy i jego przekonania, iż nie powinien on tworzyć prawa, które nie byłoby realizowane, a z powodów technicznych bardzo skomplikowane i nieopłacalne ekonomicznie byłoby zagwarantowanie skutecznej kontroli przestrzegania tych norm. Co za tym idzie – przyznana twórcom na podstawie tych przepisów ochrona prawna byłaby fikcją. A martwego prawa, jak pisze w Komentarzu do ustawy… E. Traple, prawodawca tworzyć nie chce[12].

Jeśli chodzi o drugi cel to należy zauważyć w tym miejscu, iż część autorów, błędnie w moim mniemaniu, funkcję zapewnienia dostępu do dóbr kultury przypisuje jedynie dozwolonemu użytkowi publicznemu. Przepisy o dozwolonym użytku prywatnym odgrywają w tej kwestii tak samo ważną rolę jak przepisy o użytku publicznym. Sprowadzenie ich ratio legis jedynie do względów praktycznych[13], jest nieuzasadnionym obniżaniem ich rangi. Jak pisze W. Machała[14] , instytucja ta wypełnia doniosłe zadania w pomnażaniu dóbr kultury, które realizuje poprzez umożliwienie dostępu każdemu do dotychczasowego dorobku naukowego i kulturowego ludzkości. W innym miejscu zauważa on, iż ”wartości ogólnospołeczne leżą u podstaw wszystkich rodzajów dozwolonego użytku”[15]. Jako przykład takiego zastosowania tej instytucji autor podaje typową sytuację, która ma miejsce w zasadzie codziennie na każdej wyższej uczelni. Chodzi mianowicie o sporządzanie kopii artykułu lub fragmentu większego opracowania, którego egzemplarz znajduję się w bibliotece publicznej[16], a która ma zostać użyta w pracy badawczej. Również przy pisaniu tej pracy skorzystałem z dobrodziejstw jakie w zakresie zbierania i korzystania ze źródeł naukowych zapewnia opisywana instytucja.

Trzecim celem, jaki spełnia instytucja dozwolonego użytku prywatnego jest zapewnienie jednego z podstawowych praw człowieka – prawa do prywatności. Funkcja ta jest przeważnie pomijana w komentarzach i opracowaniach dotyczących dozwolonego użytku prywatnego, co dziwić może ze względu na rangę tego prawa leżącego przecież u podstaw demokratycznych porządków prawnych. Służyć ma ona głównie do ograniczania możliwości wkraczania przez podmioty uprawnione do zarządzania prawami autorskimi, na których ciąży obowiązek nadzoru nad poprawnym ich wykonywaniem, w codzienne życie użytkowników utworów. Gwarantuje ona pewien zakres swobody i komfortu eksploatacji dzieł w zaciszu domowym. I choć nie jest to z pewnością jedyny sposób na ochronę sfery naszej prywatności[17] przed nadużyciem podmiotowych praw autorskich, to jak pisze W. Machała „odpowiednio skonstruowana instytucja użytku prywatnego, jasno określając pozycję każdej z zainteresowanych stron, pozwala w ogóle uniknąć sporu [dotyczącego właściwego korzystania z chronionych prawem utworów – mój przypis] (…). Okazuje się zatem instrumentem bardziej efektywnym, a co za tym idzie – bezpieczniejszym dla obrotu.”[18].

[1] Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83).

[2] „twórcy przysługuje wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu” (art. 17 ust. 1 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych – Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83).

[3]  „Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej.”( art. 17 ust. 1 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych – Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83).

[4]  Zob. J. Marcinkowska ,op. cit, s. 78 gdzie autorka dokonuje podziału form limitacji praw autorskich na 5 grup przyjmując za kryterium podziału intensywność wkraczania przez te ograniczenia w autorskie prawa majątkowe. oraz W. Machała , op. cit. , s. 33.

[5] E. Traple, Treść prawa autorskiego , [w:] J. Barta (red.) i inni, Komentarz do ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Kraków 2005, s. 308.

[6] R. Gołat, Komentarz do ustawy z 1994 roku o prawie autorskim i prawa pokrewnych, Warszawa 2003 r., s. 242.

[7] Ibidem.

[8]   W. Machała, op. cit. , s.52.

[9]   J. Preussner-Zamorska, op. cit., s. 354.

[10] Ibidem, s. 380.

[11] W. Machała, op. cit., s.18.

[12] Tak m.in. E. Traple, Treść prawa autorskiego , [w:] J. Barta (red.) i inni, Komentarz do ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych , Kraków 2005 r., s.307.

[13] Ibidem.

[14] W. Machała, op. cit., s.17.

[15] Ibidem, s. 44.

[16] Ibidem, s. 17.

[17] Ochronę tego prawa zapewnia sama Konstytucja RP w art. 47 i 50.

[18] W. Machała, op. cit, s. 17.

Opinie badanych na temat wpływu Stowarzyszenia „Dialog” na aktywność młodych ludzi

5/5 - (3 votes)

wzór napisane pracy licencjackiej

Z jakimi formami aktywności młodzieży najczęściej respondenci spotkali się w „Dialogu” (każdy badany mógł zaznaczyć najwyżej 3 odpowiedzi):

Rysunek 3

Jaka przedstawiono na rysunku 3 respondenci jako najczęściej spotykane formy aktywności wskazali prawie na wszystkie z zaproponowanych możliwości, za wyjątkiem jednej. Zdecydowanie najczęściej wymienianymi przez badanych formami aktywności młodzieży, z jakimi się spotkali w „Dialogu” są działania z użyciem ognia (zarówno pokazy jak i warsztaty). Natomiast najrzadziej spotykanymi formami aktywności są wystawy (nikt nie wskazał na tą formę aktywności). Jedna osoba dodała do zaproponowanych form aktywności akcje uliczne (np. pikiety).

Przeważająca część ankietowanych (65 %) twierdzi, że formy aktywności młodzieży w „Dialogu” nie zmieniły się od czasu kiedy zaczęli do niego przynależeć. Natomiast pozostałe 35 % twierdzi, że uległy one zmianie. Zasadniczą kwestią wynikającą z ankiety jest to, iż nie zmieniły się formy aktywności zdaniem osób, które są w Dialogu krócej niż rok. Pozostałe 14 osób jest z Dialogiem związana dłużej niż rok i uważa, że formy aktywności uległy znaczącej zmianie. Osoby te uważają, że wcześniej były to przede wszystkim działania teatralne i imprezy muzyczne. Teraz natomiast są to przede wszystkim działania artystyczne z użyciem ognia, a także duże, skoordynowane inicjatywy z zakresu animacji społeczno – kulturalnej.

Jak ankietowani odpowiadali na pytanie: czy badani brali czynny udział w realizowaniu inicjatyw kulturalnych w „Dialogu”, przedstawia tablica 3.

Tablica 3
RODZAJ

ODPOWIEDZI

LICZBA

WSKAŹNIKA

UDZIAŁ

PROCENTOWY

Zdecydowanie tak 8 20
Raczej tak 16 40
Trudno powiedzieć 9 22,5
Raczej nie 7 17,5
Zdecydowanie nie 0 0
Razem 40 100
Źródło: Badanie ankietowe.

Z badanej grupy 60 % twierdzi, że brało czynny udział w realizacji inicjatyw „Dialogu”; 22,5 % nie jest w stanie tego określić i 17,5 % twierdzi, że raczej nie brały czynnego udziału w realizowanych inicjatywach. Należy dodać, iż w grupie osób, które nie są wstanie określić czy brały czynny udział w działaniach „Dialogu” znaleźli się zarówno tancerze ognia jak i osoby, które starają się być pomocne przy realizacji różnego typu inicjatyw. Ich niezdecydowanie może wynikać z faktu, że nie do końca zrozumieli pojęcie inicjatywa. 

 Rysunek 4

Zdaniem 39 osób  „Dialog” wywiera wpływ na młodych ludzi. Tylko jedna osoba  uważa, że nie. Układ odpowiedzi ankietowanych przedstawia rysunek 4. Wśród osób, które stwierdziły, że „Dialog” wywiera wpływ na młodych ludzi 32 stwierdziły, że jest to wpływ pozytywny min. dla tego, że: pozwala pożytecznie zagospodarować czas wolny; daje możliwości do działania, a to powoduje wzrost aktywności młodych ludzi; powoduje wzrost pewności siebie; ukierunkowuje młodych ludzi; daję szanse zdobycia nowych umiejętności np. taniec z ogniem, organizacja imprez; odciąga młodych ludzi od alkoholu i narkotyków, dając im zajęcie i pokazując „ciemne strony” uzależnień. Natomiast 5 osób stwierdziło, że wpływ „Dialogu” jest zależny od osoby. Ich zdaniem na niektóre osoby „Dialog” wpływa negatywnie ponieważ „odciąga je od obowiązków szkolnych”, a także innych obowiązków. Dwie osoby stwierdziły, że wpływ ten jest negatywny jednak nie podały powodów dlaczego.

Na pytanie: kto w „Dialogu”, zdaniem badanych, w największym stopniu, wpływa/wpływał na to jak się zachowują/zachowywali i co robią/robili, respondenci odpowiadali, że: Artur Ziemacki (prezes Stowarzyszenia) (47,5 %);  każdy w równym stopniu (27,5 %); nie ma takiej osoby (20 %);  trudno powiedzieć (5 %). Widać, że znacząca rolę odgrywa dla badanych wpływ prezesa Stowarzyszenia Artura Ziemackiego.

Rysunek 5

W pytaniu tym ankietowani mogli wybrać więcej niż jedną odpowiedź (nie więcej niż 3 odpowiedzi). Jak widać na rysunku 3 każda z zaproponowanych odpowiedzi została wskazana przez osoby badane i żadna nie uzyskała więcej niż połowę możliwych wskazań. Wynika, z tego, że każdy z badanych znajduję w „Dialogu” coś dla siebie. Najwięcej badanych wskazywało na możliwość „oderwania się” od rzeczywistości (pierwsza kategoria) i znalezienia azylu wśród ludzi podobnych do siebie (trzecia kategoria), a także rozbudzenie własnej aktywności dzięki możliwością jakie daje im „Dialog” (druga kategoria). Najmniej osób spośród badanej grupy znajduje w „Dialogu” możliwość realizacji własnych pomysłów i marzeń (kategoria czwarta), a także możliwości usamodzielnienia się.

Procedura kierowania dziecka do rodziny zastępczej

5/5 - (3 votes)

kontynuujemy prezentację pracy magisterskiej o Prawach dziecka

Rodzinna opieka zastępcza jest formą pomocy dzieciom i ich rodzicom, którzy przez pewien czas muszą żyć oddzielnie od siebie z powodu zaniedbania lub innych szczególnych okoliczności wymagających opieki poza domem, przy zachowaniu więzów prawnych i, zwykle także, emocjonalnych. Znaczenie rodzinnej opieki zastępczej polega na zaspokojeniu indywidualnych potrzeb dzieci oraz ich rodzin przy pomocy siły ogniska domowego oraz poprzez wsparcie pochodzące od tej rodziny, jak również od społeczności lokalnej58.

Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 29 września 2001 roku w sprawie rodzin zastępczych, rodzina zastępcza kieruje się dobrem przyjętego dziecka i poszanowaniem jego praw, w szczególności prawa do:

  • wiedzy o swoim pochodzeniu,
  • podtrzymywania kontaktu emocjonalnego z rodziną naturalną i innymi osobami bliskimi,
  • poszanowania godności i ochrony przed wszelkimi formami przemocy.

Rodzina zastępcza zapewnia dziecku warunki rozwoju i wychowania odpowiednie do jego stanu zdrowia i poziomu rozwoju, a w szczególności:

  • odpowiednie warunki bytowe,
  • możliwości rozwoju fizycznego, psychicznego i społecznego,
  • możliwości zaspokajania indywidualnych potrzeb dziecka w zależności od jego stanu zdrowia i poziomu rozwoju,
  • możliwości właściwej edukacji i rozwoju zainteresowań,
  • odpowiednie warunki do wypoczynku i organizacji czasu wolnego.

Grupy dzieci, które najbardziej potrzebują skierowania do rodziny zastępczej to dzieci z placówek opiekuńczo-wychowawczych, rodzin niewydolnych wychowawczo, niezaradnych, nie potrafiących efektywnie funkcjonować w społeczeństwie, dzieci z rodzin nadużywających alkoholu, narkotyków, dzieci których rodzice są chorzy psychicznie lub weszły w konflikt z prawem, czy wreszcie sieroty naturalne. Specjalnie przygotowanych rodzin zastępczych potrzebują także nastolatkowie oraz nastoletnie matki i ich dzieci.

Zgodnie z nowelizowaną ustawą o pomocy społecznej istnieją trzy podstawowe rodzaje rodzin zastępczych:

  • rodziny, które na podstawie przepisów KRIO są zobowiązane do świadczeń (czyli osoby najbliżej spokrewnione);
  • rodziny nie zobowiązane do świadczeń (dalsi krewni i rodziny niespokrewnione);
  • rodziny pełniące funkcję pogotowia rodzinnego.

Rodziny pełniące funkcję pogotowia rodzinnego otrzymują dzieci zaraz po zawiadomieniu ich o sytuacji kryzysowej, aż do czasu zawarcia umowy na dłuższy czas lub znalezienia dla dziecka innego rozwiązania (zwykłej rodziny zastępczej, powrotu do domu, itp.). Jeśli rodzina godzi się na bycie tego rodzaju rodziną zastępczą, musi się przygotować na to, że telefon może zadzwonić w każdej chwili i trzeba będzie zająć się dziećmi należącymi do wszystkich grup wiekowych, które będą wymagały opieki z wszelkiego rodzaju przyczyn. Bycie takim „alarmowym” rodzicem zastępczym wymaga specjalnych umiejętności i środków. W tego rodzaju przypadkach możliwe jest uzyskanie od władz powiatowych wynagrodzenia nawet za okres „gotowości” na przyjęcie dziecka.

„Zwykłe” rodziny zastępcze mają zapewnić ochronę i opiekę większości dzieci znajdujących się teraz w domach dziecka lub zagrożonych pobytem w takiej instytucji. Opiekunowie tacy również powinni przejść odpowiednie szkolenie i również otrzymują zwrot niektórych kosztów sprawowania opieki. Zgodnie z nowymi przepisami w przypadku rodzin nie zobowiązanych do świadczeń na rzecz dziecka będzie to 40% od tzw. ”kwoty bazowej” miesięcznie na jedno dziecko. Nie jest to wynagrodzenie, a raczej pieniądze na potrzeby dziecka, na pokrycie częściowych kosztów jego utrzymania.

Niektóre rodziny zastępcze mają powołanie i są przygotowane do szczególnych, specjalistycznych zadań, jak opieka nad dziećmi szczególnej troski, dziećmi z zaburzeniami zachowania, młodzieżą starszą, małoletnimi matkami, itd.

Przy doborze rodziny zastępczej uwzględnia się:

  • przygotowanie kandydatów do podjęcia opieki nad dzieckiem w rodzinie zastępczej,
  • odpowiednią różnicę wieku między kandydatami do pełnienia funkcji rodziny zastępczej a dzieckiem,
  • poziom rozwoju i sprawności dziecka, wymagania w zakresie pomocy profilaktyczno-wychowawczej lub resocjalizacyjnej oraz możliwości zaspokajania potrzeb dziecka,
  • zasadę nierozłączania rodzeństwa, chyba że dobro dziecka przemawia za odstępstwem od tej zasady,
  • w miarę możliwości, opinię wyrażoną przez dziecko.

Pierwszeństwo w pełnieniu funkcji rodziny zastępczej mają osoby spokrewnione lub spowinowacone z dzieckiem, jeżeli dają gwarancję poprawy sytuacji dziecka. W przypadku gdy osoby te nie mogą pełnić funkcji rodziny zastępczej, sąd opiekuńczy może zwrócić się do powiatowego centrum pomocy rodzinie, zwanego dalej „centrum pomocy”, właściwego ze względu na miejsce zamieszkania lub pobytu dziecka, o wskazanie innych kandydatów zgłaszających gotowość do pełnienia funkcji rodziny zastępczej.

Centrum pomocy przygotowuje rodzinę zastępczą na przyjęcie dziecka przez:

  • udzielanie szczegółowych informacji o dziecku i jego sytuacji rodzinnej oraz zapewnienie, w miarę potrzeby, kontaktu z dzieckiem przed umieszczeniem go w tej rodzinie,
  • udzielenie informacji o specyficznych potrzebach dziecka, w tym o orzeczeniu o potrzebie kształcenia specjalnego, orzeczeniu o potrzebie udziału w zajęciach rewalidacyjno-wychowawczych oraz konieczności objęcia dziecka pomocą profilaktyczno-wychowawczą lub resocjalizacyjną.

Rodzinie zastępczej udziela się, w przypadku tego wymagających, informacji o konieczności uzyskania porady w poradni psychologiczno-pedagogicznej lub w innej poradni specjalistycznej.

Rodzina zastępcza sprawuje opiekę nad powierzonym dzieckiem osobiście, z wyjątkiem przypadku, gdy okresowo z powodów zdrowotnych lub losowych nie może sprawować opieki osobiście albo gdy dziecko, okresowo przebywa w szczególności w sanatorium, szpitalu, placówce resocjalizacyjnej, domu pomocy społecznej, ośrodku szkolno-wychowawczym, w tym specjalnym, internacie, bursie lub na stancji. Rodzina zastępcza współpracuje z sądem opiekuńczym oraz z centrum pomocy, właściwym ze względu na miejsce zamieszkania tej rodziny, albo wskazanym przez centrum pomocy ośrodkiem adopcyjno-opiekuńczym.

Rodzina zastępcza informuje centrum pomocy  o istotnych sprawach dotyczących dziecka, a w szczególności o:

  • stanie jego zdrowia,
  • postępach w nauce,
  • trudnościach wychowawczych, itp.

Centrum pomocy dokonuje natomiast oceny sytuacji opiekuńczo-wychowawczej dziecka umieszczonego w rodzinie zastępczej co najmniej raz w roku na podstawie wywiadu środowiskowego (rodzinnego). Ponadto współpracuje z rodziną zastępczą, w szczególności w celu unormowania sytuacji życiowej dziecka.

W przypadku stwierdzenia ustania przyczyny umieszczenia dziecka w rodzinie zastępczej starosta zawiadamia sąd opiekuńczy o możliwości powrotu dziecka do rodziny naturalnej.

W przypadku stwierdzenia ustania warunków, wymaganych do pełnienia funkcji rodziny zastępczej albo niewypełniania przez rodzinę zastępczą obowiązków wobec dziecka, starosta zawiadamia sąd opiekuńczy o konieczności zapewnienia dziecku innego rodzaju opieki.

W rodzinie zastępczej umieszcza się w tym samym czasie nie więcej niż troje dzieci, chyba że chodzi o rodzinę zastępczą pełniącą funkcję pogotowia rodzinnego, to nie więcej niż sześcioro dzieci. W przypadku rodzeństwa dopuszcza się umieszczenie w rodzinie zastępczej większej liczby dzieci.

Centrum pomocy organizuje szkolenie rodzin zastępczych. Może zlecić jego prowadzenie również ośrodkom adopcyjno-opiekuńczym lub inny podmiotom. Zakres programowy szkolenia rodzin zastępczych obejmuje:

  • elementy prawa rodzinnego dotyczące praw dziecka,
  • wybrane elementy pedagogiki, psychologii rozwojowej i wychowawczej,
  • wiedzę i umiejętności rozpoznania oraz oceny sytuacji rodzinnej dziecka,
  • doskonalenie umiejętności opiekuńczych, radzenia sobie w trudnych sytuacjach,
  • podstawową wiedzę o uzależnieniach i ich wpływie na dziecko i rodzinę,
  • zagadnienia organizacji opieki nad dzieckiem,
  • zasady finansowania rodzin zastępczych,
  • zagadnienia dotyczące adaptacji do nowej sytuacji (tylko rodziny zastępcze pełniące funkcję pogotowia rodzinnego).

Wysokość pomocy pieniężnej na częściowe pokrycie kosztów utrzymania dziecka umieszczonego w rodzinie zastępczej, miesięcznie wynosi:

  • w przypadku dziecka w wieku do 7 lat – 60% kwoty zwanej podstawą,
  • w przypadku dziecka w wieku do 7 lat, otrzymującego zasiłek pielęgnacyjny – 80% podstawy,
  • w przypadku dziecka w wieku od 7 do 18 lat, umieszczonego w rodzinie zastępczej na podstawie ustawy z dnia 26 października 1982 roku o postępowaniu w sprawach nieletnich – 60% podstawy,
  • w przypadku dziecka w wieku od 7 do 18 lat, otrzymującego zasiłek pielęgnacyjny i umieszczonego w rodzinie zastępczej na podstawie ustawy, o której mowa wyżej, – 80% podstawy.

Starosta może przyznać rodzinie zastępczej jednorazowe świadczenie pieniężne na pokrycie niezbędnych wydatków związanych z potrzebami przyjmowanego do rodziny dziecka w wysokości do 150% podstawy.

W przypadku gdy na skutek zdarzenia losowego dziecko umieszczone w rodzinie zastępczej wymaga dodatkowej pomocy, starosta może przyznać rodzinie zastępczej na częściowe pokrycie skutków tego zdarzenia:

  • jednorazowe świadczenie pieniężne w wysokości do 50% podstawy albo okresowe świadczenie pieniężne w wysokości do 50% podstawy wypłacane przez okres trwania bezpośrednich skutków tego zdarzenia,
  • pomoc w formie rzeczowej o wartości do 50% podstawy.

Pomocy pieniężnej udziela się za okres pobytu dziecka w rodzinie zastępczej, począwszy od dnia, w którym dziecko zostało faktycznie umieszczone w tej rodzinie w wykonaniu orzeczenia sądu opiekuńczego.

Rodzice dziecka przebywającego w rodzinie zastępczej ponoszą odpłatność za pobyt dziecka w rodzinie zastępczej do wysokości miesięcznej pomocy pieniężnej, udzielanej na dziecko. W przypadku gdy jedno z rodziców płaci alimenty na dziecko umieszczone w rodzinie zastępczej, drugie z rodziców ponosi odpłatność do wysokości udzielanej na dziecko miesięcznej pomocy pieniężnej. W przypadku zaś, gdy jedno z rodziców nie żyje i dziecko otrzymuje z tego tytułu rentę rodzinną, drugie z rodziców ponosi odpłatność do wysokości udzielanej na dziecko miesięcznej pomocy pieniężnej. W sytuacji natomiast, gdy jedno z rodziców nie żyje a dziecko nie otrzymuje z tego tytułu renty rodzinnej, drugie z rodziców ponosi odpłatność do wysokości odpowiadającej połowie wysokości udzielanej na dziecko miesięcznie pomocy pieniężnej. Rodzice, którzy płacą alimenty na dziecko umieszczone w rodzinie zastępczej nie ponoszą odpłatności59.

58 T. Polkowski, Standardy usług profilaktyczno opiekuńczych, Towarzystwo NASZ DOM 1999, s. 44.

59 Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 29 września 2001r., Rodziny zastępcze, Dz. U. 2001,

Nr 120, poz. 1284.