Rola Rzecznika Praw Obywatelskich w ochronie praw dziecka

4.7/5 - (3 votes)

W Polsce istnieje wiele instytucji zajmujących się prawami dziecka, najczęściej działają one na konkretnym obszarze czy w konkretnej społeczności. Ustanowienie Rzecznika Praw Dziecka oznaczało powstanie instytucji, która była by ponad środowiskami i społecznościami. Uprawnienia Rzecznika, które można zaliczyć do uprawnień kontrolnych pozwalają zwrócić się do organów władzy publicznej, organizacji i instytucji o złożenie wyjaśnień i udzielenie niezbędnych informacji[1]. Może on również zwrócić się do Rzecznika Praw Obywatelskich o podjęcie konkretnych działań z zakresu jego kompetencji.

Rzecznik Praw Obywatelskich ma obowiązek podjąć sprawy skierowane do niego przez Rzecznika Praw Dziecka. Wynika to bezpośrednio z ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich. Art. 1 pkt 2a stanowi, że w sprawach dzieci Rzecznik Praw Obywatelskich współpracuje z Rzecznikiem Praw Dziecka. Jednak nie do końca jest jasna forma tej współpracy, gdyż w żadnej z ustaw nie wskazano, jak ma ona wyglądać. Art. 9 ustawy O Rzeczniku Praw Obywatelskich wymienia Rzecznika Praw Dziecka wśród podmiotów, które są uprawnione do przedkładania mu wniosków.

Rzecznik Praw Obywatelskich posiada szersze kompetencje niż Rzecznik Praw Dziecka, dlatego też to on przejmuje wiele spraw wymagających jego interwencji jednocześnie nadając im bieg. Tak więc Rzecznik Praw Obywatelskich ma możliwość żądania wszczęcia postępowania w sprawach cywilnych jak również wzięcia udziału w każdym toczącym się postępowaniu. Może również żądać wszczęcia postępowania przygotowawczego w sprawach o przestępstwa ścigane z urzędu jak też zwrócić się o wszczęcie postępowania administracyjnego. Rzecznik Praw Obywatelskich może też wnieść skargę do sądu administracyjnego jak również uczestniczyć w tych postępowaniach. Ponadto posiada możliwość między innymi wniesienia kasacji od prawomocnego orzeczenia, wystąpić do Trybunału Konstytucyjnego, wystąpić z wnioskami do Sądu Najwyższego o podjęcie uchwały mającej na celu wyjaśnienie przepisów prawnych budzących wątpliwości w praktyce lub których stosowanie w praktyce wywołało rozbieżności.

Tak więc Rzecznik Praw Obywatelskich w ochronie praw dzieci może pełnić i pełni dużą rolę. Można powtórzyć za samym Rzecznikiem, że: „Ustawa o Rzeczniku Paw Dziecka nie zwalnia bowiem Rzecznika Praw Obywatelskich z obowiązku czuwania nad przestrzeganiem wolności i praw człowieka lub obywatela, a więc także i dziecka. Można powiedzieć, że ustawa ta nakłada na Rzecznika Praw Obywatelskich nowe obowiązki.”[2]

Jednak trzeba przyznać, że współpraca obu Rzeczników otwiera dla ochrony praw dziecka nowe perspektywy. Poprzez comiesięczne spotkania robocze mogą oni wymieniać swoje poglądy na temat stosowania praw dziecka w Polsce. Ich współpraca umożliwia wystosowanie wspólnych wystąpień generalnych i stanowisk, dokonywania wspólnych wizytacji oraz wzajemną pomoc w załatwieniu bieżących interwencyjnych spraw, które są przedmiotem postępowania w obu instytucjach. Taka współpraca jest niezbędna. Jednak trzeba rozszerzenia kompetencji Rzecznika Praw Dziecka, co spowodowało by odciążenie Rzecznika Praw Obywatelskich, a jednocześnie uczyniło by jego pracę bardziej efektywną.


[1] Art. 10 ust. 1 Ustawy o Rzeczniku Praw Dziecka.

[2] A. Zoll: Rozważania rzecznika praw obywatelskich, „Rzeczpospolita”, „Prawo co dnia”, 8 I 2001 r.

Przestępstwo znęcania się nad dzieckiem (art. 207 § 1 k.k.)

5/5 - (2 votes)

W polskim prawie karnym podstawowym przepisem chroniącym dziecko przed złym traktowaniem jest art. 207 k.k., który brzmi: „§ 1 Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.”

Pierwszy raz znamię przedmiotowe „znęca się” zostało określone w Kodeksie karnym z 1932 r. Komisja kodyfikacyjna opracowująca projekt kodeksu przedstawiła własną koncepcję treści pojęcia „znęcanie się”. Twierdziła, że znęcaniem się może być tak bicie czy w ogóle zadawanie bólu, jak też sprawianie ciężkich przykrości moralnych. Przy czym Komisja podkreśliła możliwość jednorazowego działania38.

Stan prawny z 1932 r. utrzymał się do 1956 r., kiedy weszła w życie ustawa o zwalczaniu alkoholizmu z 27 IV 1956 r.39 Na jej mocy wprowadzono nowy rodzaj przestępstwa znęcania się, a mianowicie znęcanie się w stanie nietrzeźwości nad członkami rodziny i osobami zależnymi.

W 1969 r. uchwalono nowy kodeks karny, w którym zawarto elementy art. 246 k.k. z 32 r. i 23 ustawy o zwalczaniu alkoholizmu. Oprócz zmian redakcyjnych wprowadzonych przez ustawodawcę weszła w życie kwalifikowana postać czynu w przypadku, kiedy następstwem znęcania się jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie.

Obecnie dyspozycja art. 207 k.k. wskazuje na szeroki zakres ochrony. Osobom małoletnim udzielana jest ochrona w każdej sytuacji bez jakichkolwiek ograniczeń. Nie wymaga się istnienia między sprawcą a ofiarą relacji rodzinnej czy istnienia stosunku zależności. Niewątpliwie jest tak, jak stwierdza Sąd Najwyższy40 w wytycznych z 1976 r., iż przestępstwo znęcania godzi w podstawowe zasady współżycia w rodzinie, stanowi rażące naruszenie obowiązków rodzinnych i jest czynnikiem wpływającym na osłabienie funkcji wychowawczej rodziny, co skutkuje szkodliwymi następstwami w postaci niewłaściwego rozwoju fizycznego i psychicznego dzieci i młodzieży.

W języku potocznym znaczenie wyrazu „znęca się” jest szerokie. Według Słownika Języka Polskiego41 „znęcać się to zadawać komuś cierpienie (fizyczne lub moralne); pastwić się nad kimś (słabszym, bezbronnym); dręczyć, tyranizować kogo (…)”.

Szczególną jego cechą jest to, iż czyn znęcania można popełnić wobec osób słabszych fizycznie, a takie są przecież dzieci. Pojęcie „znęcania się” zawiera w sobie istnienie przewagi sprawcy nad osobą pokrzywdzoną, której nie może się ona przeciwstawić lub może to uczynić w niewielkim stopniu42. Według przeprowadzonych badań największy odsetek ofiar tego przestępstwa stanowią żony: ok. 80% – 90%43. Nie umniejsza to skali zjawiska. „Problem złego obchodzenia się z dziećmi jest na tyle poważny, że zajęli się nim nie tylko poszczególni badacze, ale różnego typu organizacje narodowe i ponadnarodowe, w tym Organizacja Narodów Zjednoczonych44. Również Komitet Ministrów Rady Europy w zaleceniu nr R (85) 4 z 26 marca 1985 r. w sprawie przemocy w rodzinie wyjaśnił, że przemoc w rodzinie to każde działanie lub zaniedbanie podjęte przez jednego z jej członków godzące w życie, integralność fizyczną lub psychiczną albo w wolność członka rodziny lub poważnie szkodzące rozwojowi jego osobowości. W publikacjach na ten temat wypracowano szereg pojęć, które charakteryzują zjawisko negatywnych postaw wychowawczych rodziców wobec dzieci, odbijających się niekorzystnie na ich zdrowiu, rozwoju i zagrażających przystosowaniu ich do życia w społeczeństwie. Są to: nadużycie dziecka, zaniedbanie, „syndrom dziecka bitego czy maltretowanego”45.

W praktyce wymiaru sprawiedliwości terminowi „znęca się” nadano szerokie znaczenie. Obejmuje ono zarówno aktywne zachowanie jak i zaniechanie, np. w sytuacji, gdy matka dręczy dziecko głodem.

Sąd Najwyższy określił, iż ustawowe pojęcie „znęca się” oznacza działanie albo zaniechanie polegające na umyślnym zadawaniu bólu fizycznego lub dotkliwych cierpień moralnych powtarzających się albo jednorazowych, lecz intensywnych, rozciągniętych w czasie46. Zatem znęcanie fizyczne to długotrwałe zadawanie bólu fizycznego, który negatywnie wpływa na organizm człowieka, jego zachowanie, przy czym dotkliwy ból nie musi się tutaj łączyć z uszkodzeniem ciała47. Do znęcania fizycznego zalicza się także przypadki zaniedbania opieki, które nie mogą sprowadzić niebezpieczeństwa śmierci. Są to np. pozostawienie dziecka bez opieki, pozbawienie go warunków higienicznych itp.

Znęcanie psychiczne na gruncie kodeksu karnego z 1969 r. jest to zadawanie cierpień, które oddziałują na przeżycia psychiczne człowieka. Może się ono przejawiać np. w wyszydzaniu, groźbach, tworzeniu upokarzających dla pokrzywdzonego warunków życia, uporczywym milczeniu. „Do znęcania zalicza się również świadome zaniedbywanie moralne dzieci, przez które rozumie się świadome niezaspokajanie ich fizycznych, uczuciowych, intelektualnych lub materialnych potrzeb”48.

Przestępstwo z art. 207 k.k. jest z reguły przestępstwem trwałym, złożonym z wielu fragmentów wykonawczych, które traktowane odrębnie mogą stanowić samoistne przestępstwa, takie jak: uszkodzenie ciała (art. 156 k.k., 157 k.k., 158 k.k.), pozbawienie wolności (art. 189 k.k.), groźba karalna (art. 190 k.k.), zmuszanie (art. 191 k.k.), zniewaga (art. 257 k.k.). Te różnorodne działania są jednak wyrazem jednorodnego zachowania sprawcy, którym jest chęć wyrządzenia dolegliwości i krzywdy ofierze, dlatego też traktowane jako jedno przestępstwo, choć składa się ono z wielości czynów skierowanych na dobro chronione prawem.

Sąd Najwyższy w uchwale z 9 VI 1976 r. podkreślił, iż: „za znęcanie się można uznać postępowanie wprawdzie ograniczone do jednego zdarzenia, zwartego czasowo i miejscowo, lecz odznaczające się intensywnością w zadawaniu dolegliwości fizycznych lub psychicznych (…)”49. Dobrem chronionym na gruncie art. 207 k.k. jest bezpieczeństwo osobiste jednostki – w tym wypadku dziecka – jej życie, zdrowie, godność, nienaruszalność cielesna50. W zakresie katalogu dóbr chronionych nie ma jednomyślnych poglądów. Według niektórych naukowców przedmiotem ochrony jest zdrowie, bezpieczeństwo osobiste podmiotów wymienionych w art. 207 § 1 k.k., a w szerszym znaczeniu normalne funkcjonowanie rodziny51. Według innych są dwa poziomy ochrony prawnokarnej52. Bezpośrednim jest dobro rodziny, skuteczność opieki nad słabszymi i bezradnymi, racjonalne wychowanie młodzieży w ramach prawidłowych stosunków rodzinnych, ale i międzyludzkich. Na drugim poziomie jest bezpieczeństwo zdrowia i życia pokrzywdzonego. Niewątpliwe jest, iż najpełniejszy zakres ochrony obejmuje tak życie, jak też zdrowie, bezpieczeństwo i nienaruszalność osobistą. Nie można tutaj pominąć prawidłowego rozwoju fizycznego i psychicznego małoletniego, który szczególnie narażony jest na niebezpieczeństwo poprzez różne wpływy, a w rodzinie powinien doznać bezpieczeństwa i miłości. „Rodzina jest podstawową komórką organizmu społecznego, od jej jakości zależy wartość społeczeństwa, a także osobisty los jednostki”53.

Przestępstwo znęcania się może być popełnione umyślnie i to w obydwu formach, a mianowicie z zamiarem bezpośrednim jak i ewentualnym54.

Art. 207 § 2 k.k. przewiduje typ kwalifikowany przestępstwa znęcania się przez dodanie do jego strony przedmiotowej znamienia szczególnego okrucieństwa. „Przez szczególne okrucieństwo należy rozumieć takie zachowanie sprawcy, które przez wyrządzanie dolegliwości fizycznych lub psychicznych zmierza do wyrządzenia krzywdy, zadania bólu, poniżenia ofiary (…)”55. Chodzi tutaj nie tylko o wyrządzenie dotkliwego bólu fizycznego, ale także silnych cierpień moralnych. Znamię szczególnego okrucieństwa jest kategorią ocenną, tak więc przy kwalifikowaniu zachowania sprawcy należy brać subiektywny odbiór czynu przez pokrzywdzonego.

Druga kwalifikowana postać znęcania się (art. 207 § 3) zależy od dodatkowego skutku w postaci targnięcia się na własne życie, przy czym zamach nie musi być skuteczny. Przypisanie sprawcy tej formy przestępstwa wymaga ustalenia związku przyczynowego między znęcaniem się a targnięciem się na własne życie. Przestępstwo to może być popełnione z winy mieszanej, tak więc sprawca poniesie surowszą odpowiedzialność, jeżeli skutek swojego czynu w postaci usiłowania zabójstwa przewidywał lub mógł przewidzieć.

Skala zjawiska znęcania się w rodzinach rośnie. Najczęściej występuje ono w rodzinach alkoholików. Co do pozostałych przypadków akty znęcania się mają miejsce przy okazji przewinień czy też negatywnego zdaniem rodziców postępowania dzieci. W takich sytuacjach rodzice reagują odwrotnie proporcjonalnie do przyczyny, uznając swoje reakcje za uzasadnione metody wychowawcze. Rodzice nie zawsze uświadamiają sobie własne cele wychowawcze względem dzieci. Ich zadaniem jest wpajanie młodemu pokoleniu wartości, na których ma ono w przyszłości budować swoje życie.

W dniu 24 maja 2001 r. Rzecznik Praw Dziecka wystąpił do Przewodniczącego Sejmowej Nadzwyczajnej Komisji ds. Zmian Kodyfikacyjnych, a później do Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego w sprawie wyodrębnienia nowego typu kwalifikowanego przestępstwa znęcania się nad osobą małoletnią oraz nieporadną i podwyższenia progów odpowiedzialności karnej. Zaproponowana zmiana nawiązywała do rządowego projektu zmian Kodeksu karnego z grudnia 2000 r. modyfikując ją poprzez wprowadzenie takiego typu przestępstwa. Zamierzeniem Rzecznika Praw Dziecka było zwiększenie zakresu ochrony prawnokarnej nad dzieckiem jako ofiarą znęcania się. Rzecznik nawiązał również do danych Komendy Głównej Policji, które wykazują kilkunastoprocentowy wzrost ilości przestępstw z użyciem przemocy względem dzieci, a w szczególności przestępstwa znęcania się. Podkreślił on również, iż dotychczasowe uregulowanie przewidujące dolny próg ustawowego zagrożenia (6 miesięcy) nie pozwala na dostateczne odseparowanie sprawcy od ofiar tak, by mogły sobie zabezpieczyć przyszłość. Niejednokrotnie istnieje potrzeba terapii medycznej i psychologicznej, zmiany miejsca zamieszkania, szkoły itd. Zgodzę się z Rzecznikiem, że na pewne procedury związane z próbą zatarcia w psychice ofiary – dziecka śladów przemocy dolny próg zagrożenia to za mało, jednak należałoby uczynić więcej kroków w celu chronienia dzieci przed przemocą. Trzeba szukać środków, aby przerwać mur milczenia.


38 Wiadomość na podst. A. Ratajczak: Przestępstwa przeciwko rodzinie, opiece i młodzieży w systemie polskiego prawa karnego. Zagadnienia wybrane, Warszawa 1980, s. 123.

39 Wyrok SN z 11 VIII 1989 r.

40 Wytyczne Sądu Najwyższego w zakresie prawnokarnej ochrony rodziny – OSKW 86/76, str.2 – 3.

41 Słownik Języka Polskiego PAN, t. X, wyd. 2, W. Doroszewski red., Warszawa 1968.

42 Wyrok SN z 11.08.1986 r.

43 V. Konarska – Wrzosek: Ochrona dziecka…, jw. s. 51.

44 V. Konarska – Wrzosek, jw. s. 51.

45 op. cit. s. 52. Warto też przytoczyć za V. Konarską – Wrzosek przykład definicji legalnej dziecka zaniedbanego i maltretowanego pochodzącej z Federal Child Abuse Prevention and Treatment Act – aktu wydanego w 1974 r., w której okresem ochronnym objęto dziecko do 18 roku życia. Pojęcie to należy rozumieć jako: „fizyczne lub psychiczne krzywdzenie, nadużywanie lub wykorzystywanie seksualne, zaniedbywanie lub maltretowanie dziecka w przypadkach, które wskazują, że zdrowie dziecka lub jego dobro są naruszane.”

46 Uchwała Pełnego Składu Izby Karnej SN., VI KZP 13/75, inaczej V. Konarska – Wrzosek, por. s. 57.

47 Por. J. Bryk: Przemoc w rodzinie w aspekcie znęcania się (art. 207 k.k.), „Przegląd Policyjny” 3 – 4/1998, s. 75. Inaczej A. Tobis [w:] Główne przestępstwa przeciwko rodzinie, Poznań 1980 r., s. 45.

48 J. Bryk: Przemoc w rodzinie…, jw. s. 76.

49 Uchwała Pełnego Składu Izby Karnej Sądu Najwyższego VI KZP 13/75.

50 Katalog ochrony dóbr osobistych wyodrębnionych przez V. Konarską – Wrzosek [w]: Ochrona dziecka…, jw. s. 54.

51 Tak twierdził A. Ratajczak [w]: Przestępstwa przeciwko rodzinie…, jw. s. 126 i 134.

52 Tak twierdził J. Śliwowski: Prawo karne, Warszawa 1975, s. 421.

53 J. Jundziłł: Dziecko ofiara przemocy, Warszawa 1993, s. 28.

54 Takiego zdania są m. in.: A. Ratajczak [w:] Przestępstwa przeciwko rodzinie jw. s. 140 – 144, jak też J. Wojciechowski [w:] Kodeks karny. Komentarz, jw. s. 280, A. Marek [w:] Prawo karne. s. 522. Inaczej natomiast A. Tobis [w:] Przestępstwa przeciwko rodzinie, jw. s. 212.

55 J. Bryk: Kształtowanie się odpowiedzialności karnej za przestępstwo znęcania się, „Przegląd Policyjny” 2000/3 – 4 s. 78.

Prawa dziecka w nauczaniu Kościoła Katolickiego

5/5 - (2 votes)

podrozdział pracy magisterskiej

Dzieci, będące osobami bezbronnymi z uwagi na swój wiek, zajmują szczególne miejsce zarówno w nauczaniu Ojca Świętego, jak i Kościoła Katolickiego.

W Starym Testamencie napotykamy na sytuacje, które wskazują na to, że dzieci były traktowane ze szczególną troską. W Księdze Wyjścia Bóg objawia swoją wyjątkową miłość do sierot, podejmując się ich opieki.40 W Księdze Samuela natomiast opisane jest powołanie małego chłopca, któremu Bóg powierza misję dla całego narodu wybranego.

Nowy Testament, zwłaszcza Ewangelie, zawiera wiele scen, w których dzieci odgrywają główną rolę. Jezus Chrystus sam był tym dzieckiem zrodzonym z niewiasty, którego zapowiadali prorocy.41 Ewangelista Marek opisuje Jezusa jako tego, który okazywał dzieciom szczególną miłość: „biorąc je w objęcia, kładł na nich ręce i błogosławił je”42.

Współcześnie trudno oszacować ogrom pracy Kościoła na rzecz dzieci. Niełatwo zliczyć przemówienia papieży, dokumenty wydawane przez Dykasteria Kurii Rzymskiej, pracę biskupów, księży, osób konsekrowanych oraz świeckich w tej dziedzinie.43

Kluczowe dokumenty Kościoła Katolickiego dotyczące tej tematyki to między innymi: dokumenty wydane podczas Soboru Watykańskiego II (takie jak Deklaracja o wychowaniu), Kodeks Prawa Kanonicznego oraz Katechizm Kościoła Katolickiego, wydany 11 października 1992 roku, który akcentuje prawa dzieci, mówiąc o małżeństwie, rodzinie i wychowaniu.

Podczas Soboru Watykańskiego II zwrócono uwagę, że dzieci ze względu na swoją niedojrzałość potrzebują specjalnej opieki. 28 października 1965 roku, Ojcowie zgromadzeni na Soborze pod przewodnictwem Papieża Pawła VI wydali Deklarację o wychowaniu chrześcijańskim.44 Stwierdzili w niej, że dzieci i młodzież mają prawo do oceny wartości moralnych zgodnie z ich sumieniem. Zauważyli również, że wiele dzieci nie posiada podstawowego wykształcenia, wzywając wiernych do podjęcia wszelkich starań, aby zapewnić im edukację i potrzebną opiekę. W deklaracji podkreślono także, że kluczową rolę w wychowaniu odgrywają rodzice, którzy są zobowiązani do wychowania swojego potomstwa. Obowiązkiem ich jest stworzenie takiej atmosfery, żeby była ona przepojona miłością oraz szacunkiem do ludzi i Boga.

Adhortacja Apostolska Familiaris Consortio, skierowana przez Ojca Świętego do biskupów, kapłanów i wiernych całego Kościoła Katolickiego, ma ogromne znaczenie, gdyż dotyczy zadań rodziny we współczesnym świecie. W punkcie 26 podkreśla się obowiązek szczególnej troski, jaką rodzina powinna otaczać dziecko. Rodzina ma na celu rozwijanie głębokiego szacunku dla godności osobistej dziecka oraz służenie jego prawom. Szczególnie istotne jest to w przypadku małego dziecka wymagającego opieki, a także dziecka chorego czy upośledzonego. Adhortacja podkreśla powołanie Kościoła do objawiania i przedstawiania na nowo w dziejach przykładu i nauki Jezusa, który umieścił dziecko w centrum. Troszcząc się o dzieci, Kościół realizuje swoje podstawowe posłannictwo. Dzieci wnioskują „cenny wkład” w budowanie wspólnoty rodzinnej oraz w uświęcanie rodziców, dlatego też cechą charakterystyczną chrześcijan powinny być: szacunek, miłość i służba. Ta służba urzeczywistnia się w powołaniu do przekazywania życia.

Papież Jan Paweł II, odwołując się do nauczania Soboru, podkreśla specjalne zadanie rodziców w wychowaniu potomstwa, wynikające z „najbardziej pierwotnego powołania małżonków do uczestnictwa w stwórczym dziele Boga”45. Rodzice powinni być uznani za pierwszych wychowawców, a rodzina jest pierwszą szkołą. Ojciec Święty nazywa obowiązek wychowania dzieci również prawem. To prawo-obowiązek ma pierwszeństwo względem „zadań wychowawczych innych osób”. Rodzice powinni wychowywać swoje dzieci do miłości, nieustannie dając im dar z siebie.

Kolejny dokument, Konstytucja Duszpasterska o Kościele w świecie, przedstawia podobne wartości. Stwierdza ona, że dzieci są najcenniejszym darem małżeństwa i przynoszą rodzicom najwięcej dobra. Przykład rodziców powinien więc wyznaczać im drogę do zbawienia i świętości. Dzieci odpłacają się rodzicom uczuciem wdzięczności, głębokim szacunkiem i zaufaniem. Konstytucja ponownie podkreśla, że instytucja małżeństwa i miłość małżeńska są nastawione na rodzenie i wychowywanie potomstwa, co stanowi ich najważniejsze dopełnienie. Dobro dzieci wymaga pełnej wierności małżonków. Aby rodzina mogła osiągnąć pełnię swego życia i zrealizować swój cel, potrzebne jest troskliwe współdziałanie w wychowaniu dzieci.

Wszystkie te dokumenty ukazują, jak ważne są dzieci dla Kościoła Katolickiego i jak istotne jest ich wychowanie w duchu chrześcijańskim. Rodzice, jako pierwsi wychowawcy, mają kluczową rolę w przekazywaniu wartości i nauk Kościoła swoim dzieciom. Kościół wspiera rodziców w ich misji i zwraca uwagę na znaczenie tworzenia środowiska, w którym dzieci mogą rozwijać się duchowo i moralnie. W tym kontekście, rodzina jest uznawana za podstawową jednostkę społeczną, która ma istotny wpływ na duchowe i moralne życie dzieci.

Kościołowi zależy na tym, by rodzice byli odpowiedzialni i zaangażowani w wychowanie swoich dzieci, kładąc nacisk na wartości takie jak miłość, szacunek, służba czy wdzięczność. Wychowywanie dzieci w duchu chrześcijańskim ma na celu nie tylko kształtowanie wartości moralnych, ale także prowadzenie dzieci ku zbawieniu i świętości.

Wspólna praca rodziców, Kościoła i społeczności chrześcijańskiej może przyczynić się do tworzenia zdrowego, wartościowego środowiska, w którym dzieci będą mogły rozwijać się zarówno duchowo, jak i emocjonalnie. W ten sposób Kościół spełnia swoje podstawowe posłannictwo, dbając o przyszłe pokolenia i kierując je na drogę zbawienia.

Ojciec Święty często podkreśla, że dzieci są przyszłością społeczeństwa, a Kościół ma za zadanie przyjmować je tak, jak uczynił to Jezus Chrystus, ponieważ dzieci są wielkim darem dla całego społeczeństwa. Jak mówił Jan Paweł II w orędziu na Światowy Dzień Pokoju w 1994 roku: „Społeczność, która odrzuca dzieci, nigdy nie zazna pokoju”. W przemówieniu do uczestników VIII Międzynarodowej Konferencji zorganizowanej przez Papieską Radę do spraw Duszpasterstwa Służby Zdrowia, Ojciec Święty stwierdził: „Dorośli jutra to dzisiejsze dzieci. (…) Potrzebne jest zatem skuteczne działanie w obronie dzieci, co wymaga zaangażowania nauki, przeznaczenia odpowiednich środków na ten cel oraz odbudowy podstawowych wartości na płaszczyźnie indywidualnej i społecznej, które stanowią fundament właściwego ładu społecznego (…)”46.

W Liście do dzieci wydanym 13 grudnia 1994 roku, Jan Paweł II pisał o szczególnej wartości dziecka w oczach Boga. Jezus Chrystus, Syn Boży, stawia dziecko jako wzór zaufania i bezgranicznego oddania się Bogu. Papież wyraża w Liście do dzieci myśl, że „jest coś takiego w dziecku, co winno się odnaleźć we wszystkich ludziach”47.

Jan Paweł II wielokrotnie wskazuje, że wszystkie prawa dziecka zawierają się w jego prawie do bycia kochanym. Wszystkie prawa dziecka wywodzi on z godności dziecka jako osoby stworzonej przez Boga-Stwórcę, który jest także dawcą życia. Społeczeństwo ma obowiązek kochać dzieci, a z tego obowiązku wynikają kolejne: chronienie ich godności, otaczanie opieką i wspieranie ich rozwoju. „Wobec każdej ludzkiej istoty, zawsze godnej najwyższego szacunku ze względu na posiadaną godność osobową, społeczeństwo i Kościół winny wypełniać swoje specyficzne zadania, przyczyniając się do krzewienia solidarności w społeczeństwie”48 – mówił Papież.

Ojciec Święty w swoim nauczaniu często zaznacza, że państwo powinno podejmować wszelkie możliwe środki, aby zagwarantować poszanowanie życia każdej osoby, a zwłaszcza życia dziecka nienarodzonego. W Encyklice Evangelium vitae czytamy, że ochrona, poszanowanie i umacnianie godności osoby ludzkiej powinny być troską całego społeczeństwa.49 Gdy państwo nie wykorzystuje swojej władzy dla ochrony praw każdego obywatela, zwłaszcza najbardziej bezbronnych i najsłabszych, jego fundamenty są zagrożone. Państwo nie może unikać obowiązku poszanowania życia, powołując się na wolność sumienia i wyboru, ponieważ szacunek dla życia jest podstawą wszystkich innych praw, w tym także wolności. Katechizm Kościoła Katolickiego przypomina: „niezbywalne prawo każdej niewinnej ludzkiej istoty do życia stanowi element konstytutywny społeczeństwa i jego prawodawstwa”50.

Papież dostrzega potrzebę ochrony życia najmłodszych, zwłaszcza w najuboższych krajach, gdzie dzieci szczególnie doświadczają cierpień fizycznych z powodu głodu, chorób czy kalectwa, oraz cierpień moralnych spowodowanych złym traktowaniem ze strony rodziców, ale nie tylko. „Jan Paweł II ze smutkiem konstatuje, że nowe perspektywy, jakie stworzył postęp nauki i techniki, dały niestety początek nowym formom zamachów na godność człowieka”51. Wśród najbardziej pokrzywdzonych, Ojciec Święty wymienia dzieci nienarodzone, porzucone, maltretowane, dzieci pozbawione miłości oraz żyjące w skrajnej nędzy52. Papież zauważa, jak często łamane jest współcześnie prawo międzynarodowe nakazujące szczególną ochronę najmłodszych. Wiele z nich staje się ofiarami wojen czy różnych form przemocy, a także jest zmuszanych do uczestnictwa w wojnach. Szczególnie dramatyczna, jak podkreśla Jan Paweł II, jest sytuacja dzieci w Afryce. Papież dostrzega również problemy dzieci niepełnosprawnych, tak często spychanych na margines społeczeństwa. Był on inicjatorem wielu instytucji służących pomocy dzieciom, takich jak Papieskie Dzieło Świętego Dziecięctwa czy liczne ruchy na rzecz adopcji. Ojciec Święty podkreśla, że więź między rodzicami a dzieckiem jest chroniona przez prawo w ramach rodziny, która jest trwale związana węzłem małżeńskim.

Warunkiem pełnego, ludzkiego rozwoju jest wychowanie dziecka w rodzinie, która zapewnia bezpieczeństwo. Ojciec Święty w Liście do Rodzin, wydanym 2 lutego 1994 r., podkreślił, że troska o wychowanie dziecka obejmuje wiele lat wspólnego życia małżonków. To dzieci przekształcają małżeństwo w rodzinę i są one skarbem dla swoich rodziców: „dar życia staje się równocześnie darem dla samych dawców”53. Dziecko obdarowuje swoich rodziców.

Papież zaznaczył również, że wychowanie dziecka polega na podejmowaniu działań, które umacniają więź człowieka z wartościami takimi jak dobro i prawda. Od rodziców wymaga się, aby w dziedzinie wychowania wprowadzali dziecko na ścieżkę dobra, które jest wpisane w jego serce.54

Wychowanie w rodzinie gwarantuje stabilność emocjonalną i umożliwia dziecku rozwój w oparciu o wartości, które są istotne dla zdrowego funkcjonowania w społeczeństwie. Rodzice, poprzez swoją miłość i troskę, wprowadzają dzieci w świat wartości, ucząc je, jak radzić sobie z trudnościami życia i jak podejmować właściwe decyzje. Dlatego tak ważne jest, aby rodzice byli odpowiedzialni i świadomi swojego zadania wychowawczego, aby wspierać swoje dzieci na drodze do dobra i prawdy.


40 Biblia Tysiąclecia, wyd. V, Pallotinum, Poznań 2000, Wyj. 22.21 i n.

41 Tamże, Mt 1, 22 – 23 i Iz 7, 11.

42 Tamże, Mk 10, 13.

43 Kard. Z. Grocholewski: Prawa dziecka a dobro dziecka, [w:] W służbie dziecku, jw. s. 59.

44 Deklaracja o wychowaniu chrześcijańskim, wyd. 28. 11. 1965 r. Podczas obrad Soboru Watykańskiego II przez duchowieństwo na czele z papieżem Pawłem VI.

45 Adhortacja Familiaris Consorito, jw. pkt. 36.

46 Przemówienie Ojca Świętego do uczestników VIII Międzynarodowej Konferencji zorganizowanej przez Papieską Radę do spraw Duszpasterstwa Służby Zdrowia 20 XI 1993 r., tekst w: Rodzino co mówisz o sobie. Dokumenty i przemówienia papieskie w Roku Rodziny, Kraków 1995 r., s.167.

47 Por. A. Rynio: Wartość dziecka w nauczaniu Jana Pawła II, [w:] W służbie dziecku, jw. s. 138.

48 Przemówienie Ojca Świętego do uczestników Kongresu Papieskiej Rady do spraw Rodziny: Dziecko niepełnosprawne w rodzinie wygłoszone 4 XII 1999 r., tekst w: „L`Osservatore Romano” 2000 r., XXI, nr 2 s. 32.

49 Jan Paweł II: Evangelium vitae, pkt. 81.

50 Katechizm Kościoła Katolickiego, wyd. II poprawione, Pallotinum 2002 r., pkt. 2273.

51 B. Oszustowicz: „Społeczność, która odrzuca dzieci nigdy nie zazna spokoju” – refleksje z nauczania Jana Pawła II, [w:] W służbie dziecku jw. s. 343.

52 Por. Adhortacja Christifideles Laici pkt. 5, a także: List Ojca Świętego do dzieci w Roku Rodziny [w:] Rodzino, co mówisz o sobie jw. s. 143.

53 Jan Paweł II: List do Rodzin, pkt. 11.

54 op. cit. pkt. 5.

Nowoczesne formy ochrony roszczeń pracowniczych – rozwój w Europie Zachodniej

5/5 - (1 vote)

praca magisterska z prawa pracy

Niedoskonałość opisanego powyżej systemu ochrony ujawniła się szczególnie w czasie kryzysu gospodarczego lat sześćdziesiątych. Wtedy też powstawały pierwsze projekty zmian istniejących rozwiązań prawnych. Szczególne znaczenie przywiązywano do zapewnienia pracownikom natychmiastowej wypłaty należnych im świadczeń, niezależnie od wielkości likwidowanego majątku pracodawcy. Najlepszym rozwiązaniem okazały się fundusze gwarantujące wypłaty świadczeń, działające na podobnych zasadach, jak te wypracowane przez instytucje zabezpieczenia socjalnego[4].

W wielu krajach fundusze te zostały wkomponowane w już istniejące systemy ochrony socjalnej (np. przeciw bezrobociu), czy w fundusze emerytalne.

Wypłaty z takich funduszów możliwe są dzięki składkom opłacanym przez wszystkich pracodawców. Składki te mogą być traktowane jako szczególnego rodzaju ubezpieczenie przed skutkami niewypłacalności. Obowiązek opłacania składek jest przejawem solidarności przedsiębiorców, zbiorowej odpowiedzialności wszystkich na wypadek upadłości niektórych z nich. Opisywany system stanowi zasadniczą zmianę w stosunku do sytuacji, w której pracodawca odpowiadał za swoje zobowiązania tylko własnym majątkiem. Dochodzenie świadczeń nie jest już wyłącznie domeną prawa prywatnego, rządzącego stosunkami pomiędzy wierzycielem a dłużnikiem, lecz w istotnej części poddane zostało prawu publicznemu. Wypłaty z funduszu uzależnione są od decyzji administracyjnej (lub o podobnym charakterze) wydawanej przez organ, którego kompetencje obejmują zarządzanie funduszem.

Początkowo fundusze gwarantujące wypłaty powstawać zaczęły w rozwiniętych państwach europejskich. Pierwszy został utworzony w Belgii (1967), a kolejne w Holandii (1968), Szwecji (1970), Danii (1972), Finlandii, Norwegii i Francji (1973). W późniejszym czasie fundusze takie powstawały także na innych kontynentach – w Izraelu, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Argentynie, Japonii. Pierwsze regulacje dały impuls do prac nad rozpowszechnianiem i udoskonalaniem tego systemu. Prace takie przeprowadzane były nie tylko przez poszczególne państwa w ramach ich wewnętrznego ustawodawstwa, ale stały się także przedmiotem zainteresowania organizacji międzynarodowych.

Zjawisko to stało się szczególnie widoczne na terenie Europy Zachodniej. Wraz z postępującą integracją gospodarczą i polityczną państw tego regionu powstała konieczność ujednolicenia obowiązujących przepisów prawnych, również w dziedzinie stosunków pracowniczych. Przy opracowywaniu nowych rozwiązań liczono się z tym, że jednym z ubocznych skutków zmian warunków prowadzenia działalności gospodarczej będzie zwiększona liczba przypadków niewypłacalności i upadłości przedsiębiorstw. Dlatego też zaistniała konieczność wprowadzenia jednolitych standardów dotyczących ochrony pracowników przed negatywnymi skutkami niewypłacalności pracodawcy. Poza względami socjalnymi (zapewnienie utrzymania), miało to duże znaczenie dla stworzenia pracownikom jednakowych warunków zatrudnienia we wszystkich państwach członkowskich (co jest nierozerwalnie związane ze swobodą przepływu pracowników).

Wprowadzenie jednolitych standardów ochrony pracowników było bardzo istotne także dla pracodawców. Regulacja taka wpływa bowiem bezpośrednio na koszty produkcji, a niedopuszczalne byłoby w ramach wspólnego rynku utrzymywanie w jakimkolwiek państwie wyższej konkurencyjności kosztem przyznania słabszej ochrony socjalnej pracownikom. W celu wyeliminowania różnic istniejących w ustawodawstwach państw członkowskich Rada Wspólnot przyjęła w 1980 r. Dyrektywę nr 987 w sprawie zbliżenia przepisów prawnych państw członkowskich o ochronie pracowników w razie niewypłacalności pracodawcy[5].

Dyrektywa ta nałożyła na państwa członkowskie obowiązek powołania wciągu 36 miesięcy od chwili jej opublikowania instytucji gwarantujących wypłatę pracownikom należnych im świadczeń (ewentualnie, dostosowania już istniejących systemów ochrony do standardów przewidzianych w Dyrektywie). Określa także podstawowe pojęcia i wskazuje podstawy funkcjonowania instytucji gwarancyjnych. Dyrektywa pozostawia jednakże państwom członkowskim znaczną swobodę w zakresie szczegółowego unormowania tego zagadnienia (np. możliwość wyłączenia niektórych grup pracowników, wprowadzenia ograniczeń czasowych czy kwotowych, podjęcia odpowiednich kroków w celu przeciwdziałaniu nadużyciom).


[4] Przymusowe uczestnictwo, nieproporcjonalność świadczeń i składek, wypłata świadczeń niezależna od dopełnienia obowiązku opłaty składek, składki uzależnione od poziomu dochodów, zarządzanie przez instytucję typu non-profit.

[5] Directive 80/987 on the approximation of laws of the Member States relating to the protection of employees in the event of the insolvency of their employer, Dziennik Urzędowy Wspólnot Europejskich nr L 238 z dnia 28.10.1980, zmieniona dyrektywą nr 87/164 z dnia 02.03.1987 r., Dziennik Urzędowy Wspólnot Europejskich nr L 66 z dnia 11.03.1987 roku.

Wybrane zagadnienia dotyczące ewolucji instytucji ochrony dóbr osobistych na ziemiach polskich

5/5 - (1 vote)

Po odzyskaniu niepodległości w roku 1918 Polska niejako „odziedziczyła” po zaborcach ich systemy prawne. Toteż podstawowym problemem suwerennego państwa stała się unifikacja prawa – w tym także cywilnego. Kodeks cywilny austriacki dawał dobre podstawy do zapewnienia szerokiej ochrony dóbr osobistych. Unormowania chroniące prawa podmiotowe osobiste nawiązywały do koncepcji prawa natury. Ochrona nazwiska była zapewniona poprzez środek, jakim było roszczenie o zaniechanie oparte na przesłance bezprawności. Konsekwencją pozbawienia człowieka wolności miało być przede wszystkim tej wolności przywrócenie i to roszczenie przysługiwało niezależnie od roszczeń majątkowych, z jakimi można było przeciwko sprawcy wystąpić. W wypadku obrazy czci istniała możliwość żądania odwołania – i to publicznego – zarzutów.

Przepis ten miał na celu głównie ochronę interesów majątkowych przed ich uszczupleniem na skutek naruszenia czci, bowiem te roszczenia były aktualne tylko wówczas, gdy nastąpiło zawinione rozpowszechnianie nieprawdziwych stwierdzeń i gdy to rozpowszechnienie narażało na niebezpieczeństwo „cudzy kredyt, zarobek lub powodzenie”. Zatem ochrona dóbr osobistych służyła głównie ochronie interesów majątkowych. Na skutek tego roszczenia niemajątkowe, mające na celu ochronę dóbr osobistych, podlegały tym samym regułom co roszczenia majątkowe. Kodeks cywilny austriacki zapewniał też ochronę każdej osobie, której prawo do używania jej nazwiska zostało zakwestionowane, lub której wyrządzono krzywdę poprzez „nieprawe” używanie jej nazwiska. Osoba pokrzywdzona w ten sposób miała prawo do wystąpienia z roszczeniem o zaniechanie. Przesłanką takiego roszczenia było uznanie działania naruszającego za bezprawne.

Kodeks cywilny niemiecki przewidywał możliwość wystąpienia z roszczeniami niemajątkowymi tylko w celu ochrony nazwiska. Jeżeli czyjeś uprawnienie do używania nazwiska zostało naruszone, bądź jego interes został naruszony przez to, że ktoś bezprawnie tego nazwiska używał – wówczas osoba poszkodowana mogła żądać usunięcia tego naruszenia. Przysługiwało jej również roszczenie o zaniechanie, jeżeli zachodziła obawa dalszych naruszeń. W wypadku, gdy stan naruszenia już zaistniał można było żądać usunięcia stanu bezprawnego przez złożenie odpowiedniego oświadczenia, czy sprostowania. Inne przepisy kodeksu cywilnego niemieckiego przewidywały ochronę dóbr osobistych poprzez środki majątkowe, głównie zadośćuczynienie pieniężne. Następnie doktryna i orzecznictwo przyjęły możliwość wystąpienia z roszczeniem o zaniechanie w wypadku naruszenia wszelkich dóbr osobistych, akceptując dodatkowo zastosowanie innych środków niemajątkowych, tzn. przeproszenia i odwołania.

Okres międzywojenny cechowała intensywna działalność ustawodawcza, obejmująca również sferę ochrony dóbr osobistych. Istotne znaczenie dla tego problemu miała ustawa o prawie autorskim z 29 marca 1926 roku. To w tym akcie po raz pierwszy użyto wyrażenia „prawa osobiste” na określenie praw o charakterze niemajątkowym, przysługujących twórcy niezależnie od praw majątkowych i mających służyć ochronie interesów „duchowych”. Art. 62 wymienionej ustawy dawał twórcy, „któremu wyrządzono szkodę w zakresie jego osobistego stosunku do dzieła” możliwość wystąpienia z roszczeniem o zaniechanie czynów krzywdzących i usuniecie ich skutków, w szczególności w formie publicznego odwołania lub innej deklaracji publicznej. Twórcy przysługiwało także roszczenie o naprawienie szkód majątkowych będących skutkiem naruszenia. Sposoby naruszenia ustawodawca wymienił tylko przykładowo, nie chcąc krepować swobody sędziego. Nowela z 22 marca 1933 roku do ustawy o prawie autorskim, upoważniła Prokuratorię Generalną do występowania z roszczeniami z art. 62 po śmierci twórcy, jeżeli przemawiał za tym interes publiczny.

Nawiązania do idei szerokiej ochrony praw osobistych znalazły swoje odbicie w sferze tzw. własności przemysłowej. Chodzi tu głownie o ustawę z 2 sierpnia 1926 roku o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji oraz rozporządzenie Prezydenta RP z 22 marca 1928 roku o ochronie wynalazków i znaków towarowych. Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji miała na celu przede wszystkim ochronę interesów majątkowych przedsiębiorcy przed „wdzieraniem się w klientelę”. Tak więc dobra osobiste były chronione tylko pośrednio, o ile zostały one przez owo wtargnięcie naruszone – np. przez rozpowszechnianie oczerniających przedsiębiorcę informacji. Ustawa przewidywała roszczenia zarówno majątkowe, jak i niemajątkowe, a przesłanką do wystąpienia z nimi było uznanie za bezprawne działań naruszających. Podobnie było w przypadku drugiej z wymienionych ustaw – nie przewidywała ona odrębnej ochrony interesów osobistych przez przyznanie uprawnionym odpowiednich praw podmiotowych. Ochrona dóbr osobistych realizowana była tylko, gdy ich naruszenie wiązało się z wkroczeniem w sferę wyłączności chronionej przez patent.

Ważnym etapem dla kwestii ochrony dóbr osobistych był projekt części ogólnej kodeksu cywilnego, przygotowany przez I. Koschembahra – Łyskowskiego. Podstawowym założeniem tego projektu było zerwanie z konstrukcją prawa podmiotowego. Koncepcja ochrony dóbr osobistych zakładała, że „prawa osobistości” nie są prawami podmiotowymi, lecz tylko dowodem uznania doniosłej pozycji człowieka przez porządek prawny. Ochrona osobistości przysługiwać miała przed każdym naruszeniem i to niezależnie od przesłanki bezprawności. Projekt określał dotkniętego w swej osobowości jako tego, „kto miał interes materialny lub moralny w tym, aby druga strona nie postąpiła tak, jak postąpiła.” Projekt kodeksu wśród roszczeń będących następstwem naruszenia wymieniał roszczenie o przywrócenie stanu sprzed naruszenia, a jeżeli było to niemożliwe – można było żądać zadośćuczynienia. Zadośćuczynienie mogło przybrać formę pieniężną lub przeproszenia czy też odwołania. W każdym wypadku można było żądać stwierdzenia stanu rzeczy oraz zabezpieczenia przeciwko kolejnemu „dotknięciu osobistości”. Projekt kładł nacisk głównie na sankcje majątkowe.

Do problematyki ochrony dóbr osobistych odnosił się również kodeks zobowiązań. Jego twórcy skupili się głownie na kwestii zadośćuczynienia za krzywdę. Przepisy tego kodeksu wykazywały tendencję do ograniczenia możliwości żądania zadośćuczynienia do przypadków naruszenia najcenniejszych dóbr osobistych człowieka, szczególnie wtedy, gdy naruszenie takie mogło się wiązać z ujemnymi przeżyciami psychicznymi.

Okres powojenny do roku 1950 nie przyniósł zasadniczych zmian w dziedzinie ochrony dóbr osobistych, aczkolwiek art. 24 prawa osobowego z 1945 r. dawał każdemu, komu zaprzeczono prawa do używania nazwiska lub czyj interes został naruszony przez bezprawne używanie nazwiska lub pseudonimu prawo do żądania zaniechania tych działań. Konieczność całościowego unormowania dóbr osobistych znalazła swój wyraz w projekcie kodeksu cywilnego z 1947 roku. Art. 19 tego projektu głosił, że każdy, czyj interes został naruszony działaniami osoby nieuprawnionej może żądać zaniechania tych działań. Warunkiem ochrony był bezprawny charakter naruszenia. Projekt nie używał określenia dobra osobistego, czy prawa osobistego, posługiwał się pojęciem „interes osobisty”.

W roku 1950 nastąpiła zasadnicza zmiana w kwestii dóbr osobistych, gdyż art. 11 i 39 przepisów ogólnych prawa cywilnego stworzyły podstawy dla ochrony tych dóbr zarówno osób fizycznych, jak i prawnych. Główny nacisk położono na niemajątkowe środki ochrony, uregulowania określające sankcje majątkowe pozostawiono niezmienione. Pojawiły się zagadnienia interpretacyjne, dotyczące szczególnie pojęcia dobra osobistego, a także rozważania w kwestii pluralistycznej i monistycznej koncepcji dóbr osobistych. Powszechnie uznawano, że przedmiotem ochrony są poszczególne dobra osobiste, a nie jakieś jedno ogólne dobro w postaci np. „nienaruszalności uczuć”. Możliwość żądania ochrony uzależniona była od bezprawności działania naruszającego. Ciężar dowodu w tym zakresie obciążał powoda. Za okoliczności wyłączające bezprawność uznawano działanie w ramach porządku prawnego, wykonywanie praw podmiotowych, obrona interesu zasługującego na ochronę i zezwolenie uprawnionego, ale tylko pod pewnymi warunkami i na zasadzie wyjątku. Jeżeli chodzi o roszczenia, to ustawodawca wymieniał wyraźnie tylko jedno – roszczenie o zaniechania działań naruszających. Ustawa nie wymieniała wyraźnie roszczeń o usuniecie skutków naruszenia, czy roszczenia o ustalenia, nikt jednak nie negował faktu, że możliwość ich żądania wynika pośrednio z art. 11 p.o.p.c.